Górnik Zabrze - Wisła Płock 1:1. Szczęśliwy remis zabrzan....

    Górnik Zabrze - Wisła Płock 1:1. Szczęśliwy remis zabrzan. Igor Angulo dał punkt RELACJA, ZDJĘCIA, OPINIE

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Górnik Zabrze - Wisła Płock
    1/45
    przejdź do galerii

    Górnik Zabrze - Wisła Płock ©Marzena Bugała Azarko

    W meczu 2. kolejki Lotto Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował z Wisłą Płock 1:1 (0:0). Bramki zdobyli: dla Górnika - Igor Angulo (75. minuta); dla Wisły - Ricardinho (46). Górnik zaliczył drugi remis w tym sezonie, pierwszy z Koroną Kielce też 1:1.
    Górnik Zabrze i Wisła Płock w poprzednim sezonie do ostatniej kolejki walczyły o europejskie puchaty. Teraz drużyna Marcina Brosza łączy grę w kwalifikacjach Ligi Europy z meczami w Lotto Ekstraklasą. Tak się złożyło, że między spotkaniami z AS Trencin zabrzanom przyszło zmierzyć się z płocką drużyną.

    Trener Brosz nadal stawia na młodzież, choć średnia wieku wyjściowej „11” była wyższa niż z Koroną Kielce – wtedy 20,27, przeciw Wiśle – 22,18. W pierwszym składzie był tylko jeden obcokrajowiec, czyli Hiszpan Dani Suarez. Dla porównania dobrze znany w Zabrzu trener gości Dariusz Dźwigała posłał w bój drużynę o średniej wieku. 26,55.

    Od początku lepsze wrażenie sprawiali goście, wśród których wyróżniał się robiący dużo wiatru Nico Varela. Wisła szybko operowała piłką, ale brakowało konkretów w postaci celnych strzałów. Dominik Furman z wolnego trafił w zabrzański mur, a szarżujący Giorgi Merebaszwili został powstrzymany przez Tomasza Loskę.

    W 35. minucie Górnik mógł przegrywać, ale główkujący z pięciu metrów Varela nie pokonał Loski, a z dobitką Furmana bramkarz Górnika poradził sobie „na raty”.

    Ta sytuacja nieco pobudziła zabrzan, którzy odpowiedzieli strzałem nad poprzeczką Szymona Żurkowskiego. W 39. minucie w pola karne przedarł się Adam Ryczkowski, podał do Żurkowskiego, którego uderzenia ofiarnie zablokował Adam Dźwigała.
    Statystyka posiadania piłki po pierwszej połowie świadczyła o przewadze Wisły Płock. Goście byli przy piłce 64 procent czasu, a Górnik mógł być zadowolony, że do przerwy było 0:0.

    Niektórzy kibice jeszcze nie zdążyli ponownie zasiąść na na swych miejscach, a Wisła już prowadziła 1:0. Akcję Mateusza Szwocha sfinalizował Ricardinho strzelając do pustej bramki z trzech metrów. Piłkarze gości wykonali specyficzny taniec na wprost kamery oraz… trybuny Torcidy, która niemiłosiernie ich wygwizdała. W tym czasie 92 kibiców Wisły fetowało gola. Trener Brosz szybko zareagował podwójną zmianą wprowadzając Igora Angulo i Jesusa Jimeneza.

    Mecz mógł się rozstrzygnąć w 53. minucie. Loska popełnił ogromny błąd przed polem karnym, tracąc piłkę na rzecz Ricardinho. Brazylijczyk miał przed sobą pustą bramkę i w ostatniej chwili zablokował go Michał Koj.

    Gol dla Wisły wisiał w powietrzu, ale piłka wpadła do bramki gości. Lewą stroną przedarł się Gryszkiewicz i posłał piłkę w pole karne. Tam podbij ją sobie Angulo i przytomnie strzelił z woleja. W 75. minucie mieliśmy 1:1!

    Górnik dostał wiatru w żagle, choć mógł zostać skarcony przez Szwocha, który zmarnował sytuację sam na sam z Loską posyłając piłkę nad poprzeczką.

    Walki do końca nie brakowało, zespoły poszły na wymianę ciosów, ale wynik już nie uległ zmianie.

    OPINIE TRENERÓW

    Marcin Brosz (Górnik Zabrze)

    Do 70. minuty mieliśmy trudność z wejściem na nasze obroty. Natomiast ostatnie 20 minut to była taka wymiana ciosów i różnie ten mecz mógł się zakończyć.

    Dariusz Dźwigała (Wisła Płock)

    Odczuwamy ogromny niedosyt. Przy takich sytuacjach stuprocentowych, które sobie stworzyliśmy, powinniśmy zamknąć to spotkanie. Jesteśmy chwaleni, ale w dwóch meczach mamy tylko jeden punkt. Jestem zawiedziony.

    Górnik Zabrze – Wisła Płock 1:1 (0:0)
    0:1 Ricardinho (46), 1:1 Igor Angulo (75)

    Górnik: Loska – Michalski (52. Jimenez), Suarez, Koj, Gryszkiewicz – Ambrosiewicz, Matuszek, Żurkowski, Ryczkowski (51. Angulo) – Smuga (70. Nowak), Urynowicz.

    Wisła: Dahne – Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Warcholak – Varela, Szymański, Szwoch, Furman, Warcholak, Merebaszwili (81. Łukowski) - Ricardinho (68. Angielski).

    Sędziował: Tomasz Musiał (Kraków)

    Widzów: 11.974


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Magazyn sportowy Dziennika Zachodniego KIBIC


    Justyna Kowalczyk śmiało o swoich planach sportowych


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo