Moneta odszedł do Legii, a Paterman został sam na placu boju

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Łukasz Moneta (z prawej) wraca do Legii
Łukasz Moneta (z prawej) wraca do Legii Lucyna Nenow / Polska Press
Legia Warszawa skorzystała z prawa pierwokupu i ściągnęła do siebie z powrotem Łukasza Monetę. 23-letni pomocnik na początku tego tygodnia przeszedł w stolicy badania medyczne i dziś podpisał z mistrzem Polski trzyletni kontrakt. Ruch zarobił na tym transferze tylko 100 tys. euro, bo taką sumę odstępnego Legia wpisała do kontraktu piłkarza sprzedając go 1,5 roku temu do Chorzowa.

Urodzony w Raciborzu Moneta w Ruchu rozegrał 46 meczów strzelając w nich trzy gole (wszystkie w ostatnim bardzo udanym dla niego sezonie). To właśnie z Chorzowa „Monet”, jak nazywany był przez kolegów z drużyny, trafił do młodzieżowej reprezentacji Polski i w nieudanym dla nas turnieju finałowym UEFA Euro U-21 wystąpił we wszystkich meczach Biało-Czerwonych strzelając jedną z bramek.

W odwrotną stronę, czyli z Warszawy do Chorzowa powędrować mogą natomiast Mateusz Zawal i Mateusz Hołownia, bo Ruch chce ich wypożyczyć z Legii na rok. Zarówno 22-letni pomocnik jak i 19-letni lewy obrońca byli już w kadrze warszawian, ale nie zdołali zadebiutować w Ekstraklasie i w stołecznym klubie uznali, że lepiej będzie dla nich jeśli w nowym sezonie będzie ogrywali się w Nice 1 Lidze.

W środę o godz. 17 Ruch rozegra pierwszy letni sparing. Rywalem drużyny trenera Krzysztofa Warzychy przebywającej na zgrupowaniu w ośrodku w Kamieniu będzie w Rybniku Rozwój Katowice. Mecz będzie okazją do sprawdzenia kilku testowanych przez Niebieskich zagranicznych piłkarzy.

– Będziemy się im uważnie przyglądać i być może już po tym sparingu podpiszemy pierwsze umowy – stwierdził Janusz Paterman, prezes Ruchu.

Na chorzowianach cały czas ciąży jednak zakaz transferowy i nowi piłkarze będą mogli zagrać w barwach Niebieskich dopiero po 15 sierpnia, a więc od czwartej kolejki Nice 1 Ligi.

Dziś w Urzędzie Miasta kontynuowane były rozmowy prezesa Patermana z prezydentem Chorzowa Andrzejem Kotalą w sprawie wypowiedzenia klubowi przez miasto dwóch ubiegłorocznych umów pożyczki na łączną sumę 15 mln zł.

– Nastąpiło dalsze zbliżenie stanowisk i jesteśmy coraz bliżej porozumienia. Myślę, że stosowną umowę podpiszemy w czwartek – powiedział Paterman.

Miastu zależy na nowych zabezpieczeniach pożyczki, bo po spadku Ruchu cesja dotycząca praw telewizyjnych i transferów graczy Niebieskich straciła na wartości. Jakby tego było mało umowę dotyczącą zabezpieczenia części tej pożyczki swoim majątkiem wypowiedział miastu Aleksander Kurczyk, były prezes klubu i poprzez swoją firmę AMG Silesia sp. z o.o. drugi udziałowiec pod względem ilości posiadanych akcji mający 31,7 procent udziałów w tym klubie.

– Zostałem sam na placu boju, ale na pewno się nie poddam – zadeklarował Paterman.

#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miastowy

Porozumie robi się po to, aby weszło w życie i dało efekt, pogwałcenie wcześniejszych ustaleń skutkuje automatycznym rozwiązaniem. W tym przypadku Miasto myślę, że postąpiło lekkomyślnie, ponieważ nie trzymało się ustaleń i uczyniło umowę pożyczki za nieważną. Ustalenia robi się po to żeby zabezpieczyć strony jak ktoś się ich nie trzyma to umowa wygasa, taka prawda.

R
Robert

Czyli można przyjąć, że zabezpieczenia pożyczki były pozorne, ponieważ zostały uzależnione od zachowania status quo w klubie.

O
OFX niebieski

Czytam te wypociny o "szwajcarach" i myślę ze to ja coś wypiłem i źle widzę ale spoko wiem jestem trzeźwy !Sprawdziłem znaczy "autor" tego textu jest nic niewiedzącym w dodatku w mojej opinii pod wpływem i to permanentnie.No cóż tak działa jak się miesza potem się w głowie miesza

M
Miastowy

Przyjacielu prawie wszystkie punkty Umowy pożyczki zostały złamane, więc zabezpieczenia nie ma wygasło przez naruszenia miasta i nowego zarządu. Co to znaczy? Np. Układ akcji miał się nie zmienić, a się zmienił, ponieważ Pan Paterman przejął akcje Pana Smagorowicza i to skutkuje automatycznym rozwiązaniem umowy zabezpieczeń lub skład zarządu miał być ustalany wspólnie ze wszystkimi akcjonariuszami... a tak się nie działo ( tych punktów jest sporo to jest tylko przykład ). Pan prezydent mówi tak przypuszczam ze strachu, ponieważ słabo się zabezpieczył.

m
maRko Reus

Paterman to cham i gbur, wojował szabelką i został sam niech, pije tego browara tak jak w "dziesionie". Zasłużył na to. Klub był w miarę postawiony na nogi przed przejęciem Patermanka, byli szwajcarzy był pomysł i były pięniądzę. TERAZ SĄ TYLKO BAJKI, JAK JESZCZE SIĘ NIE PRZEKONALIŚCIE TO ZOBACZYCIE WSZYSCY !!!

R
Robert

Panie Prezydencie Kotala, na czym właściwie polegały te twarde zabezpieczenia miejskiej pożyczki, o których tyle Pan mówił, zwłaszcza w odniesieniu do ustanowienia zabezpieczenia na nieruchomościach należących do Pana Kurczyka, skoro teraz Pan Kurczyk, spokojnie, bez stresu i z palcem w nosie był w stanie te zabezpieczenia wypowiedzieć ?? Dla mnie, jako laika, nie były to w takim razie twarde zabezpieczenia, a jedynie zabezpieczenia pozorne.

B
Blue

I co teraz nie ma nikogo kto chce wylać kubeł na Patermana. Nic nie wiecie ten człowiek postawi Nasz Ruch na nogi za wszelką cenę.

B
BobbyX

To takie polskie... kopać leżącego... Żenada !!!

Dodaj ogłoszenie