Nudny dom z katalogu stanie się nowoczesną willą. Takie rzeczy w Mikołowie. Zobaczcie tę przemianę "katalogowca" z lat 90.

Katarzyna Pachelska
Katarzyna Pachelska

Wideo

Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Z tradycyjnego katalogowego domu z lat 90. o powierzchni zaledwie 150 m2 powstanie nowoczesny, energooszczędny dom o łącznej powierzchni 370 m2, w dodatku wielopokoleniowy. Trudno uwierzyć, że nudny dom można przerobić w wielką willę w tak odmiennym stylu. Takie rzeczy tylko w Mikołowie. Za przebudowę odpowiada pracownia z Paniówek - Wawoczny Architekt. Zobaczcie zdjęcia "przed" i wizualizacje "po".

Czy jeśli znudził mi się mój tradycyjny dom z katalogu z lat 90., i marzę o nowoczesnej willi spod ręki architekta, to muszę szukać nowego albo zburzyć stary? Wcale nie! Udowadnia to pracownia Adama Wawocznego, z siedzibą w Paniówkach (powiat gliwicki).

Wawoczny podjął się przebudowy i rozbudowy właśnie takiego "katalogowca", położonego po sąsiedzku, bo w Mikołowie.

Zobaczcie, jak wygląda dom w Mikołowie przed przebudową, i jak będzie się prezentował po przebudowie. Kliknij w galerię zdjęć.

- Zgłosił się do nas klient, któremu obecny dom przestał wystarczać zarówno jeśli chodzi o kwestie wielkości i liczby pomieszczeń, jak i estetykę - mówi Adam Wawoczny. - Istniejący dom to zwykły katalogowiec z lat 90, z poddaszem użytkowym, dachem dwuspadowym, bez specjalnego charakteru, nie wyróżniający się zbytnio w otoczeniu innych, podobnych domów - ocenia architekt.

Na parterze obecnego domu znajdują się:

  • część dzienna - salon, kuchnia,
  • pomieszczenia gospodarcze,
  • łazienka,
  • sypialnia właściciela

Na poddaszu:

  • pokoje dzieci,
  • łazienka.

Dom stoi pośrodku dużej działki (1600 m2). Z przodu ma duży podjazd, z tyłu niezagospodarowany ogród. Do domu przylega budynek gospodarczy, który nijak nie pasuje do stylu domu, ma płaski dach, wykończony jest płytą warstwową.

Nie przeocz

- Inwestor chciał dużych zmian. Nie odpowiadała mu ani bryła budynku z lat 90., ani kolorystyka, układ na działce – połączenie z budynkiem gospodarczym, brak garażu. Jednocześnie nie chciał wyburzać istniejącego domu, i zastanawiał się, co z tym da się zrobić. Zgłosił się do mnie. Mieszkam niedaleko, działam na terenach powiatu gliwickiego i mikołowskiego, znam dobrze te tereny jeśli chodzi o zabudowę jak i możliwości zabudowy. Orientuję się w planach miejscowych, szkodach górniczych i uzyskiwaniu niezbędnych pozwoleń - opowiada Adam Wawoczny

Z jednego domu powstaną w sumie dwa niezależne mieszkania: dla dorastających córek i dla właściciela

Po rozmowie i wizycie na miejscu architekt i inwestor doszli do wniosku że istniejący dom można zachować, za to zmienić jego kształt – głównie dachu, elewacji, okien i kolorystyki. Dodatkowo pojawił się pomysł, żeby w miejscu budynku gospodarczego wybudować dodatkowe skrzydło mieszkalne i podzielić całość na dwa osobne, funkcjonalne mieszkania.

Tak wygląda dom "kostka" z lat 60. w Łaziskach Górnych po przebudowie. Dobudowano m.in.  dwukondygnacyjną część mieszczącą na poziomie parteru garaż, a na piętrze - salon wraz z tarasem.Projekt: SLAS architekci, Katowice.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Niezwykły dom w Łaziskach Górnych. "Kostka" z PRL-u stała si...

W istniejącym przebudowanym domu miała by znaleźć się część dla dorastających córek właściciela, sypialnie, pokoje dzienne, kuchnie i łazienki, w nowym skrzydle – powstałoby mieszkanie dla właściciela domu – z dużą częścią dzienną i zapleczem – sypialnią, łazienką, siłownią oraz garażem i kotłownią. W sumie dodatkowa powierzchnia to nowe mieszkanie - 125 m2, do tego garaż i gospodarcze, w sumie 220 m2 dodatkowej powierzchni.

Oba mieszkania miały by osobne wejścia, tak aby nikt nikomu nie wchodził w drogę. Mieszkania mają wewnętrzne połączenie, bo mają wspólny garaż.

Dom ma być nowoczesny i ekologiczny

Nowe skrzydło jest budynkiem parterowym (chodziło o wyeliminowanie bariery architektonicznej, jaką są schody – na przyszłość), oraz o dostępność do pomieszczeń z poziomu terenu, czyli możliwość wyjścia np. z sypialni prosto na ogród lub taras. - To dla właściciela było bardzo ważne, ponieważ od wiosny do jesieni dom otwiera się na otaczający ogród - wyjaśnia architekt.

Część istniejąca domu – przeznaczona dla córek – została podzielona funkcjonalnie tak, aby każda z nich miała osobną kuchnię, salon i sypialnię – jedna na parterze, druga na piętrze. Górna część ma dostęp do tarasu wychodzącego na ogród nad częścią parterową. To celowy zabieg, gdyż salon który, znalazł się na piętrze od strony południowej, ma niejako wyjście na zewnątrz. Dom jest tak usytuowany, że części dzienne, jak salony, jadalnie z każdym z mieszkań i tych właściciela, otwierają się na nasłonecznioną, południowo-zachodnią część działki, czyli są dobrze nasłonecznione, ogrzewane, jasne i przyjazne.

Zobacz koniecznie

Cały nowy dom będzie nowoczesny i ekologiczny. Zastosowano w nim rozwiązania mające minimalny wpływ na środowisko – na dachu znajdą się panele fotowoltaiczne, ogrzewany będzie pompą ciepła, chociaż nie wyklucza się gazu, woda deszczowa będzie magazynowana i wykorzystywana w gospodarstwie domowym. Budynek będzie spełniał wymagania domu energooszczędnego, o ile nawet nie pasywnego. Wszystkie okna, drzwi, ściany, podłogi będą spełniały surowe przepisy dotyczące norm izolacyjności. W domu będzie zastosowana wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, tzw. rekuperacja. - To w naszych projektach standard, oprócz przemyślanej funkcji i konstrukcji dopasowanej do ujemnego oddziaływania szkód górniczych, dom musi też być pro-ekologiczny - dodaje Adam Wawoczny.

Prosta bryła, bez zbędnych dodatków i ozdób

Bryła domu uwarunkowana jest funkcją wnętrza. Proste, ustawne pomieszczenia wpływają na prostotę i układ elewacji. To dwie stykające się z sobą bryły, w prostych kolorach – czerni i bieli, bez zbędnych dodatków, ozdób, bo dom miał być prosty i oszczędny także w formie. - Taka bryła od razu spodobała się klientom, co cieszy mnie jako projektanta - zauważa architekt.

Na elewacji zastosowano naturalny materiał – płytki ceglane dekoracyjne, wyróżniające się trwałością, wytrzymałością na warunki atmosferyczne i niską wagą.

- Kończymy teraz etap koncepcji. Po nim przyjdzie czas na projekt budowlany i wykonawczy, oraz wnętrza. Cały proces nadzoruje i wykonuje moje biuro projektowe – jako generalny projektant czuwamy nad całym procesem projektowym, od pomiarów, koncepcji, projektu budowlanego, po zamówienie mapy u geodety, wykonania badań gruntu, pozyskaniu warunków na media itd. - dodaje Adam Wawoczny.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie