Katowice. Śląskie Centrum Solidarności. Ceremonia wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności bohaterom walki z systemem komunistycznym

Mateusz Zarembowicz
Mateusz Zarembowicz

Wideo

Udostępnij:
Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano to odznaczenie w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu. Krzyż nadawany jest przez Prezydenta RP, na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Otrzymują go działacze opozycji wobec dyktatury komunistycznej, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Pierwowzorem Krzyża Wolności i Solidarności jest Krzyż Niepodległości z II RP.

Uroczystość

W piątek 20 maja w Śląskim Centrum Solidarności odbyła się uroczystość nadania Krzyży Wolności i Solidarności działaczom opozycji antykomunistycznej. Dzisiejsze święto honorowało działaczy, którzy nie stali na pierwszej linii walki z komuną. Jednak ich ciężka praca na rzecz wolnej ojczyzny, była nie do przecenienia z punktu widzenia wielomilionowego związku, który sprzeciwił się sowieckiemu namiestnictwu w Rzeczypospolitej. Dzięki właśnie zaangażowaniu i niezłomności takich ludzi, udało się doprowadzić do przeprowadzenia pierwszych wyborów w 1989 roku i zapoczątkowania przemian systemowych w Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczenia w imieniu Prezydenta Andrzeja Dudy wręczył zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, profesor Krzysztof Szwagrzyk.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek

Panie Wojewodo, to było wyjątkowe wydarzenie, minęło ponad 40 lat od tych wydarzeń, które uderzyły bezpośrednio w Śląsk a działo się to właściwie w miejscu, w którym aktualnie się znajdujemy. Kopalnia Wujek jest miejscem, które spłynęło krwią górników pragnących wolności. Dziś jest honorowana niezłomność tych ludzi. Czy tamte czasy można w jakikolwiek sposób odnieść do tego co dzieje się w dzisiejszym świecie?

Można zaobserwować co się dzisiaj dzieje w Europie. Szczególnie mam na myśli tę rosyjską napaść na Ukrainę. Jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jaką wartością jest suwerenność, niepodległość, czy wolność jednostki. Osoby, które zostałe dzisiaj odznaczone Krzyżem Wolności i Solidarności marzyły o przyszłości w wolnym i suwerennym państwie. Niejednokrotnie ponosząc najwyższą ofiarę. To jest dla nas absolutny zaszczyt, ale również powinność i obowiązek, by tych ludzi przypominać, honorować, chylić przed nimi czoła i dziękować, że ja, nasze i przyszłe pokolenia mogą żyć i pielęgnować tę niepodległość, którą posiadamy.

Rozmawiamy w 2022 roku, odznaczenie jest wręczane od 2010 r. Jak to jest możliwe, że po tylu latach są jeszcze ludzie walczący o naszą wolność, którzy do tej pory nie zostali uhonorowani Krzyżem Wolności i Solidarności?

To pokazuje skalę zrywu solidarnościowego. Miliony obywateli, którzy w różnych aspektach swojej działalności wspierali dążenia do wolności i niepodległości państwa polskiego. Z tej perspektywy z każdym miesiącem odkrywane są nowe osoby, którym do tej pory nie podziękowano za ich walkę o wolność ojczyzny. Być może będzie to jeszcze trwało latami, ale jest absolutnym obowiązkiem Rzeczypospolitej by właśnie w ten sposób państwo mogło im podziękować.

Prof. Krzysztof Szwagrzyk zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

Panie profesorze, spotykamy się na uroczystości, która odbywa się w Śląskim Centrum Solidarności. Jakie znaczenie ma ta uroczystość dla zgromadzonych tu osób?

W całym procesie honorowania ludzi, którzy walczyli z systemem komunistycznym przed laty, którzy za swoją walkę zapłacili bardzo wysoką cenę, jest danie świadectwa, że ich czyny, ich działania i oni sami nie zostali zapomniani. Najgorsze co mogłoby ich spotkać to świadomość, że po wielu latach o ich czynach nikt nie pamięta. A to oznaczałoby, że te czyny, ich zaangażowanie poszły na marne. Bo skoro są zapomniane, to one niczemu nie służą. Ustanowienie w 2010 roku w Polsce Krzyża Wolności i Solidarności to wyjątkowy moment. Po wielu latach, choć niektórzy mówią, że zbyt wielu latach ustanowiono wreszcie odznaczenie państwowe, które pozwala honorować ludzi z pierwszego szeregu, ale też całą rzeszę do tej pory bezimiennych, którzy nawet w mały sposób wzięli udział w tej ogromnej masowej walce przeciw systemowi komunistycznemu. Od 2010 roku w Polsce Krzyżem Wolności i Solidarności uhonorowano ponad 8 tysięcy osób. Praktycznie co kilka tygodni w różnych miejscach w Polsce odbywają się podobne uroczystości, podczas których honorujemy tych, o których bardzo często się już nie pamięta. Poprzez pracę historyków, badania, pracę historyków docieramy do ludzi, którzy często znajdują się na obrzeżach życia społecznego. Nie są aktywni, nie występują w przestrzeni publicznej. Często w czterech ścianach zachowują pamięć o tym co robili przed laty.

Chciałbym nawiązać do cytatu ze Zbigniewa Herberta z wiersza "Potęga smaku", który dziś tutaj wybrzmiał, przytoczony w wystąpieniu przez reprezentanta odznaczonych. "To była sprawa smaku"- wydaje mi się, że to pokazuje wielką pokorę i skromność tych ludzi. To się zrobiło bo nie można było wtedy inaczej.

Bardzo często gdy mam honor tak jak dzisiaj, wręczania Krzyża Wolności i Solidarności w imieniu Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, słyszę z ust odznaczonych - "Ku Chwale Ojczyzny". Wojskowy zwrot, który wielu ludzi wypowiada w takim miejscu bo istotnie tak to odbierają. Dla nich to była praca dla ojczyzny, zwyczajna praca, którą każdy powinien zrobić. Ludzie wielcy i skromni zarazem. Kwestia smaku, kwestia wrażliwości, tego co mamy w sobie. Ci ludzie uznawali pracę dla Polski, służbę, drukowanie, demonstracje… różne formy działalności podziemnej, jako coś naturalnego. Niektórzy mówią - "inaczej nie mogliśmy postąpić". To piękne, że kolejne pokolenia Polaków rodzą bohaterów, ludzi wielkich i jednocześnie skromnych. A dla nas? Powtórzę to raz jeszcze, to jest bardzo ważne dla nas wszystkich, także dla nich, żebyśmy o tym co oni robili pamiętali, honorowali ich. A młodemu pokoleniu pokazywali te postawy jako wzory do naśladowania, jak powinno się zachować w czasach trudnych.

Historia uczy związków przyczynowo skutkowych, pokazując te postawy uczymy kolejne pokolenia jak należy się zachować, gdy zajdzie taka potrzeba.

Dając im piękny przykład w postaci naszych bohaterów.

Marek Banaś - górnik z Halemby - odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.

Przyjechałem na Śląsk w 1972 roku z Janowa Podlaskiego, do którego zresztą wróciłem dwa lata temu. Teraz spędzam czas w miejscu, w którym się wychowałem. Choć pracowałem w kopalni do 2003 roku. Jestem z krwi i kości, jak to mówią na Śląsku "gorolem". Na początku pracowałem w Orzeszu - Jaśkowicach a od 1978 przeniosłem się do kopalni Halemba.
W 1981 roku uczestniczyłem w strajku na cechowni, woziłem po kryjomu ulotki. Zresztą w tamtych czasach zajmowało się wieloma sprawami. Trudno je wszystkie wymienić. Nie ma co tu dużo opowiadać, udało się przeżyć, zrobić coś ważnego. Dziś przyszedł czas wspomnień. Nasza walka została wygrana. Teraz są znacznie lepsze czasy, mam emeryturę, z której jestem zadowolony. Ponadto państwo wspiera emerytów dodatkowymi pieniędzmi. niedawno dostałem trzynastkę a już od lipca zmniejszy się podatek, dzięki któremu dostanę jeszcze większe uposażenie. Obecne czasy są dużo szczęśliwsze. Cieszę się, że ich dożyłem nie musząc dźwigać zmartwień z okresu komuny.

Marianna Mirocha - Radio Katowice - uhonorowana Krzyżem Wolności i Solidarności w grudniu 2021 roku

Wspomnienia… w takiej chwili nie można się bez nich obyć. Wtedy byliśmy bardzo młodzi… bardzo. Wtedy mieliśmy młode dzieci, ale pracowaliśmy, staliśmy w kolejkach. W takiej kolejce stałam w dniu kiedy jeździły na sygnale karetki i zaczęło się w Kopalni Wujek strzelanie do protestujących. Nie jestem związana z tą kopalnią, jednak dzisiejszy pobyt tutaj przywołał bardzo żywe obrazy tego koszmaru sprzed ponad 40 lat. Jestem rodowitą katowiczanką, nie zapomnę takiej sceny, to był grudzień, staliśmy w sklepie spółdzielczym w kolejce. Ja z moimi synami, obecnie panami po pięćdziesiątce. Więc staliśmy w tej kolejce, każdy w osobnej, by dostać kostkę masła, kawałek białego sera na świąteczny sernik, jakieś inne trudne do zdobycia artykuły, które akurat rzucili. Wtedy jeszcze stojąc w tej kolejce, nie zdawałam sobie sprawy co oznaczają te syreny. Potem to do nas dotarło. To było potworne doświadczenie. Ponadto pamiętam strach o kolegów z Radia Katowice, w którym pracowałam. Część została internowana. Po wprowadzeniu stanu wojennego w poniedziałek poszłam do pracy. Nie zostałam jednak wpuszczona. Nie pozwolono mi pracować, trwało to dwa miesiące zanim zostałam dopuszczona do pracy. Solidarność była pierwszym związkiem zawodowym, do którego należałam. Wcześniej jedyną organizacją, w której byłam zrzeszona było harcerstwo, do którego należę nadal. To były bardzo trudne ale niezmiernie ważne czasy. Mam wrażenie, że nie wszystko poszło we właściwym kierunku. Zaprzepaściliśmy szansę, która przed nami się pojawiła w 1989 roku. Słuchałam dzisiejszych wystąpień i doszłam do wniosku, że słowa które padają nie potrafią oddać rzeczywistości. Pozostają jedynie słowami. Często nie idzie za nimi prawda. A to właśnie o prawdę wraz z głęboką potrzebą wolności walczyliśmy w 1981 roku, ponosząc często najwyższą ofiarę, czego przykładem są polegli górnicy Kopalni Wujek.

Uhonorowani cisi niezłomni

Choć odznaczeni prezentują różne poglądy na otaczającą nas rzeczywistość, to chyba najważniejszą kwestią w dzisiejszym święcie, było przypomnienie ich walki i poświęcenia, byśmy mogli żyć w poczuciu wolności w suwerennym Państwie. Coraz większa rzesza cichych bohaterów zostaje uhonorowana odznaczeniem, które ma symbolicznie nagrodzić ich walkę z komunistycznym uciemiężeniem. Wyciągnąć z cienia historii, tych wszystkich, którzy walczyli "...choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała…"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie