Kolekcjonerzy kartek, czyli piłkarscy brutale [RANKING]

Redakcja
Rafał Grodzicki  (3 żółte kartki/0 czerwonych)Kapitan Niebieskich to największy "brutal" na Cichej. Rafał Grodzicki nie waha się przerywać akcji rywali zdecydowanymi wejściami, a że ostatnio nie imponuje szybkością, to niestety często przekracza przy tym przepisy mając na sumieniu także kilka rzutów karnych podyktowanych przeciwko Ruchowi. W poprzednich rozgrywkach Grodzicki dostał pięć żółtych i jedną czerwoną kartkę. Jeszcze "lepszym" bilansem kartkowym mógł poszczycić się Żeljko Djokić. Serb gra nawet ostrzej od swojego kapitana - w ubiegłym sezonie sędziowie dwukrotnie wyrzucali go z boiska i udzielili sześciu napomnień żółtym kartonikiem - ale teraz zdążył zagrać tylko w dwóch meczach, bo leczy kontuzję i dlatego jego konto pozostaje czyste.
Rafał Grodzicki (3 żółte kartki/0 czerwonych)Kapitan Niebieskich to największy "brutal" na Cichej. Rafał Grodzicki nie waha się przerywać akcji rywali zdecydowanymi wejściami, a że ostatnio nie imponuje szybkością, to niestety często przekracza przy tym przepisy mając na sumieniu także kilka rzutów karnych podyktowanych przeciwko Ruchowi. W poprzednich rozgrywkach Grodzicki dostał pięć żółtych i jedną czerwoną kartkę. Jeszcze "lepszym" bilansem kartkowym mógł poszczycić się Żeljko Djokić. Serb gra nawet ostrzej od swojego kapitana - w ubiegłym sezonie sędziowie dwukrotnie wyrzucali go z boiska i udzielili sześciu napomnień żółtym kartonikiem - ale teraz zdążył zagrać tylko w dwóch meczach, bo leczy kontuzję i dlatego jego konto pozostaje czyste. ARC DZ
Udostępnij:
Przyjrzeliśmy się przyjrzeć największym brutalom grającym w naszych piłkarskich klubach ekstraklasy i I ligi. O miejscu w ekskluzywnym klubie boiskowych brutali kolejności zdecydowała liczba żółtych kartek w obecnym sezonie.

Stare powiedzenie głosi, że piłka to nie szachy i czasami kości muszą trzeszczeć. Co więcej, nawet my, wychowani i pielęgnujący zasadę fair-play często mamy pretensje, że zespół po meczu o dużą stawkę nie ma na koncie chociażby jednej mizernej żółtej kartki. Bo w końcu każdy Polak wie, że przepisy są po to, żeby je łamać.

W hokejowej NHL w każdym zespole są ludzie od zadań specjalnych, do takich należał chociażby nasz Krzysztof Oliwa, który na lodzie pojawiał się wtedy, gdy trzeba było kogoś znokautować albo chronić słabszych i mniejszych. Postanowiliśmy się przyjrzeć, czy takie postaci funkcjonują także w naszych piłkarskich klubach ekstraklasy i I ligi.

Szybko doszliśmy do wniosku, że ze względu na brak możliwości dokonywania zmian w czasie gry specjalistów-brutali właściwie nie ma, są za to piłkarze, którzy oprócz wielu innych zalet posiadają także wrodzoną twardość, która przydaje się w momentach, gdy trzeba pokazać kto rządzi na boisku.

Materiały przygotowali: Leszek Jaźwiecki, Rafał Musioł, Jacek Sroka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie