MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie ma kar dla pijaków

Stanisław Bubin
W poniedziałek około godz. 18 wiadomo już było, że na polskich drogach od Wielkiego Piątku zginęło 25 osób, a ponad 400 zostało rannych.

W ciągu tych trzech dni policji udało się zatrzymać blisko 1500 pijanych kierowców. Ilu pijanych policja nie zatrzymała, Bóg raczy wiedzieć. Ciemną liczbę tradycyjnie mnoży się razy trzy, a więc 4500. A może razy cztery, kto wie? Do takich wiadomości już się przyzwyczailiśmy. Kiedy w pożarze ginie jednorazowo 21 osób, na miejsce tragedii przyjeżdżają premier i prezydent, ogłasza się żałobę narodową. Nie komentuję, stwierdzam fakt, bo wydarzenie jest dramatyczne.

Ale równie dramatyczne są ofiary każdego weekendu i wszystkich świąt. Naród pije i w stanie nietrzeźwym podróżuje, niezależnie od rangi święta, czy to z okazji 1 listopada, czy Bożego Narodzenia. Nie ma takich kar, które mogłyby ludzi bez wyobraźni odstraszyć od jeżdżenia "po pijaku". Chyba nawet rozstrzelanie na miejscu, bez wyroku sądowego, nie spowodowałoby zmniejszenia ilości pijanych kierowców.

W jakich kategoriach opisać tatusia, który kompletnie pijany kierował audi, w środku mając dzieci w wieku 6, 8 i 10 lat? On miał ponad 2,5 prom., obok siedziała matka dzieci, która także miała we krwi 2,5 prom. Kiedy kierowca stracił panowanie nad pojazdem, samochód kilkakrotnie koziołkował. Pijanym rodzicom nic się nie stało, trzeźwe dzieci trafiły do szpitala, auto nadaje się do kasacji. Dobre niemieckie auto dało im szansę na drugie życie. Jednak wielu innym ludziom stojącym na przystankach, spacerującym po poboczach los tej szansy nie dał. Zginęli z powodu głupoty i brawury innych.

Zwykle przy takich okazjach policja twierdzi , że w czasie świąt naszego bezpieczeństwa pilnuje zwiększona liczba patroli drogowych. Być może tak, być może nie. Sporo przez święta podróżowałem po regionie i nie widziałem ani jednego. Poza Szczyrkiem, gdzie w niedzielę przed południem terenowy policyjny jeep kursował po deptaku dla pieszych nad Żylicą. Tamtędy jednak pijane auta nie jeżdżą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni