KKS Kalisz - GKS Katowice 2:1. Kolejna wpadka ekipy Góraka

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Marzena Bugała
Piłkarze GKS Katowice przegrali wyjazdowy mecz z KKS Kalisz, ale utrzymali drugie miejsce w tabeli. Zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił były piłkarz GieKSy Tomasz Hołota.

GKS mecz w Kaliszu rozpoczął z animuszem, ale już pierwsza groźniejsza akcja gospodarzy przyniosła im prowadzenie.Bartłomiej Putno dostał podanie w pole karne i oddał strzał, który po odbiciu od słupka trafił do siatki.

Po tym wydarzeniu KKS starał się kontrolować wydarzenia, był też bliski podwyższenia wyniku o uderzeniach Andrzeja Kaszuby oraz Nestora Gordillo. Jednobramkowa strata do przerwy była minimalną karą, jaką poniósł GKS.

Po zmianie stron katowiczanie rzucili się do odrabiania strat. W 60. minucie dopięli swego. Arkadiusz Woźniak wykazał się świetną orientacją w polu karnym i doprowadził do remisu. KKS nie zamiarzał jednak spasować, a gościom zaczęło brakować sił. Decydujący gol padł w 87 minucie, gdy strzał głową Tomasza Hołoty, który był piłkarzem GKS-u w latach 2008-2012, znalazł drogę do bramki.

KKS Kalisz - GKS Katowice 2:1 (1:0)
1:0
Bartłomiej Putno (16), 1:1 Arkadiusz Woźniak (60), 2:1 Tomasz Hołota (87)
GKS Mrozek - Wojciechowski, Jędrych, Kołodziejski, Rogala - Woźniak (73. Kurbiel), Błąd (80. Gałecki), Jaroszek (56. Urynowicz), Figiel, Kościelniak - Kozłowski (56. Sanocki).
Sędziował Łukasz Ostrowski (Szczecin).

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wszystko w normie klub robi wszystko by nie awansować powtarza się sytuacja z poprzedniego roku i dla mnie zaskoczeniem będzie awans do 1 ligi. Gra obrony na wiosnę jest identyczna jak w poprzednim roku, jesienią drużyna po wyrównaniu wyniku wzmacniała tyły grając z kontry szybkimi zawodnikami teraz rzuca się do ataku zostawiając tyły bez wsparcia a przecież 1 pkt w tym meczu był bardzo ważny do awansu drużyny.

Dodaj ogłoszenie