Jak Adamek ma pokonać Kliczkę? To już wiedział nawet Papa Stamm

Rafał Musioł
tomaszadamek.eu/Mirosław Gładys
Wszyscy Polacy oglądali sobotnią walkę Władimira Kliczki z Davidem Haye'm przez pryzmat wrześniowego pojedynku Witalija Kliczki z Tomaszem Adamkiem - nie ma wątpliwości Piotr Werner, współwłaściciel grupy Bullit KnockOut Promotions, który zwycięstwo Ukraińca oglądał na stadionie w Hamburgu. - I wszyscy widzieli, że sama szybkość nie wystarczy, trzeba jeszcze znaleźć sposób przez duże S.

O tym, że taki sposób jednak istnieje jest przekonany Jerzy Kulej, dwukrotny mistrz olimpijski.

- Taktykę dla Tomka wymyślił Feliks Papa Stamm, chociaż nasz legendarny trener zmarł osiem miesięcy przed urodzeniem Adamka - mówi były pięściarz. - Obaj Kliczkowie są bowiem wychowani w radzieckiej szkole boksu, tej samej, której my wyrywaliśmy złote medale na igrzyskach i mistrzostwach Europy. I my, Polacy, najlepiej wiemy, jak sobie z tą szkołą poradzić. Po tym, co zobaczyłem w sobotę twierdzę, że szanse w pojedynku we Wrocławiu wynoszą 60 - 40 na korzyść Tomka!

Na czym więc ma polegać klucz do sukcesu Adamka?

- Na ataku. Noga pod rywala i bach, bach lewym prostym. I cały czas blisko, bo wtedy Kliczko nie ma miejsca na używanie swoich długich rąk - opowiada Kulej. - W sobotę Haye robił to rzadko, ale gdy już atakował, to Kliczko był zdezorientowany. Anglik bił jednak pojedyncze ciosy, a tu trzeba walić seriami. Za to w obronie Tomek powinien się na Angliku wzorować. Momentami miałem wrażenie, że oglądam... Leszka Drogosza. Uniki, po których pięści Kliczki niemal muskały fryzurę Haye'a, to były majstersztyki.

Na stadionie w Hamburgu był także były trener Adamka Andrzej Gmitruk.

- Tomek i jego sztab sami wiedzą, co mają robić - twórca największych sukcesów Górala nie chce już dawać mu rad. - Mogę tylko powiedzieć, że taktyka Haye'a była dobra, jednak zabrakło mu trochę warsztatu i atutów, które Adamek posiada. Tomek jest co najmniej tak samo szybki, ale znacznie wszechstronniejszy, szczególnie jeśli chodzi o zadawanie ciosów. Potrafi pójść za swoim uderzeniem, dobrze bije nie tylko na głowę, ale także w korpus. No i jest niesamowicie ambitny, do końca się nie poddaje.

Zdaniem Kuleja największym problemem Adamka jest właśnie... brak Gmitruka w narożniku.

- To wielki fachowiec i specjalista od europejskiej szkoły boksu, idealny do wymyślenia taktyki na Kliczkę - uważa dwukrotny mistrz olimpijski. - Adamek postawił jednak na Amerykanów, moim zdaniem to średni wybór, bo oni nam już jednego boksera z wielkimi papierami na mistrza świata kompletnie zniszczyli. Myślę tu o Andrzeju Gołocie. Moim zdaniem, gdyby nie przestawiano go na siłę na amerykański styl walki, osiągnąłby jeszcze więcej. Mnie już krew zalewa, gdy słyszę, że Adamek ma kilometry pływać. To sport dobry do rehabilitacji, a nie do specjalistycznych treningów bokserskich. My mamy lepsze i prostsze metody, jak chociażby uderzenie zwykłym młotkiem w sprężynujące drzewo, które znakomicie wyrabia siłę ciosu.

Adamek z Kliczką zmierzy się na stadionie we Wrocławiu 10 września.

Bilety na wrocławską walkę Adamka z Kliczką są już w sprzedaży

Najtańsze wejściówki na wrześniowy pojedynek kosztują 80 złotych i właściwie już ich zabrakło, najdroższe 2.950 zł i wciąż są do nabycia. Pojedynek na żywo będzie mogło obejrzeć 40.000 kibiców, ale ci z najdalszych miejsc zobaczą go głównie na telebimach.

W sprzedaży pozostają bilety w cenie 156, 236 i 356 zł. Strefa VIP podzielona została na trzy kategorie - wyceniono je kolejno na 1.400, 2.400 i wspomniane 2.950 zł za miejsca przy samym ringu. W kwocie tej zawiera się także wstęp na przyjęcie po walce.

Sprzedaż biletów trwa na stronach internetowych: eventim.pl i stadionwroclaw.pl.
Walka będzie transmitowana do ponad 110 krajów, m.in. przez HBO i RTL. W Polsce pojedynek pokaże Polsat, ale po raz pierwszy w systemie pay-per-view, co oznacza, że za prawo jej zobaczenia trzeba będzie zapłacić. Negocjacje dotyczące szczegółów wciąż trwają, ale nieoficjalnie wiadomo, że kwota ma wynieść co najmniej 30 złotych, na co naciska obóz Kliczki, bo pieniądze z wpłat będą stanowiły część gaży zawodników.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie