Mocarz, Gumijagody: Kupowanie dopalaczy w internecie kwitnie

Aldona Minorczyk-Cichy
arc
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W Bytomiu i Rudzie miłośnicy dopalaczy staną przed sądem. Kupili je bez problemu w sieci

Miały zniknąć, nie być dostępne, a znowu się pojawiły i to jeszcze bardziej groźne. Dopalacze lub substancje do ich robienia domowym sposobem bez problemu i za niewielkie pieniądze można sobie kupić w internecie. To nie jest dobra informacja.

Gumijagody i Mocarz odbierają rozum

Kilka miesięcy temu czworo nastolatków w wieku od 16 do 18 lat z Bytomia zażyło kupione przez internet dopalacze i zrobiło imprezę na cmentarzu przy ul. Powstańców Śląskich. Tak dobrze się bawili, że zaczęli rzucać zniczami, tańczyli na grobach, a potem na nie sikali. Teraz staną przed sądem.

Wcześniej w Rudzie Śląskiej-Bielszowicach strażnicy miejscy interweniowali w sprawie zakłócania ciszy nocnej. Spokój zakłócało dwóch chłopaków (17 i 19 lat). Strażnicy zauważyli, że źrenice w oczach obu są znacznie powiększone i nie reagują na światło, a ich ruchy są nerwowe i nieskoordynowane. Chłopcy palili dopalacze o nazwie "Mocarz", kupione przez internet. Strażnicy znaleźli przy nich jeszcze kilka sztuk woreczków z białymi tabletkami. Jeden z nich twierdził wtedy, że są to dopalacze o nazwie "Gumijagody".

Sanepid i policja walczą z wiatrakami

Sanepid i policja starają się usunąć z rynku jak największą ilość dopalaczy. Przypomina to jednak walkę z wiatrakami, bo moda na nie, niestety, nie mija. Do końca marca w całym kraju było 446 przypadków podejrzeń zatrucia dopalaczami. To jest niemal trzy razy więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego oraz o 146 więcej niż w 2011 roku.

Wprowadzony po serii zgonów młodych ludzi jesienią 2010 roku zakaz wytwarzania i wprowadzania do obrotu substancji lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub psychotropowe, jak widać bynajmniej nie odstraszył handlarzy. I to mimo że grożą im kary od 20 tys. do nawet miliona złotych. Handel dopalaczami to nader intratny interes. Nie da się ukryć, że jeśli jedni zrezygnują, na ich miejsce natychmiast pojawią się nowi gracze. Kim są ich ofiary? Najczęściej z dopalaczami eksperymentują chłopcy w wieku 13-19 lat. W drugiej kolejności mężczyźni 20-30 lat.

Jak skutecznie walczyć z handlarzami śmiercią?

Najnowszym pomysłem policji i prokuratury na walkę z dopalaczami jest to, by sprzedawców, u których w sklepie zostaną wykryte te substancje, karać nie z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a z art. 160 Kodeksu karnego. Zgodnie z nim każdemu, kto naraża na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia innego człowieka, grozi kara pozbawienia wolności. Tak jako pierwsza zrobiła Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.

- Jesienią 2013 roku udało się doprowadzić do aresztu grupę pseudokibiców. Dostali zarzuty narażenia zdrowia i życia.

Produkowali dopalacze ze związkiem PVP i innym sto razy silniejszym od heroiny - wyjaśnia prokurator Jacek Kosmaty, rzecznik krakowskiej prokuratury. W tej sprawie nie zapadł jeszcze wyrok, więc tak naprawdę nie wiadomo, czy krakowski sposób na dopalacze okaże się skuteczny. Jeśli nawet tak, to przecież nie rozwiąże problemu. Młodzi ludzie nagle nie zmądrzeją, a na miejsce producentów i handlarzy, którzy trafią za kratki, przyjdą nowi.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SK
A i handlarze znikną !!!
e
erwin
"Jak walczyć skutecznie z handlem dopalaczami? Komentujcie i piszcie"

Zalegalizować obrót i kontrolowac.
Dodaj ogłoszenie