Oblał kolegę benzyną i chciał go podpalić. Wcześniej pobił go kluczem do kół samochodowych. Poszło o papierosy

MJ
Pobił swojego kolegę kluczem do kół samochodowych, a potem oblał go benzyną i groził podpaleniem
Pobił swojego kolegę kluczem do kół samochodowych, a potem oblał go benzyną i groził podpaleniem KPP Będzin
Udostępnij:
W miniony piątek, 21 września, do komisariatu policji w Sławkowie zgłosił się 26-letni mężczyzna, który pobił swojego kolegę kluczem do kół samochodowych, a potem oblał go benzyną i groził podpaleniem. Jak się okazało, powodem był odwet za kradzież papierosów.

Pobił kolegę i groził mu podpaleniem. Poszło o papierosy

Do zdarzenia doszło w piątek 21 września około godziny 16.30 w Sławkowie (powiat będziński). Dwudziestosześcioletni mężczyzna, podejrzewając swojego o rok starszego kolegę o kradzież papierosów, wybrał się na jego poszukiwania samochodem. Gdy go znalazł, to od razu domniemanego złodzieja zaatakował trzymanym w ręce kluczem do kół samochodowych. Potem mężczyzna wyjął z samochodu kanister z benzyną i oblał nią 27-letniego kolegę i groził mu, że go podpali.

Obaj uczestnicy zdarzenia sami zgłosili się do sławskowskiego komisariatu policji. Najpierw pojawił się tam poszkodowany, a potem jego znajomy, który groził mu podpaleniem.

26 latkiem zajmie się teraz sąd oraz prokuratura.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Tragiczny karambol na S1 w Jaworznie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie