Minister Środowiska idzie na wojnę z ekologami?

Maciej Badowski AIP
Zdaniem przedstawicieli Greenpeace w resorcie Jana Szyszki przygotowany został zabójczy dla polskiej przyrody pakiet nowelizacji kluczowych ustaw
Zdaniem przedstawicieli Greenpeace w resorcie Jana Szyszki przygotowany został zabójczy dla polskiej przyrody pakiet nowelizacji kluczowych ustaw Adam Guz
Nawet 3 lata pozbawienia wolności ma grozić ekologom, którzy będą blokować decyzje urzędników mające wpływ na środowisko. Minister środowiska Jan Szyszko przygotował pakiet zmian w kilku kluczowych ustawach.

Szef resortu środowiska chce definiować co jest organizacją ekologiczną, która może występować jako strona społeczna przy ważnych inwestycjach ekologicznych. Ta definicja wyklucza Greenpeace, NGO i inne fundacje. Ponadto minister Szyszko planuje karać więzieniem wszystkich, którzy utrudniają wydanie urzędniczych decyzji mających wpływ na środowisko – informowało Radio ZET.

Zdaniem przedstawicieli Greenpeace w resorcie Jana Szyszki przygotowany został zabójczy dla polskiej przyrody pakiet nowelizacji kluczowych ustaw. Ich zdaniem, kiedy w życie wejdą proponowane przepisy, środowisku naturalnemu w Polsce grozi katastrofa, a dodatkowo nasz kraj może stracić miliardy euro z funduszy europejskich.

- Ten projekt to zamach na polską przyrodę. To także prosta droga do załamania inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską - komentuje proponowane przepisy Robert Cyglicki, dyrektor Greenpeace Polska.

Na projekt, do którego dotarły organizacje pozarządowe, w tym Greenpeace Polska i Fundacja Greenmind, składają się nowelizacje Ustawy o ochronie przyrody, ustawy Prawo ochrony środowiska oraz Ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

Projekt ministerstwa zakłada między innymi likwidację Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wraz z Regionalnymi Dyrekcjami i zastąpienie ich nową instytucją o ograniczonych kompetencjach. Drastyczne ograniczenie stronie społecznej możliwości działania w kwestiach ochrony środowiska oraz zniesienie kontroli nad działaniami Lasów Państwowych w zakresie ochrony przyrody.

Zdaniem przedstawicieli Greenpeace zlikwidowanie GDOŚ i Regionalnych Dyrekcji szczególnie mocno uderzy w system ochrony polskiej przyrody. Instytucje te m.in. pilnują, by działalność inwestorów podlegała kontroli, a ich interesy nie dominowały bezwzględnie nad potrzebami natury i społeczeństwa. Bez tego nadzoru, a także bez kontroli społecznej, którą propozycje ministerstwa drastycznie ograniczają, polska przyroda zostanie bez niezbędnej ochrony.

Projekt Ministerstwa Środowiska doprowadzi do demontażu sprawnie działającego do tej pory systemu. Wysoko wykwalifikowanych ekspertów zastąpią urzędnicy. Wiedzę merytoryczną - decyzje polityczne. W efekcie może nam grozić przyrodnicza katastrofa oraz wstrzymanie wypłat, a nawet całkowita utrata dotacji unijnych o wartości miliardów euro.

- Już po pierwszych siedmiu miesiącach funkcjonowania RDOŚ liczba pozwoleń środowiskowych wzrosła o 25 proc. Teraz ten trend może się odwrócić. Komisja nie może pozwolić na finansowania projektów, które naruszają prawo i europejskie standardy ochrony środowiska. Za taką sytuacją minister Szyszko ponosił odpowiedzialność w przeszłości, podczas źle przygotowanej budowy estakady przez torfowiska Doliny Rospudy. Wystarczy sięgnąć do akt tej sprawy, żeby się przekonać, co nas czeka, jeśli rząd poprze proponowane nowelizacje- tłumaczy Cyglicki.

Ponadto przepisy przygotowane przez Ministerstwo radykalnie ograniczą możliwość działania społeczeństwa obywatelskiego w kwestiach związanych z ochroną środowiska. Resort chce wprowadzić obostrzenia, które automatycznie wyeliminują niemal wszystkie organizacje pozarządowe z udziału w postępowaniach administracyjnych związanych z inwestycjami mającymi negatywny wpływ na środowisko. Resort Jana Szyszki chce pozbawić lokalne społeczności ważnego sprzymierzeńca w walce z budową uciążliwych obiektów, takich jak np. przemysłowe chlewnie, czy spalarnie odpadów.

Proponowana nowelizacja przekazuje również szefom regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie przyrody przez nadleśnictwa. Dotychczas leżał on w kompetencjach Regionalnych Dyrektorów Ochrony Środowiska. Oznacza to, że Lasy Państwowe będą pozbawione zewnętrznej kontroli na powierzonych im terenach cennych przyrodniczo. Dodatkowo Lasy Państwowe nie będą musiały uzgadniać z nikim zasad gospodarki leśnej w otulinach parków narodowych, a zasady ochrony w parkach krajobrazowych zostaną podporządkowane planom urządzenia lasów. To oznacza pierwszeństwo wycinki przed ochroną przyrody.

- Zrównoważony rozwój to m.in. rozwój gospodarczy z poszanowaniem ojczystej przyrody i praw człowieka– powiedział prof. Jan Szyszko, minister środowiska, podczas debaty „Lasy Państwowe kluczem do zrównoważonego rozwoju terenów niezurbanizowanych”.

Minister podkreślił, że zrównoważony rozwój jest jednym z najważniejszych zadań, które stoją przed Ministerstwem Środowiska. Zaznaczył, że oznacza on wykorzystanie zasobów przyrodniczych do rozwoju gospodarczego, ale zgodnie z zasadą racjonalnego ich użytkowania. 

Jan Szyszko przypomniał też, że zgodnie z encykliką  Ojca Świętego Laudato Si' ludzkość musi zjednoczyć się w dążeniu do zintegrowanego i zrównoważonego rozwoju. Papieska encyklika poświęcona jest sprawom, które już od wielu lat stanowią problemem. To  m.in. pogarszająca się jakość powietrza,  postępujący proces wylesiania, degradacji gleb i lasów oraz zanik bioróżnorodności

W trakcie debaty minister Szyszko mówił także o roli Lasów Państwowych w zrównoważonym rozwoju. - Lasy Państwowe są kluczową instytucją działającą na rzecz bezpieczeństwa ekologicznego Polski. Dzięki zwiększaniu powierzchni lasów nie straciliśmy ani jednego z występujących gatunków w Polsce - podkreślił minister. Jak dodał istotne jest, by wykorzystywać polskie lasy do tworzenia nowych miejsc pracy na terenach niezurbanizowanych.

Wideo

Materiał oryginalny: Minister Środowiska idzie na wojnę z ekologami? - Strefa Biznesu

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
doda

a po co polakom przyroda??? oni mają zapierniczać po 16 godzin a w niedziele oglądać w TVP program propagandowy ... dać im +1000 a zgodzą się na wycięcie wszystkich drzew ;-)

p
przyszły_skazaniec

Mamy pana ministra, który w życiu w LESIE nie był, więcej czasu spędza w Toruniu niż Warszawie a encyklikę papieża interpretuje według własnej definicji zrównoważonego rozwoju i sposobu gospodarowania "lasem". To, że Habsburgowie wycieli buki w Beskidach i na ich miejsce wsadzili monokulturę świerków można wytłumaczyć brakiem wiedzy....jednak po dwóch wiekach ciężko tłumaczyć kogokolwiek, szczególnie zaś ministra środowiska, który przeważające w Polsce monokultury uważa za pełnowartościowe "lasy" wszak: "Cięliśmy te lasy, a mamy ich coraz więcej. Rąbaliśmy to drewno, a mamy go coraz więcej i coraz więcej go przyrasta.". Panie ministrze nie każdy "las" to LAS a o cechach prawdziwego LASU dzieci uczą się w pierwszych klasach podstawówki. Może warto nadrobić zaległości?! A nie - wszak podstawę programową też można zmienić by dzieci na widok posadzonych od linijki sosen krzyczały z entuzjazmem laaaaas a buki, dęby, olsze, graby, rośliny runa, podszytu i inne takie tam leśne chabozia znały z opowieści w stylu: za moich czasów to...

Czekam na kolejny kuriozalny pomysł ministra bo po Rospudzie i Białowieży nic mnie już nie zdziwi. Autostrada przez Połoniny (bo bliżej) czy tama w dol. Kościeliskiej (kiedyś już był taki pomysł) albo wytępienie wilka (bo zabiera zwierzynę myśliwym) albo osuszenie Biebrzy (wszak tyle terenu się marnuje). Może jeszcze kolejne ekrany dźwiękochłonne w środku niczego (jak za wcześniejszej kadencji) albo dalsze blokowanie obwodnicy Warszawy (bo przechodzi przez ministra wieś...)? Tak, zdecydowanie jak już minister Szyszko coś wymyśli to nic tylko płakać ze śmiechu...

G
Gość

Putin! Ucz się od Szyszki! Ty to jakiś Specnaz wypuściłeś na ten cały Green Peace - który wlazł ci na platformę wiertniczą - a a to nie tak, nie w ten sposób! Trzeba tak "przekręcić" Prawo (i Sprawiedliwość) - aby nawet za pierdnięcie, te zielone złamasy - szły od razu do pierdla! W białych rękawiczkach, zgodnie z Literą Prawa (i Sprawiedliwości) trzeba takie rzeczy załatwiać!
A tak poza tym, to wszyscy przecież wiedzą - że te Zielone, to w większości zboczone lewaki (i KOD-owskie wnuki gestapowców) - i trzeba ich tępić! Precz z komuną! Prawda Piotrowicz? Ty wiesz coś o tym, czyż nie?

X
XXX

Nareszcie bo za dużo zaczęli się panoszyć.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3