Jastrzębie-Zdrój: Damian K. aresztowany za napad z... maczetą w ręku

Jacek Bombor
Jacek Bombor
Jastrzębie-Zdrój: Damian K. aresztowany za napad z maczetą w ręku Policja Jastrzębie
37-letni jastrzębianin, w przeszłości już karany, Damian K. trafił do aresztu. Usłyszał zarzut dwóch rozbojów! W jednym przypadku używał… maczety, w drugim atrapy broni palnej. Był bardzo brutalny

37-letni jastrzębianin, w przeszłości już karany, Damian K. trafił do aresztu. Usłyszał zarzut dwóch rozbojów. W jednym przypadku używał… maczety, w drugim atrapy broni palnej. Był bardzo brutalny.

Pierwszy napad miał miejsce 21 marca przy ulicy Małopolskiej. Na ulicy zaatakował 30-latka. Groził mu maczetą, przyłożył mu ostrze do ucha.

- Był brutalny, uderzał poszkodowanego po całym ciele, twarzy, głowie. Zabrał dokumenty i kluczyki z trzech samochodów, klucze do domu, mieszkania i warsztatu – wyjaśnia prokurator Arkadiusz Kwapiński, zastępca Prokuratora Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju.

Nie przegap

Następnie grożąc poszkodowanemu poszedł z nim do jego mieszkania, gdzie na co najmniej dwie godziny pozbawił wolności.
Drugi rozbój – tym razem Damian K. miał atrapę pistoletu – miał miejsce na alei Piłsudskiego. Zwabił 19-latka i zamknął w samochodzie. W środku go dotkliwie pobił, uderzając między innymi atrapą broni, łamiąc nos poszkodowanemu. Ukradł mu tablet i odtwarzacz mp3.

- Mundurowi w trakcie pracy operacyjnej ustalili gdzie może ukrywać się mężczyzna. Zatrzymali go w jednym z mieszkań przy ulicy Poznańskiej. Na wniosek policjantów i prokuratora, sąd zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Mężczyzna był w przeszłości karany, działał w warunkach recydywy – wyjaśnia Halina Semik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Nie wiadomo, czy podczas napadów, nie znajdował się pod wpływem narkotyków, bo podczas zatrzymania ujawniono przy nim niebezpieczne substancje.

- To mdma, pochodna amfetaminy. Miał niecałe cztery gramy – wyjaśnia prokurator Kwapiński. - Sprawcy grozi nawet 20 lat więzienia.

Zobacz koniecznie

Przy okazji, jak informuje policja, 37-latek od 3 do 5 kwietnia dopuszczał się rażącego naruszenia przepisów w zakresie przemieszczania się wynikającego z obowiązujących ograniczeń i obostrzeń.

Informacja została przekazana do Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który może w prowadzonym przez siebie postępowaniu ukarać taką osobę grzywną w wysokości do 30 000 zł.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Jedziesz na wakacje? Potrzebujesz szczepienia i certyfikatu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie