Marek Papszun o stadionie Rakowa Częstochowa: W tym domu może nie ma łóżek, ale są materace. To ciągle plac budowy

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Raków rozegra dziś pierwszy mecz w Częstochowie po awansie. - Ja się z tego bardzo cieszę - nie ukrywa trener Marek Papszun, któremu stuknęło właśnie pięć lat pracy z zespołem. - Może nasz dom nie jest do końca wybudowany, może nie ma łóżek, ale są materace i jedno piętro. Jestem zwolennikiem powiedzenia: małe, ciasne, ale własne. I że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej - dodaje.

Trenera Rakowa martwi jedynie to, że mecz odbędzie się bez udziału publiczności. - Pewne rzeczy są oczywiście nieskończone, nie ma wszystkich trybun, jednak to mniejszy kłopot od braku kibiców. Chcemy grać dla nich zwłaszcza w tak dobrym sezonie. Chciałoby się wrócić do sezonu kiedy awansowaliśmy i rozegraliśmy świetne mecze w Pucharze Polski.

Raków ma za sobą krótką adaptację na stadionie. Stan murawy jest lepszy niż w Bełchatowie - To ciągle plac budowy - nie ukrywa jednak Papszun. - Myślę, że nowe środowisko nie będzie nas rozpraszało. Musimy skupić się na własnej pracy, czyli na zagraniu dobrego meczu. Punkty na finiszu rozgrywek są bardzo cenne. Cele zrealizowaliśmy, ale chcemy więcej.

W zespole Rakowa niedostępni do gry są jedynie kapitan Tomas Petrasek i Daniel Bartl. - To sezon życia dla wielu z nas. O zmęczeniu nie może być mowy - twierdzi szkoleniowiec.

Mecz ze Śląskiem jest szczególny dla trenera rywali, Jacka Magiery, który wywodzi się z Częstochowy: w niej się urodził, dorastał i kształcił. - To dodaje smaczku tej rywalizacji - twierdzi Papszun. Dodaje, że mecz szykuje się tym ciekawiej, że Śląsk Magiery również stawia na to samo ustawienie.

Na konferencji spytano trenera o powody ostatniej nieobecności Petra Schwarza. Czy Czech rzeczywiście nie grał tylko dlatego, że nie podpisał nowego kontraktu? - Nie w tym klubie, nie w tej drużynie, nie przy moim udziale - urywa krótko Papszun. - U nas każdy jest sprawiedliwie traktowany, bez względu na to, czy kontrakt ma na 5, 10 lat czy do czerwca. Nie ma tutaj żadnego drugiego dna. Petr Schwarz jeżeli nie grał to z przyczyn zdrowotnych albo z powodu przegranej rywalizacji czy taktyki na mecz.

EKSTRAKLASA w GOL24

Oficjalnie: Raków wraca na stadion w Częstochowie. Pierwszy ...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Marek Papszun o stadionie Rakowa Częstochowa: W tym domu może nie ma łóżek, ale są materace. To ciągle plac budowy - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie