18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Marsz pamięci żołnierzy wyklętych w Bielsku-Białej [ZDJĘCIA]

KLM
Udostępnij:
Około tysiąca osób przemaszerowało ulicami Bielska-Białej w marszu pamięci żołnierzy wyklętych. Wydarzeniu, które rozpoczęło się zgodnie z patriotycznym i podniosłym charakterem, krótko później towarzyszyły wybuchy petard hukowych oraz antyrządowe i antykomunistyczne hasła.

1 marca to Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, święto państwowe. W Bielsku-Białej przypominały o nim rozwieszone biało-czerwone flagi na ulicach oraz obiektach instytucji samorządowych. Z okazji święta został zorganizowany marsz pamięci żołnierzy wyklętych, który rozpoczął się na placu Opatrzności Bożej Apelem Poległych. Wzięli w nim udział mieszkańcy Bielska-Białej i okolic w różnym wieku – byli kombatanci, starsi bielszczanie, ale nie brakowało rodziców z małymi dziećmi z biało-czerwonymi elementami. Byli górale, górnicy, grupy rekonstrukcji historycznej. Najwięcej jednak było młodych ludzi - kibiców BKS Stal oraz narodowców z ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.

Zjawili się także potomkowie żołnierzy wyklętych z regionu Beskidów– dzieci i dalsi krewni. Wanda Snaczke z Kamesznicy trzymała portret swojego ojca Władysława Szczotki ps. Orlik, żołnierza AK, który został zamordowany w 1950 roku.

- Wtedy miałam pięć lat. Teraz dowiedziałam się, co przeszedł, ile wycierpiał. Walczył o wolną Polskę, a był bity i katowany. Zabili go w Kamesznicy, a ciało pochowali w Cieszynie. Gdy dostaliśmy odszkodowanie za wyrządzone krzywdy, trzy lata temu mogliśmy wreszcie ekshumować jego szczątki i pochować w Kamesznicy – mówiła.

W marszu wziął udział także por. Jan Dąbrowski, uczestnik Powstania Warszawskiego. W rozmowie z DZ podkreślał, że gdy Armia Krajowa została uznana za bandytów, żołnierze AK ujawniając się mieli do wyboru obozy śmierci stalinizmu albo pójście do lasu.

- Wielu poszło do lasu, bo oni byli z małych miejscowości. Nie mieli dla siebie miejsca. W tym czasie wszyscy oczekiwaliśmy na trzecią wojnę światową. Wydawało nam się, że tylko trzecia wojna może zmienić sytuację ogólnoświatową, wskutek której my, Polacy, byliśmy pokrzywdzeni – przyznał. – Z tych niezłomnych niewielu się uratowało. Nie mieli szans. Żyli życiem do ostatniego żołnierza.

Po Apelu Poległych uczestnicy marszu odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, wznosili hasła „Cześć i chwała bohaterom”. W eskorcie policji, straży miejskiej i porządkowych, przeszli ulicami Bielska-Białej zatrzymując się przy miejscach kaźni UB w mieście, przy których 1 marca stały warty honorowe. Tam delegacje złożyły wiązanki kwiatów.

- Gromadzimy się by uczcić pamięć żołnierzy antykomunistycznego podziemi zbrojnego – podkreślał Stanisław Pięta, poseł PiS. Przypomniał, co Sejm RP zrobił dla uczczenia żołnierzy wyklętych, a także projekt ustawy ustanawiający Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych wniesiony przez Lecha Kaczyńskiego.

Choć apelował o spokojne zachowanie podczas marszu, wydarzeniu, które rozpoczęło się zgodnie z patriotycznym, doniosłym charakterem, za sprawą kibiców i narodowców krótko później towarzyszyły wybuchy petard hukowych oraz antyrządowe i antykomunistyczne hasła m.in. „Polska to my, a nie Donald i jego psy”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Okrzyki przeplatane były hasłem… „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

- Gdy przechodziliśmy przez plac Chrobrego, obok mnie i syna wybuchła petarda. Huk był tak wielki, że myślałem, że mojemu dziecku coś się stało – mówił jeden z uczestników.- Niedawno oglądałem film „Generał Nil”. Postać generała, jego losy i to, co mu zrobili, wywarły na mnie wrażenie. Czułem, że muszę przyjść i wziąć udział w tym marszu. Zabrałem syna, bo chcę go uczyć patriotyzmu. Ale nie takiego, który wyraża się wyzwiskami i odpalaniem petard – skwitował.

Marsz zakończył się mszą w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w intencji poległych, pomordowanych i zmarłych żołnierzy AK, NSZ, KWP i wszystkich formacji zbrojnych walczących po 1944 roku z komunistyczną okupacją.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lolo
Nie było nigdy "Ślązaków. Byli Niemcy. Niemcy którzy odpowiedzieli za swoje zbrodnie.
R
Redemptorasta Rycyk
Ohyda i hipokryzja, fałsz i obłuda.
Honorowanie wataszek którzy mordowali niewinnych ludzi za to ze chłop tyrajacy kiedyś pzred wojną u swego pana dostał skrawek ziemi po reformie rolnej . Mordowanie całych wsi mordowanie nauczycieli mordowanie osób co nic nie zawinili jak mój wuj za to ze był nauczycielem.Brat mordował brata zapytaj dlaczego?
Dlatego ze po sprzedaniu nas Polaków Stalinowi przez Amerykanów i Anglików powstały dwie opcje państwa polskiego i kto tu jest winny? Ci co nas sprzedali!!! Należy nadmienić ze ginęli młodzi chłopcy nie związani z polityka a tylko za to ze siłą poboru wcielili ich do Ludowego Wojska Polskiego. Za to że włączyli sie do odbudowy państwa i usuwania zniszczeń wojennych.
Dziś honorowanie rzezi brata z bratem w imieniu ustroju i polityki jest haniebne.
Tak zwani żołnierze wyklęci - gdy już nie byli w stanie kolaborować z hitlerowcami w zwalczaniu ruchu komunistycznego - zaczęli robić to samodzielnie, poświęcając się bez reszty terroryzmowi, zamachom i bestialskim poczynaniom.

Ich ofiarą padali nie tylko członkowie PPR, żołnierze Wojska Polskiego i Armii Czerwonej, milicjanci, funkcjonariusze bezpieczeństwa, ale także ci, którzy choćby przyjęli ziemię w ramach reformy rolnej lub byli podejrzani o sympatię do władzy ludowej. Z zimną krwią "żołnierze wyklęci" mordowali nawet partyzantów z byłej Armii Krajowej! Ginęli działacze bynajmniej nie komunistycznych partii politycznych - PPS, PSL, ZSL, SD. Ginęli weterani walki z faszyzmem. Ginęli - po bestialskich torturach - krewni "bolszewików", także ich matki, żony i dzieci.

Antykomunistyczne zbrojne bandy wyczekiwały z utęsknieniem wraz z tzw. rządem emigracyjnym nowej wojny światowej. Marzyli by po trupach milionów Polaków dorwać się do władzy i stać się znów panami, którzy będą mogli czerpać zyski z cudzej pracy, po szlachecku bić "chamów" na odlew i stręczyć swe rodaczki na ruinach stolicy amerykańskim żołdakom.

Warto przybliżyć czytelnikom sylwetkę jednego z najbardziej czczonych przez obecny reżim "bojowników o wolność" - Józefa Kurasia, pseudonim Ogień. Tygodnik "Przegląd" swego czasu przedstawił szczegóły wykaz zbrodni, których dopuściła się banda Kurasia. Na stronie internetowej czasopisma można również znaleźć pochodzący sprzed lat list otwarty kombatantów AL i LWP, w którym czytamy:
* * * *
"Jego biografia pełna jest zbrodni, zdrady i rabunków. "Ogień" i jego ludzie mordowali i torturowali nie tylko żołnierzy Wojska Polskiego, funkcjonariuszy UB i MO, ale też bezbronne osoby cywilne, kobiety i dzieci oraz Żydów, do których również pałał nienawiścią. Już w przeszłości, w maju i czerwcu 1996 r. w audycji "Rewizja nadzwyczajna" w TVP usiłowano przedstawić "Ognia" jako bohatera i patriotę. Wyróżnili się w tym Dariusz Baliszewski, dr Andrzej Kunert oraz prof. Paweł Wieczorkiewicz. Gloryfikując zbrodnie popełnione przez "Ognia" i jego bojówki, nie wzięli w ogóle pod uwagę opinii występujących w programie żołnierzy Armii Krajowej ani nie wspomnieli o zbrodniczych zapiskach w notatniku "Ognia". Nowotarski Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej odżegnał się od zbrodni Kurasia i stanowczo je potępił, podając, że 430 osób było ofiarami "Ognia". Na podstawie różnych publikacji (literatury faktu i prasy) stwierdzono, że w okresie od 17 kwietnia 1945 r. do końca marca 1947 r. z rąk "Ognia" i jego bojówek zginęło co najmniej 306 osób, w tym żołnierze WP, KBW, funkcjonariusze UB i MO, członkowie PPR i ZWM, pracownicy administracji, kobiety i dzieci, Żydzi niezwiązani z władzą, turyści i inne osoby bezbronne. Oprócz wyżej wymienionych morderstw bojówki "Ognia" dokonały 295 napadów terrorystyczno-rabunkowych (w tym koni i bydła) i nałożyły 120 indywidualnych kontrybucji na sumę kilku milionów złotych. Prezydium Zarządu Głównego Stowarzyszenia Żydów Kombatantów i Poszkodowanych w II Wojnie Światowej wydało 26 czerwca 1996 r. oświadczenie, potępiając fakt gloryfikowania zbrodni "Ognia".
T
Tak to już jest
jak do stworzonych faktów, dorabia sie póżniej historię. A co najwazniejsze,kiedy wreszcie staniecie sie samodzielni, bez uzależnień od jakiś tam sprzymierzeńców, okupantów i innych faszystow i komunistów? W tej chwili jest taki okres że mozna by to wszystko skorygowac i zorganizowac, tylko nie ma tych co by tym pokierowali, gdzie są te rzesze wyksztalconych Polaków którymi się chwalicie na codzien? Wam byle kto podrzuci temat zastępczy, a jest nim przede wszystkim patriotyzm i Wy zapominacie o rzeczach istotnych. To nie jacyś sprzymierzeńcy Was olali ciepłym moczem, a Wasi najbliżsi. Gdyby byli tym za co się podawali, czyli politykami robili by wszystko dla dobra narodu, a nie machali zardzewiałą wyszczerbioną szabelką z nadzieją że inni są tak samo głupi jak oni.
S
Stary szeregowy.
Wojenko wojenko , cóżeś ty za pani ,że ku tobie idą chłopcy po mszy naładowani.
L
Lotar
Jak można czcić ludzi co świadomie mordowali swoich braci?
Trzeba było być idiotą,żeby mordować wierząc,że z pobudek patriotycznych.
g
góral
czy oni w ogóle chodzą do kościoła. Ich bóg to raczej 'Ares' a chrześcijaństwo to tylko szyld pod który się kulturowo podczepiają. Tak naprawdę to tacy ludzie nienawidząc innych sami wykluczają się z Kościoła i służą Złu
N
Niezrozumiała wiara.
Pomyśleć że tacy ludzie najpierw idą do kościoła się modlić , a za chwilę złością żygają po ulicach.
g
góral
byłem na marszu z synem. To straszne jak polityka jednej opcji może zawładnąć i zepsuć tak ważną uroczystość. To straszne jak banda debili wykrzykuje hasła z których nie jest w stanie prawie nic zrozumieć ani ich wypełniać. Bo gdzie w tym kobolskim motłochu Bóg i co wg nich znaczy Ojczyzna którą dzielą wg swojego prymitywnego wzorca. I co oni rozumieją stawiając przeciwników PiS po stronie ZOMO i ORMO ? To ja z kolegami walczyłem z ZOMO pod Collegium Novum a do niedawna byłem zwolennikiem PO, a to gówniarstwo z jadem na ustach to upodmiotowiony prymitywizm zawłaszczający Partioryzm przy zgodzie i za namową takich polityków jak Pięta.
Ale z drugiej strony, gdzie ta reszta Polski która pozwala kibolstwu i PiS go zawłaszczać ?
G
Gość
Uważasz , że lokalne obchody tragedii Śląskiej to to samo co nagłośnione w ogólnopolskich mediach i hucznie obchodzone np. rocznice zbrodni katyńskiej ? Jeżeli tak uważasz to gratuluję ci logicznego myślenia .A tak nawiasem mówiąc , to czytając twoje niektóre gryzmoły mogę powiedzieć iż teraz wiem dlaczego w Polsce nie może być lepiej skoro ma w narodzie takich ludzi .
G
Gość
JEDNI Od LYNINA DRUDZY STALINA TRZECI PISDETSKIGO PRAWICA =LEWICA =CeN TRUM na =KURWICA. SARMACKO MENTALNOŚĆ BANDYTY ŁYSEGO =WSZYSCY MORDUJOM WSZYSKICH Z POWODU NIYNAWIŚĆ KTURO PODSAWOM POLAC KO 0ŚĆI. A DO WIEŚNIACTWA GOROLI PSL PARTYZANTY PO WOJNIE BANDYTY =ZAOPATRZYNIE KRADLI I PODEJTRZYWOM RZE TYRZ ZABIJALI.
a
artur
Do 1989 roku nie było polskiej władzy! Była to władza sowiecka z sowieckiego nadania. Wszystko co się od niej wywodziło było sowieckie!
M
Marian
Jestem niedoedukowany, więc wchodzę sobie na wikipedię, klikam hasło "Żołnierze Wyklęci". Czytam:

"Historyk Maciej Korkuć wskazuje na fakt strzelania do kilkunastu żydowskich cywili przez podkomendnych Józefa Kurasia „Ognia” w okolicy Krościenka (...). Socjolog Jan Tomasz Gross podaje, że oddział Kurasia zamordował wówczas 11 osób, raniąc 7. W 1946 lub 1945 (zależnie od źródeł) roku doszło do antysemickiego pogromu w Parczewie gdzie oddział WiN Leona Taraszkiewicza zabił 3 Żydów (...). Żołnierze WiN dokonali grabieży sklepów i mieszkań żydowskich. Informacje o planowaniu zbrodni pojawiają się nawet w spisanej w 1948 roku kronice oddziału która przyznaje o istnieniu planu rozgromienia żydowskiej ludności Parczewa. (...) Do pogromu dojść miało ze względów zarówno ideologicznych i rabunkowych. 20 czerwca 1945 roku w jednostka NSZ w Żelechowie zabiła trójkę Żydów, wcześniej 11 czerwca oddział ten zabił grupę „polskich działaczy demokratycznych” wśród których znalazło się kilku Żydów. Według świadka zabitych później osób szukano jako Żydów. Według wyliczeń Józefa Adelsona akcja pociągowa współorganizowana przez NSZ pochłonęła życie 200 Żydów. Zdaniem Marka Edelmana członkowie podziemia w czasie tej akcji wyciągali z pociągów głownie Żydów. Na przełomie stycznia i lutego 1946 Romuald Rajs ps. 'Bury', stojący na czele oddziału Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS) Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, dokonał serii zbrodni na ludności białoruskiej w Zaleszanach (16 zabitych), Wólce Wygonowskiej (2 zabitych), Puchałach Starych (30 zabitych) oraz Zaniach i Szpakach (31 zabitych). Niektóre z nich IPN określił jako niosące znamiona ludobójstwa. 30 stycznia 2011 roku na Podlasiu oddano hołd 79 ofiarom tych zbrodni. Oficerem NZW współodpowiedzialnym za zbrodnię w Piskorowicach na ludności ukraińskiej był Józef Zadzierski. 6 czerwca 1945 roku oddział Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem Mieczysława Pazderskiego dokonał zbrodni w Wierzchowinach, mordując tam 196 osób pochodzenia ukraińskiego.
d
dr Watson
Skąd wiesz że nie był na marszu Tragedii Górnośląskiej,i że nie był w kościele ,czyżbyś śledził tego człowieka?. Ktoś powinien Cię rozszyfrować! dla dobra tu piszących,którzy mają odmienne spojrzenie na świat od twojego.
D
Deutsch-Oberschlesier
zapowiedział publicznie z majestatem polskiego sejmu ze konieczna jest
"deratyzacja Polski"
A
Alojz aus Rybnik
Z nich należy się jedynie śmiać.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie