Gród w Bytomiu. Archeolodzy znaleźli ślady grodziska na...

    Gród w Bytomiu. Archeolodzy znaleźli ślady grodziska na wzgórzu Małgorzaty

    ZIELA, PARA

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gród w Bytomiu. Archeolodzy znaleźli ślady grodziska na wzgórzu Małgorzaty
    1/2
    przejdź do galerii
    Wykopaliska w Bytomiu na wzgórzu Małgorzaty. W Bytomiu-Szombierkach archeolodzy natrafili na ślady średniowiecznego grodziska. Wśród znalezisk są fragmenty ceramiki i substancja służąca do ich szkliwienia, datowana na XII wiek. To oznacza, że na Śląsku szkliwionych naczyń używano masowo 300 lat wcześniej, niż w innych częściach Polski.
    To ważny przełom w badaniach historii Bytomia. Do tej port archeolodzy i historycy dysponowali jedynie zapisami, wskazującymi na istnienie grodziska. Brakowało dowodów. Co prawda w 1926 roku niemieccy archeolodzy podjęli badania wzgórza Małgorzaty, jednak znaleziska uznali za niezbyt interesujące. - Teraz nam się udało - mówi dr Jacek Pierzak, archeolog ze śląskiego urzędy konserwatora zabytków.

    Badania były rzeczywiście imponujące. szerokość wykopów dochodziła do 20 metrów (dla porównania katowicki przedwojenny drapacz chmur ma wysokość ok. 35 metrów). Ich głębokość sięgała 8 metrów. Ale efekty były z punktu widzenia naukowców imponujące. Między innymi ze względu na znaleziska wskazujące, że na tym terenie już w XII wieku używano dużej liczby szkliwionych naczyń, które w reszcie Polski upowszechniły się dopiero w XV wieku. Może to być związane z wydobyciem w rejonie Bytomia rud srebra i ołowiu, z których uzyskiwano m.in. materiał do szkliwienia.

    Zresztą istnienie kopalń rud na tym terenie potwierdza m.in. wydana w 1136 roku bulla Innocentego II. Można więc przyjąć założenie, że gród miał chronić pola wydobywcze i sam urobek.

    Poszukiwania - ani te przedwojenne, ani obecne, nie były przypadkowe. Ukształtowanie terenu samo podpowiadało, że wzgórze Małgorzaty było idealnym miejscem na założenie grodziska. Wyniesione nad terenem z jednej strony chronione jest przez rzekę Bytomkę, z innych dostępu do niego broniły podmokłe łąki.

    Czy grodzisko na wzgórzu Małgorzaty można utożsamiać z obiektem na wzgórzu, uwiecznionym przez Albrechta Durera w portretach miast z cyklu "Podróż przez Europę środkową"? Na podpisanym "Beuthen" obrazie wyraźnie widać górujące nad średniowiecznym miastem zabudowania obronne. - Byłbym ostrożny - mówi dr Pierzak. - Nasze ustalenia wskazują, że opisane jako Bytom miasto ma cechy naszego Bytomia i... Bytomia Odrzańskiego. A ta wyprawa z lat 1536-1537, podczas której powstały portrety miast, prowadziła przez oba te miasta.

    Na razie archeolodzy mają nadzięję, że w toku dalszych badań, które mają zamiar wznowić w przyszłym roku, uda im się natrafić na ślady najstarszej bytomskiej świątyni pw. św. Małgorzaty, którą ufundował około 1170 roku Bolesław Kędzierzawy.

    Dziś na wzgórzu Małgorzaty stoi neogotycki kościółek, otoczony przez cmentarz.


    *Proces apelacyjny Katarzyny W.: Kochałam Madzię. Nie jestem zła
    *Najlepsza jednostka OSP w woj. śląskim ZAGŁOSUJ W PLEBISCYCIE FINAŁOWYM
    *Sprawdź, czy jesteś satanistą: Szokująca broszura ks. Sawy
    *Najlepsze MEMY po meczu Polska – Niemcy ZOBACZ ZDJĘCIA

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo