Legia Warszawa - Piast Gliwice 2:2. Fornalik znów zrobił krzywdę Legii. Zdjęcia z meczu

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Adam Jankowski
Waldemar Fornalik nie przegrał z Legią piątego meczu z rzędu. Tym razem przyjechał na boisko mistrzów Polski w roli trenera zespołu zamykającego tabelę i znów nie dał się im pokonać.

- Piast jako ostatni zespół tabeli przyjechał do lidera i mistrza Polski. My jednak nie dzielimy meczów na takie, w których da się zdobyć punkty, i w których się nie da - z tajemniczym uśmiechem mówił przed spotkaniem z Legią w Warszawie szkoleniowiec gliwiczan Waldemar Fornalik.
Kto jak kto, ale były selekcjoner
ie, jak grać z Legią. W ostatnich czterech meczach ustawione przez niego jedenastki radziły sobie znakomicie, a półtora roku temu właśnie na Łazienkowskiej Piast rozpocz ął sensacyjny marsz po mistrzostwo Polski.
Gospodarze, którzy po poprzedzającym ich spotkanie meczu Rakowa stracili prowadzenie w tabeli, byli wyraźnie zdeterminowani, by je odzyskać. Ruszyli z impetem i urządził Piastowi futbolową karuzelę. Wreszcie w 13 minucie Filip Mladenović dośrodkował w pole karne, Jakub Czerwiński zamiast wyjaśnić sytuację popełnił błąd, a Frantisek Plach odbił tylko pierwszy z dwóch strzałów Bartosza Kapustki.

Sporo wskazywało na to, że prowadzenie gospodarzy wyznaczy kierunek, w jakim będzie zmierzał cały mecz. I wtedy Piast tę butę upokorzył. Legia dość nonszalancko wybiła piłkę na róg, a gdy ta wróciła z narożnika Piotr Malarczyk ośmieszył Artura Jędrzejczyka wyskakując nad jego głowę i własną doprowadzając do remisu. Zespół z Warszawy wyglądał na zszokowanego.
Po przerwie gliwiczanie zaczęli grać spokojniej, ale w starciu z Legią przypominało to spacer na polu minowym. Pomyłkę znów popełnił Czerwiński. W walce na linii końcowej , leżąc już na murawie, zablokował próbę dośrodkowania ręką i sędzia po kilkunastu sekundach wrócił do tej sytuacji z fatalnym dla Piasta skutkiem. Rzut karny potężnym strzałem zamienił na gola Thomas Pekhhart, wyprzedzając w ten sposób o jedno trafienie Jesusa Jimeneza w wyścigu po koronę króla strzelców.

I znów mistrzowie Polski sprawiali wrażenie przekonanych o własnej wyższości. Na to tylko czekał Piast. Akcja ofensywna, złe odbicie piłki przez obrońcę i bomba Świerczoka obok bezradnego Artura Boruca wyrównał stan meczu!

W pięciu doliczonych minutach Jakub Czerwiński zmazywał swoje winy kapitalnymi interwencjami, a ściągnięcie piłki z nogi Jędrzejczyka zadecydowało o wywalczeniu przez gliwiczan remisu. To piąty z rzędu mecz Legia vs Fornalik bez wygranej tej pierwszej.

[b]Legia Warszawa - Piast Gliwice 2:2 (1:1)
1:0
[/b] Bartosz Kapustka (13), 1:1 Piotr Malarczyk (29), 2:1 Tomas Pekhart (57-karny), 2:2 Jakub Świerczok (79)
Legia Boruc -Juranović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Mladenović - Wszołek, Martins (81. Antolić), Kapustka, Karbownik (71. Slisz),Luquinhas - Pekhart. Trener: Czesław Michniewicz.
Piast Plach - Konczkowski, Malarczyk, Czerwiński, Holubek - Milewski (88. Rymaniak), Sokołowski, Chrapek (64. Alves), Badia (57. Jodłowiec) - Steczyk, Świerczok. Trener: Waldemar Fornalik.
Żółte kartki Martins, Kapustka - Badia, Sokołowski
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów bez publiczności

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie