MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Michał Anioł w Krakowie! Niezwykła wystawa „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. Freski mistrzów na wyciągnięcie ręki. Propozycja na weekend

Ireneusz Stajer
Ireneusz Stajer
Od piątku - na Wesołej przy ulicy Śniadeckich, w sercu Krakowa, można zwiedzać bijącą rekordy popularności na całym świecie wystawę „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. To pierwsza taka ekspozycja, która pozwala nieomal na wniknięcie w wirtualną rzeczywistość, w świat fresków namalowanych przez Michała Anioła i jego poprzedników, na przełomie XV i XVI wieku. Odtwarza wiernie watykańską Kaplicę, bo mieści się w pawilonie o dokładnym rozmiarze tej oryginalnej z zachowaniem jej elementów.
Od piątku - na Wesołej przy ulicy Śniadeckich, w sercu Krakowa, można zwiedzać bijącą rekordy popularności na całym świecie wystawę „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. To pierwsza taka ekspozycja, która pozwala nieomal na wniknięcie w wirtualną rzeczywistość, w świat fresków namalowanych przez Michała Anioła i jego poprzedników, na przełomie XV i XVI wieku. Odtwarza wiernie watykańską Kaplicę, bo mieści się w pawilonie o dokładnym rozmiarze tej oryginalnej z zachowaniem jej elementów.
Wspaniałe freski Michała Anioła oraz innych mistrzów renesansu są na wyciągnięcie ręki. W Krakowie otworzyła właśnie podwoje wystawa „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. To z pewnością ciekawa propozycja na długi majowo-czerwcowy weekend dla mieszkańców województwa śląskiego. Kto nie da rady teraz, może to zrobić w późniejszym terminie - multimedialna ekspozycja na Wesołej w sercu Krakowa będzie dostępna do końca września. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Włoski Instytut Kultury.

Spis treści

„Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo” - wystawa, która bije rekordy popularności na całym świecie

Od piątku - na Wesołej przy ulicy Śniadeckich, w sercu Krakowa, można zwiedzać bijącą rekordy popularności na całym świecie wystawę „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”. To pierwsza taka ekspozycja, która pozwala nieomal na wniknięcie w wirtualną rzeczywistość, w świat fresków namalowanych przez Michała Anioła i jego poprzedników, na przełomie XV i XVI wieku. Odtwarza wiernie watykańską Kaplicę, bo mieści się w pawilonie o dokładnym rozmiarze tej oryginalnej z zachowaniem jej elementów.

Powstała dzięki nowoczesnej technologii Digital Art 360 i benedyktyńskiej wręcz pracy fotografów, którzy wykonali 270 tys. zdjęć. Najpierw znalazły się one w trzytomowym, monumentalnym albumie (43,5 × 61 cm) ważącym 27 kg, który pokazywał freski w skali nawet 1:1! Tak, jak je widział onegdaj Michał Anioł, co dziś jest już praktycznie niemożliwe. Nawet w Watykanie, który każdego roku odwiedza prawie 7 milionów osób.

– W Watykanie idziemy w tłumie tysięcy osób, niesieni jego tempem zadzieramy głowę do góry – mówi, tuż przed otwarciem Wystawy Bartłomiej Feluś z Domu Emisyjnego Manuscriptum, pomysłodawca i organizator multimedialnej prezentacji – Sklepienie z freskami ze „Stworzenia Adama” mamy tam 20 metrów nad głową. Nie jesteśmy w stanie dostrzec żadnych szczegółów – tłumaczy.

Freski Michała Anioła - powiększone detale, ciekawostki i anegdoty

Inaczej jest w multimedialnej Kaplicy jaką zwiedzający zobaczą w Krakowie. Tu w klimatyzowanym pawilonie, w którym prezentowana jest multimedialna Kaplica, na raz wpuszczamy maksymalnie 120 osób. Obraz wyświetlany na ścianach i suficie sprawia, że namalowane przed wiekami freski mamy na wyciągnięcie ręki. Cyfrowe zdjęcia i 39 najnowocześniejszych projektów laserowych pozwalają dodatkowo na powiększenie wielu detali. Dlatego możemy dostrzec szczegóły, których do tej pory nie można było zobaczyć nawet na żywo w czasie zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie.

Nim jednak wejdziemy do repliki Kaplicy Sykstyńskiej, w pierwszym pawilonie ekspozycji odbędziemy lekcję historii sztuki, która przygotuje nas merytorycznie na to co zobaczymy w pawilonie głównym. Ten pełen jest anegdotek i ciekawostek związanych z twórcami Kaplicy, a również z procesem przygotowania i realizacji projektu jakim jest multimedialna Kaplica. Dodatkowo całą tę edukację umili wspaniały głos lektora, którego użyczył nam znany polski radiowiec – Piotr Borowiec.

Nie tylko Adam, także Ewa

Wystarczy przeanalizować z bliska jeden z najbardziej znanych i najczęściej powielanych obrazów w historii - fresk „Stworzenie Adama”, zaliczany do arcydzieł wszechczasów.

- To dotychczas najbardziej znane, ikoniczne, popkulturowe dzieło jakie wszyscy znają z Kaplicy Sykstyńskiej – mówi Artur Sobolewski z Domu Emisyjnego Manuscriptum. – Jeśli przyjrzymy się dokładnie temu freskowi zauważymy, że Stwórca, który właśnie tchnął życie w Adama jest otoczony różnymi postaciami. W większości to anioły. Natomiast jedna charakterystyczna postać z blond włosami, prawdopodobnie kobieta, to Ewa, która, czeka na stworzenie. Taka jest interpretacja tego fresku, o czym wielu ludzi nie wie. Zresztą cała postać Stwórcy, który właśnie stworzył Adama wpisana jest w szczególny kształt otoczony szatą – opowiada – Kilkadziesiąt lat temu, znany anatom ze Stanów Zjednoczonych porównał właśnie tę część fresku z przekrojem ludzkiego mózgu. Okazało się, że Michał Anioł, który sam był przecież atomem i osobiście dokonywał sekcji zwłok (podobnie jak żyjący w tym samym czasie Leonardo da Vinci), zobrazował w tym obrazie przekrój ludzkiego mózgu. Artysta ukrył w tym przekaz, że oto Bóg tworzy istotę rozumną. Wpisał postać Stwórcy w to, co jest początkiem i końcem ludzkiego istnienia.
Ciekawostką jest także dokładnie widoczny na zbliżeniach, namalowany przez Michała Anioła pępek Adama, człowieka, który został przed chwilą stworzony, a nie wydany na świat przez kobietę. Takich detali, dających się zauważyć na immersyjnej ekspozycji jest więcej.

Zapierający dech w piersiach multimedialny spektakl

Wystawa „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo” to zapierający dech w piersiach multimedialny spektakl, dzięki któremu widzowie przenoszą się w świat renesansu i mogą poznawać ze szczegółami historię artystów, którzy wtedy tworzyli. Detale fresków w niespotykanych do tej pory zbliżeniach pokazują Kaplicę Sykstyńską w zupełnie nowej perspektywie. Wszystko wyświetlone w Sali o powierzchni równej oryginalnej Kaplicy Sykstyńskiej (za wyjątkiem jej wysokości… pominięte zostały okna Kaplicy) i „przyprawione” przepięknym, skomponowanym specjalnie pod Wystawę podkładem muzycznym. Odtworzone w pawilonie wnętrze Kaplicy i informacje zebrane przez najlepszych historyków sztuki, którzy na co dzień pracują dla Muzeum Watykańskiego, składają się na tę niezwykle barwną opowieść trwającą łącznie 1,5 godziny. Wszystko to sprawia, że historia sztuki na nowo staje się najbardziej wciągającym, niezwykłym, współczesnym show.

- Od chwili wynalezienia sztuki jej związek z technologią znajduje się w samym centrum refleksji artystycznej - komentuje Matteo Ogliari, dyrektor Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie - Dziś, dzięki możliwościom, jakie dają media technologiczne oraz ogromnym wysiłkom Domu Emisyjnego Manuscriptum we współpracy ze Scripta Maneant i Muzeami Watykańskimi, połączenie to osiąga nowy poziom. Dlatego Włoski Instytut Kultury z radością objął patronatem tę inicjatywę i serdecznie zaprasza wszystkich Krakowian do wzięcia w niej udziału. Odwiedzając wciągającą multimedialną Kaplica Sykstyńska widzimy spektakularny sposób wykorzystania technologii w służbie edukacji artystycznej. Ta podróż może ustąpić tylko podróży do Rzymu, gdzie podziwiamy oryginalne arcydzieła renesansu, które są również arcydziełami całej ludzkości.

Zdjęcia, które pozwalają na tak bliski kontakt z dziełem Michała Anioła powstawały przez pięć lat

Najpierw przez 2,5 roku projektowano a w końcu stworzono sprzęt i oprogramowanie, które pozwoliło „poskładać” precyzyjne, ogromnej rozdzielczości fotografie w całość, uwzględniając architekturę pomieszczenia – krzywizny sklepienia, łuki, wykusze i wnęki. Dwóch słynnych fotografów, Carlo Vannini i Ghigo Roli, pracowało w Kaplicy przez 65 nocy. Zaczynali o 19:00 wieczorem, kończyli o 2:00 nad ranem. Ich praca odbywała się zgodnie z precyzyjnym rytuałem: rozłożenie 11-metrowego rusztowania i 7-metrowych statywów, fotografowanie przez kilka godzin, złożenie statywów, złożenie rusztowań i wywiezienie ich z Kaplicy. Używali najnowocześniejszych cyfrowych lustrzanek i obiektywów teleskopowych. Efekt tych sesji fotograficznych to ponad 270 tys. cyfrowych zdjęć. Dzięki technikom postprodukcyjnym, wszystkie fotografie mają w 99,7 proc. oddawać głębię, intensywność, barwę i wszystkie niuanse, które są zachowane na oryginalnych XV-wiecznych freskach – zapewniają ich twórcy. O pomyśle digitalizacji fresków przez długi czas wiedzieli tylko nieliczni. Dopiero po zakończeniu prac Watykan oficjalnie potwierdził cały projekt. Zdjęcia są przechowywane na watykańskich serwerach i ważą 30 terabajtów, czyli 30 tys. GB.

„Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo” jest dotychczas najbardziej zaawansowaną technologicznie ekspozycją w historii, mającą odwzorować prawdziwy budynek w prawie naturalnych wymiarach. Całość zajmuje powierzchnię blisko 2000 m². W Warszawie Wystawa była prezentowana na Błoniach Stadionu PGE Narodowego. W Krakowie będzie można ją zobaczyć na Wesołej. To jak dotychczas najbardziej niezwykły projekt wystawienniczy w Europie i jedyny taki sygnowany oficjalnie przez Muzea Watykańskie.

Wesoła to ważny punkt na mapie Krakowa

Kiedyś przedmieście Krakowa, potem mieszczańskie ogrody, w których warto było bywać, następnie dzielnica szpitalna i wreszcie przestrzeń, która znowu ma dać wytchnienie. W tej poszpitalnej dzielnicy dzieje się coraz więcej. Wystarczy wyliczyć: ponad 50 wystaw, warsztatów, prób otwartych, pikników, historycznych spacerów i wydarzeń festiwalowych w ciągu dwóch lat. Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy pojawiło się ponad 200 nowych stałych użytkowników (pracownicy i współpracownicy ARMK i KBF, projektanci w Aptece Designu, Capella Cracoviensis oraz Spółdzielnia Muzyczna).

Na łące leżącej pomiędzy poszpitalnymi budynkami, w których zaczyna tętnić nowe życie i która ma być centralnym, wspólnym punktem miejskiej Wesołej, przez najbliższe miesiące krakowianie będą mogli „przenieść się” do zakątka włoskiej kultury i sztuki, który wiernie oddaje Kaplica Sykstyńska.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dlaczego Agnieszka Robótka-Michalska zrezygnowała z kariery aktorskiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni