MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Norbert Huber podczas meczu Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią Rzeszów starł się z kibicem! Mężczyzna obrażał Jurija Gladyra

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Słowna potyczka pomiędzy Norbertem Huberem a kibicem miała miejsce, gdy o czas poprosił trener Pomarańczowych, Marcelo Mendez.
Słowna potyczka pomiędzy Norbertem Huberem a kibicem miała miejsce, gdy o czas poprosił trener Pomarańczowych, Marcelo Mendez. Krzysztof Kapica/Polska Press
Podczas rozegranego w Rzeszowie meczu półfinałowego w fazie play-off siatkarskiej PlusLigi pomiędzy Jastrzębskim Węglem a miejscową Asseco Resovią doszło do nietypowego zdarzenia. Pomiędzy Norbertem Huberem, środkowym Pomarańczowych a siedzącym na trybunach mężczyzną wywiązała się sprzeczka. Padły niecenzuralne słowa, a kibic musiał opuścić zajmowane miejsce. Po meczu Norbert Huber wszystko wyjaśnił w mediach społecznościowych.

Spis treści

Spięcie Norberta Hubera z kibicem podczas meczu Jastrzębskiego Węgla z Asseco Resovią

Występujący na pozycji środkowego w zespole Jastrzębskiego Węgla, Norbert Huber jest w obecnym sezonie jednym z liderów broniących tytułu mistrza Polski, Pomarańczowych. Dość powiedzieć, że już w pierwszym meczu fazy play-off, ustanowił on nowy rekord punktów zdobytych blokiem w jednym sezonie i wciąż go śrubuje.

Jak się jednak okazuje, Norbert Huber ważnym ogniwem zespołu jest nie tylko na parkiecie. Również poza nim jest gotów "dać się pokroić" za klubowych kolegów. Tak było podczas półfinałowego meczu pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów i Jastrzębskim Węglem, który jastrzębianie rozegrali na wyjeździe.

W końcówce czwartego seta, kamery stacji Polsat Sport, przeprowadzającej transmisję z tego spotkania, zarejestrowały spięcie pomiędzy Norbertem Huberem a siedzącym na trybunach mężczyzną. Usłyszeć dało się między innymi niecenzuralne słowa, które w kierunku kibica powiedział środkowy jastrzębskiej ekipy.

Przez chwilę mecz się nie toczył, a komisarz zawodów zadecydowała o wyprowadzeniu mężczyzny z zajmowanego przez niego sektora, co - jak wynika z krążącego w sieci nagrania - spotkało się z jego niezrozumieniem.

Norbert Huber sytuację wyjaśnił w mediach społecznościowych

Sytuacja długo pozostawała niewyjaśniona. Aż wreszcie odniósł się do niej sam siatkarz, który wszystko wytłumaczył w mediach społecznościowych. Z jego relacji wynika, że zdecydowana reakcja była podyktowana zachowaniem mężczyzny siedzącego na trybunach. Miał on wypowiadać słowa uderzające w narodowość jednego z zawodników jastrzębskiej drużyny.

- Wypowiedzi nacechowane nienawiścią do narodowości i pochodzenia powinny być tępione w zarodku. Nie ma miejsca w meczach siatkówki na takie notoryczne sytuacje ze strony pana w niebieskiej marynarce - napisał na swoim profilu na Instagramie, Norbert Huber.

Co powiedział kibic, którego słowa tak mocno rozjuszyły środkowego Jastrzębskiego Węgla? Tego dokładnie nie wiadomo. Norbert Huber nie zacytował mężczyzny. Jak wynika jednak z innej części wpisu zawodnika, słowa kibica obrażać miały Jurija Gladyra.

Mężczyzna na trybunach miał obrazić drugiego ze środkowych Pomarańczowych

Najprawdopodobniej, padły więc zdania godzące w narodowość Jurija Gladyra. Drugi ze środkowych Jastrzębskiego Węgla pochodzi z Ukrainy. Od lat występuje jednak w Polsce i ma podwójne obywatelstwo.

- Obrażanie przez kibica mojego kolegi z drużyny Jurka słowami, które padły nie mogą być akceptowalne na meczach siatkówki - uważa Norbert Huber, który za swoje zachowanie przeprasza.

Środkowy jastrzębian wskazuje jednak, że wobec takiego zachowania wymierzonego w jego partnera z drużyny nie mógł przejść obojętnie. Zwłaszcza, że - jak zaznacza - widział, jak mocno dotknęły one Jurija Gladyra.

- Zawód, smutek i łzy na twarzy 39-letniego Jurka były wymowne - podkreśla najlepszy w tej chwili środkowy PlusLigi.

Asseco Resovia i Jastrzębski Węgiel po półfinale wydały specjalne oświadczenia

Odnieść się do pozasportowych wydarzeń z pierwszego półfinałowego spotkania postanowili przedstawiciele klubów rywalizujących wówczas na boisku. Władze rzeszowskiej drużyny w specjalnym oświadczeniu postanowiły przeprosić Jurija Gladyra i odciąć się od zachowania kibica.

- Zarząd Klubu Asseco Resovii przeprasza pana Jurija Gladyra za zaistniałą sytuację oraz kategorycznie sprzeciwia się takim zachowaniom wpisującym się w całości w tzw. "mowę nienawiści" - brzmi fragment oświadczenia zarządu Asseco Resovii Rzeszów.

Władze drużyny z Podkarpacia deklarują, że tolerancja i szacunek do drugiej osoby to fundamentalne wartości na której zbudowany jest rzeszowski zespół i muszą to zaakceptować wszyscy kibice przychodzący do rzeszowskiej hali Podpromie.

- Jako Zarząd Klubu Asseco Resovii pragniemy stanowczo podkreślić, że dla każdego kto nie rozumie lub nie podziela tych bezdyskusyjnych zasad, drzwi naszej hali będą zamknięte - napisano w klubowym oświadczeniu.

Również Jastrzębski Węgiel, odnosząc się do sytuacji z Rzeszowa potępił zachowanie kibica, którego ten się dopuścił. Zdaniem reprezentantów mistrza Polski mogą one wyrządzić wiele zła nie tylko w stosunku do osoby, która jest nimi obrażana. Uderzać mają one w całą polską siatkówkę.

- Tego typu zachowania są przez nas nieakceptowalne i apelujemy o ich zaprzestanie, gdyż burzą one pozytywny wizerunek rozgrywek siatkarskich stawianych za wzór w kraju oraz za granicą - komentują sytuację w Jastrzębskim Węglu.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera