Mariusz Czerkawski w galerii sław hokeistów GKS Tychy

Jacek Sroka
Udostępnij:
Pierwszy Polak, który wystąpił w lidze NHL, trafił wczoraj do galerii sław GKS Tychy. Koszulka Mariusza Czerkawskiego zawisła pod dachem tyskiego lodowiska obok trykotu czterokrotnego olimpijczyka Henryka Grutha. Odsłonięcia koszulki z własnym nazwiskiem dokonał sam Czerkawski. Zawodnik, który w najlepszej hokejowej lidze świata rozegrał w sumie aż 787 spotkań, nie ukrywał wzruszenia, że doceniono go w klubie, w którym stawiał na lodzie swoje pierwsze kroki.

Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości na tyskim lodowisku zainaugurowano sezon 2011/12 Polskiej Ligi Hokejowej. W pierwszym meczu zmierzyli się wicemistrz kraju - GKS Tychy z broniącą tytułu Cracovią. Następcy Czerkawskiego grający w barwach tyszan nie chcieli sprawić mu zawodu w tak uroczystym dla niego dniu i pokonali gości z Krakowa rewanżując się im tym samym za marcową porażkę w ostatnim finale PLH.

Pojedynek na szczycie ekstraligi oglądali z trybun prezes PZHL Zdzisław Ingielewicz oraz kapitan GKS Adrian Parzyszek, który w jednym z ostatnich sparingów doznał poważnej kontuzji. Po uderzeniu kijem 36-letniemu hokeiście groziło usunięcie nerki, ale na szczęście lekarzom udało się ją uratować. Parzyszek wyszedł już ze szpitala i choć na razie musi się oszczędzać, to ma nadzieję, że w tym sezonie zagra jeszcze w barwach GKS.

Wczorajszy mecz dwóch faworytów ekstraligi był niezwykle zacięty. Widać było, że po letnich transferach obu drużynom brakuje jeszcze zgrania. Na pierwszego gola czekaliśmy w Tychach do II tercji. Wówczas na listę strzelców wpisał się Dawid Kostuch. 24-letni zawodnik urodził się w Kanadzie i tam też uczył się grać w hokeja, ale ma również polskie obywatelstwo i przed rokiem przyjechał do ojczyzny rodziców. Kostuch wykazał się najlepszym refleksem i sprytnie dobił do siatki krążek odbity od bandy po strzale Petra Dvoraka.

Tyszanie wyrównali w 35 minucie. Gospodarze grali w podwójnej przewadze i wówczas dało o sobie znać doświadczenie najstarszego zawodnika na tafli Romana Szimiczka. 40-letni Czech, który jest o rok starszy od Czerkawskiego, w ogromnym zamieszaniu pod bramką Cracovii z bliska wepchnął krążek do bramki. Szimiczek mający w dorobku tytuł mistrza świata wywalczony w 1999 r., na 11 sekund przed ostatnią syreną przesądził o zwycięstwie gospodarzy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
- Jestem bardzo zadowolony z tych bramek. Pierwszy mecz zawsze gra się ciężko. Pogoda też nie była dziś dobra dla hokeja, bo zarówno na zewnątrz jak i w hali było zbyt ciepło, ale najważniejsze, że odnieśliśmy zwycięstwo - powiedział Roman Szimiczek, a debiutujący w roli szkoleniowca GKS trener Jacek Płachta po meczu tylko ciężko westchnął: - W koncówce uśmiechnęło się do nas szczęście…

Dobrze, że wzorce czerpiemy od najlepszych

Z Mariuszem Czerkawskim, najlepszym w historii polskim hokeistą, rozmawia Jacek Sroka

Jakie to uczucie, znaleźć się w galerii sław GKS?
To wielka sprawa, zwłaszcza że jestem w tym gronie drugim zawodnikiem obok Heńka Grutha. Gdy zaczynałem karierę hokeisty, on był moim idolem.

Moda na galerie sław przywędrowała do nas zza oceanu
W Kanadzie i USA każdy klub hokejowy ma taką galerię, a w Toronto jest galeria sław NHL do której bardzo trudno się jest dostać, bo co roku przyjmowanych jest zaledwie czterech zawodników, a przecież świetnych hokeistów tam nie brakuje. Kie-dy parę lat temu kończyłem karierę w Polsce nie było takich galerii, ale cieszę się, że moda na ten sposób docenienia zawodników, którzy coś w hokeju osiągnęli, dotarła do naszego kraju. To dobrze, że czerpiemy wzorce od najlepszych.

Trafił pan do tyskiego panteonu, choć w barwach GKS rozegrał tylko 25 spotkań.
Ta statystyka, która znajduje się w moim oficjalnym biogramie spotkań, obejmuje tylko mój ostatni sezon przed wyjazdem z Polski - 1990/91, bo wtedy byłem już seniorem. Tymczasem ja w drużynie GKS grałem już dwa lata wcześniej jako junior, ale w latach 80-tych nikt nie prowadził takich statystyk.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie