Kiedyś woleliśmy zagraniczne produkty, a teraz w koszykach lądują Made in Poland?

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Dla 7 na 10 rodaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z naszego kraju, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów.
Dla 7 na 10 rodaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z naszego kraju, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Jeszcze kilka lat temu krążyły mity, ale dziś zdecydowanie więcej klientów ma świadomość, że sieci handlowe nie sprzedają tylko zagranicznych produktów, a pieniądze z naszych zakupów nie uciekają do obcych krajów. Coraz modniejsze jest kupowanie tego, co polskie, zaś takich towarów w sklepach nie brakuje.

Deklarują one aktywną politykę wspierania rodzimych produktów i wyrobów oraz rolników. Przykłady?

Paragony wyglądają teraz inaczej - taka akcja

Ostatnia akcja Biedronki promuje artykuły, które są produkowane, przetwarzane, konfekcjonowane w naszym kraju, co ma wpływ na gospodarkę i tworzenie nowych miejsc pracy. Prawie 830 mln zł w jednym tylko tygodniu - oto suma, za jaką klienci sieci kupili produkty z serii "Kupuj co polskie". Każdy może zauważyć, że teraz paragony w Biedronce wyglądają inaczej. Pod listą zakupionych towarów znajduje się napis "Dziękujemy za Twoje wsparcie dla polskiej gospodarki", kwota i wyjaśnienie, co ta kwota oznacza. Jest to wartość zakupu produktów w ramach akcji dyskontu.

Polecamy także: Pracownicy sklepów nie odpuszczają. Polacy częściej robią zakupy w maseczkach. W sklepach są płyny do dezynfekcji, a czego brakuje?

Dodajmy, że wystartowała ona jednocześnie z akcją lojalnościowo-edukacyjną Gang Fajniaków. Fajniaki uczą najmłodszych ekologii i pokazują wartość troski o naturę, a dorosłym przypominają o wartości patriotyzmu konsumenckiego. Za zakup produktów oznaczonych znaczkiem "Kupuj co polskie" każdy otrzymuje dodatkową naklejkę, która przybliża go do otrzymania maskotki Fajniaka.

- Zależy nam na budowaniu silnej polskiej gospodarki we współpracy z polskimi dostawcami przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego - komentuje Maciej Łukowski, dyrektor handlowy sieci Biedronka.

Konkurencja nie śpi, więc z podobną inicjatywą wyszedł np. Auchan. "Kupuj polskie" to promocja polskich producentów warzyw i owoców.

- Coraz więcej osób zwraca uwagę na kraj pochodzenia żywności i sposób jej wytwarzania - mówi Małgorzata Piekarska, dyrektor marki w Auchan Retail Polska. - Oferując rodzime produkty, których droga do sklepów wynosi nie więcej niż 30 kilometrów nie tylko wspieramy polskich rolników, ale także działamy na rzecz ochrony środowiska i ograniczenia śladu węglowego.

Także m.in. w ofercie Lidla znajduje się kilkaset produktów spożywczych z oznaczeniem "Produkt polski". Pozwala na łatwe znalezienie artykułów wytworzonych u nas i z naszych surowców.

Wiele polskich produktów znajdziemy, oczywiście, również w innych sieciach, jak Carrefourze, Kauflandzie, Tesco czy Netto. Dodajmy przy okazji, że na półki dużych sklepów trafiają również wyroby z Kujaw i Pomorza, jak np. "Majonez Pomorski" z grudziądzkiego Ocetiksu, ryby z bydgoskiej przetwórni Abramczyk, Olej Kujawski z Kruszwicy, twarogi Kujawskiej Spółdzielni Mleczarskiej KESEM we Włocławku, "Keczup Włocławek", przyprawy Cykorii z Wierzchosławic, "Piwo Inowrocławskie" Figaro Group i wiele, wiele innych.

Ustawowo produkt polski musi być wyprodukowany z surowców wytworzonych w naszym kraju z tym, że w artykułach przetworzonych dopuszcza się użycie importowanych składników (np. przypraw, bakalii) w ilości do 25, proc. ich masy i pod warunkiem że składniki takie nie są wytwarzane w kraju.

Polecamy także: NAJLEPSZE SKLEPY SPOŻYWCZE. TOP 10 NAJCZĘŚCIEJ WYBIERANYCH SKLEPÓW. WOLIMY BIEDRONKĘ CZY LIDLA? NIESPODZIANKA NA TRZECIM MIEJSCU!

Jak podaje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, dla siedmiu na dziesięciu naszych rodaków wystarczającą zachętę do zakupu danego produktu stanowi to, że pochodzi on z Polski, a połowa konsumentów swój patriotyzm manifestuje podczas zakupów w sklepach z artykułami rolno-spożywczymi.

Jak rozpoznać polskie produkty w sklepie?

Ich kody rozpoczynają się od 590... i musi być na nich informacja "Kraj pochodzenia: Polska". Szukajmy na opakowaniach lub metkach napisów typu "Made in Poland", "Wyprodukowano w Polsce", "Produkt polski", "Jestem z Polski", a także symboli graficznych: polskiej flagi, mapy Polski, logotypu programu "Polski ślad" czy "590 powodów".

Autorzy portalu kupujepolskieprodukty.pl przypominają jednak, że istnieją artykuły, których wyprodukowanie w Polsce nie jest możliwe - dotyczy to chociażby branży żywnościowej. Nie kupimy przecież wyhodowanych w Polsce bananów czy uprawianej w Polsce czarnej herbaty, ale możemy mieć banany z Ekwadoru od rodzimego importera lub poszukać mieszanek ziołowych do picia z rodzimych upraw.

Kupowanie tego, co polskie jest coraz modniejsze. W innych państwach, jak np. w Niemczech, Francji, Włoszech czy krajach skandynawskich, taki gospodarczy patriotyzm jest widoczny od dawna.

Każdy z nas na pewno słyszał anegdotę, że np. Niemiec nigdy nie kupi zagranicznego auta tylko wyprodukowane w jego kraju, a najczęściej będzie to niemiecki volkswagen. Czyż nie?

Miliardowe inwestycje w Polsce zagranicznych firm

Wideo

Materiał oryginalny: Kiedyś woleliśmy zagraniczne produkty, a teraz w koszykach lądują Made in Poland? - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i te miliony samochodow uzywanych innych niz niemieckie wcale z niemiec do nas nie przyjechaly hahahahhaa

Dodaj ogłoszenie