[I LIGA] Arka Gdynia - GKS Katowice 1:0. Strzał rozpaczy w ostatniej akcji dał zwycięstwo gdynianom

Jacek Sroka
GKS Katowice przegrał w Gdyni z Arką 0:1 po golu zdobytym w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Bohaterem meczu był bramkarz Gieksy Mateusz Kuchta. Wypożyczony z Górnika Zabrze 19-latek zadebiutował w katowickiej drużynie w środę w pucharowym spotkaniu z Wigrami, a dziś w Gdyni po raz pierwszy zagrał w I lidze i długo wydawało się, że swoimi interwencjami uratuje punkt dla swojej drużyny. Skapitulował dopiero w 94 minucie spotkania.

Kuchta w pierwszej połowie popisał się świetną interwencją po strzale Michała Nalepy. Po zmianie stron ataki Arki jeszcze przybrały na sile i młody golkiper miał pełne ręce roboty. Zawodnik GKS świetnie się spisał broniąc uderzenia Rafała Siemaszki i Marcusa Viniciusa da Silvy z najbliższej odległości. Kuchcie sprzyjało też szczęście, bo po strzałach Pawła Abbotta i Alana Fialho piłka trafiała w poprzeczkę katowickiej bramki. W doliczonym czasie gry znakomitą okazję miał Grzegorz Tomasiewicz, lecz uderzył nad bramką.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem na strzał w kilkunastu metrów zdecydował się Tadeusz Socha. Po uderzeniu obrońcy gdynian piłka odbiła się od nogi interweniującego Kamińskiego i myląc bramkarza wpadła do siatki.

Podopieczni trenera Piotra Piekarczyka takich okazji nie mieli. Z dystansu próbował strzelać Wojciech Trofim i Adrian Frańczak, a z bliska głową Mateusz Kamiński, lecz były to uderzenia niecelne. GKS po przerwie bronił się coraz bardziej desperacko, ale naprawdę niewiele brakowało, by przywiózł znad morza remis. To druga z rzędu ligowa porażka Gieksy, która postawiła sobie w tym sezonie za cel walkę o awans do ekstraklasy.

W Gdyni zabrakło kibiców GKS, bo PZPN nałożył na nich karę zakazu uczestnictwa w pięciu wyjazdowych spotkaniach. To efekt burd do jakich doszło w trakcie rozegranych przed tygodniem derbów z Zagłębiem Sosnowiec.


Arka Gdynia – GKS Katowice 1:0 (0:0)

Bramka 1:0 Tadeusz Socha (90+4)

Sędziował Wojciech Krztoń (Olsztyn).
Żółte kartki: Tomasiewicz (Arka) - Wołkowicz, Czerwiński, Frańczak (GKS).
Widzów 4532

Arka: Jałocha - Socha, Fialho, Sobieraj, Warcholak - Vinícius (84. Stolc), Nalepa (76. Tomasiewicz), Łukasiewicz, Siemaszko, Renusz (62. Yussuff) - Abbott.

Katowice: Kuchta - Czerwiński, Kamiński, Jurkowski, Pietrzak - Frańczak, Pielorz, Trochim (69. Duda), Burkhardt (89. Ciechański), Wołkowicz (73. Bębenek) - Goncerz.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gks jak Barcelona :)
Dostali od miasta w tym roku tylko 13 milionów. Za tak głodowe pieniądze aż się nie chce wybiegać na boisko a co dopiero pograć cokolwiek. Polecam magistratowi i prezydentowi Krupie zrobić kolejne przelewy na co najmniej 20 milionów to może gjekaes zacznie chociaż remisować :)
Dodaj ogłoszenie