Kajaki w woj. śląskim. Gdzie można wynająć kajak i ile kosztuje wynajęcie kajaka

Jacek Drost
Jacek Drost
Mała Panew, zwana opolską Amazonką, z perspektywy kajaka wygląda pięknie FOT. www.kajakomania.pl
- Kajakarstwo dlatego tak wciąga, gdyż może z niego skorzystać cała rodzina. Wybieramy akurat trasy, którym są w stanie sprostać wszyscy członkowie rodziny - mówi Katarzyna Kasperek z Gliwic, miłośniczka spływów kajakowych, które w ostatnim czasie cieszą się ogromną popularnością. Nic dziwnego, bo taka forma aktywności dostępna jest dla każdego, stosunkowo niewiele kosztuje, a i miejsc do popływania w naszym regionie nie brakuje.

Roman Copik, właściciel firmy Kajakomania z Gliwic, był pierwszą osobą, która przed 30 laty na Małej Panwi zaczęła organizować spływy kajakowe. Przyznaje, że w ostatnich latach kajakarstwo przeżywa swój złoty okres, panuje swoistego rodzaju moda na taki sposób spędzania wolnego czasu.

- Zainteresowanie jest bardzo duże. Rezerwacji trzeba dokonywać z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem. To wynika z tego, że teraz ludzie prowadzą zdrowy, aktywny tryb życia. Dążą do poznania natury. Z drugiej strony kajakarstwo jest stosunkowo tanim sportem - mówi pan Roman.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Zaletą kajaków jest także to, że w spływie może uczestniczyć teoretycznie każdy, niezależnie od wieku, również rodziny z małymi dziećmi. Wystarczy mieć w miarę dobrą kondycję i chęci. Nie są wymagane jakieś specjalne umiejętności, nie jest potrzebna także karta pływacka, żeby wypożyczyć kajak czy wziąć udział w spływie.

Sebastian Lempa, prowadzący Resort Pod Lasem w Kolonowskiem na Opolszczyźnie, który również organizuje spływy po Małej Panwi dodaje, że o ile w tygodniu kajak można zarezerwować z dnia na dzień, to już w weekendy z rezerwacjami bywa trudno - czasami w sezonie trzeba dokonać rezerwacji nawet kilka tygodni wcześniej. - 70-80 procent moich klientów to mieszkańcy województwa śląskiego - podkreśla Sebastian Lempa.

Fantastyczna wyprawa po dziewiczym terenie

Katarzyna Kasperek doskonale pamięta swój pierwszy spływ kajakowy. Wyruszyli Liswartą przy pięknej, słonecznej pogodzie, ale w pewnym momencie dopadła ich burza. Musieli szybko dobić do brzegu i przeczekać burzę. Emocje były spore, jest co wspominać.

- Oczywiście trzeba być przygotowanym na zmienne warunki pogodowe, ale to nie jest problem. Pływanie kajakiem wymaga troszeczkę wysiłku, jednak na początek można wybierać krótsze trasy - podkreśla Katarzyna Kasperek. Opowiada, że ostatnio była na spływie, w którym uczestniczyły osoby w wieku od 12 do 70 lat. Przepłynęli kajakami trasę Krupski Młyn - Kielcza - Żędowice - Młyn Bombelka.

- Fantastyczna wyprawa po dziewiczym, naturalnym terenie nazywanym opolską Amazonką ze względu na meandry Małej Panwi, która jest rzeką dziką, naturalną, z zacienionymi miejscami - mówi pani Katarzyna. Zwraca uwagę, że podczas spływu frajda jest dwojaka - nie dość, że radość sprawia samo płynięcie, to jeszcze można podziwiać okoliczną przyrodę, różne gatunki ptaków - począwszy od bocianów białych i czarnych poprzez cietrzewie, a na zimorodkach czy dzięciołach skończywszy, a do tego od czasu do czasu pojawiają się siedliska bobrów czy wydr. Fajna lekcja przyrody.

Dziesięć kilometrów, czyli trochę wysiłku, trochę relaksu

- Przed każdym spływem dla początkujących robione są szkolenia. Tłumaczymy podstawy manewrowania kajakiem, wyjaśniamy zasady bezpieczeństwa - mówi właściciel Kajakomanii. Podkreśla, że zgodnie z unijnymi przepisami osoby chcące uczestniczyć w spływie nie muszą mieć karty pływackiej, nie muszą umieć pływać, każdy odpowiada za siebie. Ale bez obaw - każdy uczestnik spływu dostaje kapok, więc jest pełna asekuracja.

- Początkujący największe problemy mają z manewrowaniem kajakiem, pokonaniem nurtu, muszą także nauczyć się manewrować ciałem, czytać wodę. Oczywiście zdarzają się wywrotki, ale żadnego poważnego wypadku - przynajmniej u mnie - nie było - opowiada Roman Copik.

W naszym regionie jest trochę uroczych miejsc, które można przemierzyć kajakiem. Do najciekawszych należą rzeki:

  • Mała Panew od Krupskiego Młyna
  • Ruda od Rybnika przez Rudy Raciborskie
  • Czarna Przemsza w Sosnowcu
  • Biała Przemsza od Siewierza
  • Liswarta
  • Odra
  • kanał Gliwicki

Na zakończenie ognisko i pieczenie kiełbasek

Firm organizujących spływy jest sporo. Na samej Małej Panwi działa około 20 podmiotów. Ceny wypożyczenia kajaka kształtuję się od 40 do 120 złotych, z zależności od tego, ilu osobowy jest kajak. W to zazwyczaj wliczony jest także koszt transportu, bo trzeba uczestników spływu przewieźć na miejsce, z którego wypłynęli.

Roman Copik tłumaczy, że w czasie takich rekreacyjnych spływów rzeki podzielone są na około 10-kilometrowe odcinki. Pokonanie takiego dystansu zajmuje około trzech godzin. To akurat w sam raz, żeby się trochę zmęczyć, trochę zrelaksować. Na zakończenie spływu zazwyczaj organizowane są ogniska z pieczeniem kiełbasek.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie