Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Jerzy Pilch: odszedł w maju 2020 r. Pisarz rodem z Wisły został pochowany w Kielcach

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Ostatnie pożegnanie Jerzego Pilcha na cmentarzu w Kielcach. Do grobu trafiła koszulka jego ukochanego klubu Cracovii Kraków.
Ostatnie pożegnanie Jerzego Pilcha na cmentarzu w Kielcach. Do grobu trafiła koszulka jego ukochanego klubu Cracovii Kraków. Dawid Łukasik
- Jestem człowiekiem wystarczająco intensywnie zakorzenionym w swoim miejscu na ziemi - jest to faktycznie Wisła - by zachować w sobie ciekawość dla paru innych miejsc na ziemi - pisał Jerzy Pilch, wybitny polski pisarz rodem z Wisły. W tegoroczne święto Wszystkich Świętych

- Jestem człowiekiem wystarczająco intensywnie zakorzenionym w swoim miejscu na ziemi - jest to faktycznie Wisła - by zachować w sobie ciekawość dla paru innych miejsc na ziemi. Otóż ja nie muszę drogą kupna nabywać kawałka łąki w Bieszczadach czy Sudetach i nie muszę następnie dawać temu kawałkowi pola nominacji ma moją własną, najlepiej mitologiczną „małą ojczyznę”. Nie muszę, ponieważ swój kawałek pola, swoje stare domy, stare sady i stare ogrody my mamy od pokoleń - ten fragment wyznania Jerzego Pilcha, jaki został zamieszczony na facebookowym profilu Miasta Wisła najlepiej charakteryzuje związek pisarza ze swoją rodzinną miejscowością.

Jerzy Pilch zmarł w piątek 29 maja 2020 r. w Kielcach, gdzie kilka miesięcy wcześniej zamieszkał. Jego pogrzeb odbył się 4 czerwca w kościele ewangelicko-augsburskim przy ul. Sienkiewicza. Według woli pisarza pogrzeb był skromny, bez przemów, kwiatów i kondolencji. A jego prochy spoczęły nie w Wiśle, a w grobie w części ewangelickiej cmentarza komunalnego w Kielcach przy ulicy Kwasa.

Ostatnie pożegnanie Jerzego Pilcha na cmentarzu w Kielcach. Do grobu trafiła koszulka jego ukochanego klubu Cracovii Kraków.

Pogrzeb pisarza Jerzego Pilcha. W Kielcach pożegnała go rodz...

Na pogrzeb Jerzego Pilcha przyjechało z całej Polski wielu znanych ludzi, między innymi Jan Nowicki, Andrzej Grabowski, Grzegorz Turnau, Michał Probierz.

- To wielka strata dla całego środowiska twórczego i dla nas, wiślan – mówił w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Tomasz Bujok, burmistrz Wisły. - Jurek, był zawsze osobą rozpoznawalną i taką, która cały czas utrzymywała kontakty w Wiśle. Można było go spotkać w centrum miasta, często załatwiał jakieś rzeczy na poczcie, można z nim było wypić kawę.

I dodaje: - Ja go osobiście takiego pamiętam. Mieliśmy kilka razy okazję spotkać się u niego w domu na Parteczniku, kiedy poruszaliśmy przeróżne tematy. Pamiętam największą niespodziankę, jaką zrobił mi na moje 40. urodziny. Rano o 7.00 już był mail z życzeniami od niego, bardzo osobistymi, bezpośrednimi. Sprawił mi tym niesamowitą frajdę i niespodziankę – dodał Tomasz Bujok.

Burmistrz Wisły przyznał, że mimo różnicy wieku, jaka dzieliła jego i pisarza, mieli dobry kontakt ze sobą. Dzwonili do siebie, a ze strony Jerzego Pilcha zawsze można było liczyć na otwartość.

WIĘCEJ O WIŚLE JERZEGO PILCHA ZNAJDZIECIE TUTAJ

- My w Wiśle traktowaliśmy go jako jednego z nas, sąsiada, znajomego. To był nasz mieszkaniec, tu miał dom, tu przyjeżdżał z rodzicami. Natomiast wiemy co robił, jak to robił i na jakim poziomie to robił. Tu nie trzeba niczego dodawać, ani odejmować w kontekście tego, co straciliśmy... – mówi burmistrz Bujok. - Był wielki, wyjątkowy, bezpośredni i otwarty.

Nie ma chyba miasta we współczesnej Polsce tak dobrze opisanego w literaturze, jak maleńka, luterska, położona w dolinach Beskidów Wisła. Trudno się dziwić, to rodzinne miasto jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy, Jerzego Pilcha, który do swojego pochodzenia przyznaje się często i chętnie.

Wisła, nazywana perłą Beskidów, ma szczęście do ludzi i wielkich nazwisk. To tutaj urodził się Jerzy Pilch, tutaj nieruchomości kupują gwiazdy estrady i ekranu. W kawiarni przy placu Hoffa zjeść można słynne ciastko Małysza; skoczek pochodzący z Wisły rozsławił miejscowość w całej Polsce. Jerzy Pilch, z typową dla siebie ironią, napisał zresztą kiedyś:

„Za sprawą Małysza przestałem być najbardziej znanym wiślaninem na kuli ziemskiej. Wisła, moja rodzinna miejscowość, za sprawą Małysza przestała istnieć, powstało małe miasteczko imienia Małysza”.

Ale Wisła to nie tylko miasto skoków narciarskich. To miejscowość na wskroś protestancka, dzisiaj jedyne miasto w Polsce, gdzie ewangelików jest więcej od katolików. Oprócz nich pod Baranią Górą spotkać można zielonoświątkowców, świadków Jehowy, adwentystów dnia siódmego, stanowczych chrześcijan i wyznawców jeszcze kilkunastu innych wyznań.

Miasto, choć nie w tej skali co Podhale, było też mekką literatów. To tu przeprowadził się Julian Ochorowicz, psycholog, pisarz i piewca piękna Beskidów. Ochorowicza odwiedzali najwięksi pisarze tamtej epoki - Bolesław Prus, Maria Konopnicka, Władysław Reymont. To właśnie w Wiśle Reymont napisał pierwszy tom „Chłopów”. W tej mozaice religijności i tradycji literackich wyrósł Jerzy Pilch.

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera