MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. Najszybsza kobieta świata może być dumna z córki. Mary Ruth Joyner robi karierę w show-biznesie. Zamiast bieżni wybieg

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Dzieci często dziedziczą zawody rodziców. Jednak w przypadku rodziny Joyner tak się nie stało...
Dzieci często dziedziczą zawody rodziców. Jednak w przypadku rodziny Joyner tak się nie stało... https://www.hollywoodreporter.com/KEITH MAJOR; RON KUNTZ/AFP VIA GETTY IMAGES
Jej matka zmarła 21 września 1998 roku, gdy miała 7 lat. Jak zginęła? Tragiczna śmierć była wynikiem uduszenia po ataku epilepsji. Najszybsza kobieta globu, rekordzistka świata - Florence Griffith-Joyner odeszła we śnie w Mission Viejo, w Kalifornii. Pozostawiła w smutku i rozpaczy córkę Mary Ruth Joyner i męża Ala Joynera - mistrza olimpijskiego w trójskoku, starszego brata legendarnej Jackie Joyner-Kersee. Miała niespełna 39 lata. Kim dzisiaj jest Mary Ruth Joyner?

Florence Griffith-Joyner była siódmym dzieckiem (w sumie jedenaścioro) Roberta Griffitha, z zawodu elektryka i Florence Griffith, krawcowej. Wychowywała się w rodzinie, w której nigdy się nie przelewało. Rodzice pracowali zapewniając licznemu potomstwu w miarę godne warunki do życia.
„Dee Dee” urodziła się z naczyniakiem krwionośnym jamistym w mózgu, powodującym nieprawidłowość krążenia. Ta przypadłość była zresztą przyczyną śmierci. Z powodu problemów finansowych przerwała studia, podejmując pracę kasjerki w banku. Dzięki wsparciu słynnego trenera Bobby Kersee, wróciła do nauki, kończąc University of California w Los Angeles (UCLA), z dyplomem psychologii.

Lekkoatletyka. Najszybsza kobieta świata może być dumna z córki. Mary Ruth Joyner robi karierę w show-biznesie. Zamiast bieżni wybieg

Była krótko zaręczona z 3-krotnym mistrzem świata w biegu na 110 metrów przez płotki, Gregiem Fosterem. W 1987 roku wyszła jednak za mąż za Ala Joynera. 15 listopada 1990 roku przyszła na świat Mary Ruth Joyner.

Lekkoatletyka. Najszybsza kobieta świata może być dumna z córki. Mary Ruth Joyner robi karierę w show-biznesie. Zamiast bieżni wybieg

Ukochana córeczka gigantów światowego sprintu, nie dała się namówić na sport. Owszem, biegała - nawet prawie tak szybko jak mama - ale ostatecznie wybrała inną drogę - w wieku 3 lat rozpoczęła naukę gry na pianinie. Flo-Jo zapisała Mary Ruth na lekcje śpiewu. Z czasem pojawiły się występy w konkursach talentów wokalnych, próby w chórze. Wszyscy myśleli, że wróci do biegania, ale… W 2010 roku zapisała się do Santa Monica College, gdzie ukończyła kurs muzyczny i wokalny. Następnie podjęła naukę na tej samej uczelni co mama - Uniwersytecie Kalifornijskim, na kierunku statystyka i matematyka.

Mając 20 lat wzięła udział w amerykańskiej wersji „Mam Talent” - w odcinku 710 zaśpiewała „Gravity” w wykonaniu Sary Bareilles. Na tyle udanie, że została zaproszona do odcinka 711, w którym błysnęła „Footprints in the Sand”Leony Lewis. Jednak do dalszej fazy „America’s Got Talent”, gdzie zwycięzca zgarnia milion dolarów, nie awansowała.
Dzisiaj, córka Florence Griffith-Joyner, 3-krotnej mistrzyni olimpijskiej (1988) nadal śpiewa („Hold”, „Heart Pain”, „Secret Desire”, „Tally” czy „Don’t Wanna Love Again”), tańczy, pisze teksty, prowadzi też fundację o charakterze charytatywnym „Flo Jo Forever”. Jest performerką i producentkę muzyczną, ale i… instruktorką gimnastyki. Bywała również modelką.

3 listopada 2016 roku, Mary Ruth Joyner urodziła syna Trystana Cole, a więc wnuczka Florence Griffith-Joyner.
Miała talent sprinterski, gimnastyczny, a wybrała show-biznes...

Lekkoatletyka. Najszybsza kobieta świata może być dumna z córki. Mary Ruth Joyner robi karierę w show-biznesie. Zamiast bieżni wybieg

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni