Od cyrku po Spodek. Jak katowicka dzielnica Koszutka porzuciła kozy [ŚLĄSK PLUS]

Teresa SemikZaktualizowano 
Dom Lekarza, jeden z najmłodszych budynków na Koszutce, z 1982 roku. W planach było też Muzeum Historii Medycyny i Farmacji Arkadiusz Ławrywianiec/Dziennik Zachodni
Niemcom nie podobały się modernistyczne domy Katowic. Chcieli je przebudować w estetyce "Heimatstil", żeby przypominały Bawarię - mówi dr Mirosław Węcki. Nie zdążyli, na szczęście, i Koszutka ocalała

Przez długie lata Koszutka - dziś ścisłe centrum Katowic - była zapomnianym zakątkiem śląskiej ziemi. Wyróżniały ją jedynie pola i pasące się kozy. Jak do tego doszło, że nic nieznaczący przysiółek Bogucic stał się nagle nowoczesną dzielnicą stolicy regionu?

W 1783 roku Bogucice, łącznie z Koszutką, zamieszkiwało 25 kmieci, 17 zagrodników i 3 chałupników. Nawet industrializacja Górnego Śląska nie za bardzo pomogła w rozwoju tej ziemi. W 1907 roku Koszutkę zamieszkiwało 961 osób. Dziś jest wręcz miejscem wymarzonym do zamieszkania. Pełnego charakteru nabrała dopiero po II wojnie.

- Koszutka nie awansowała z dwóch powodów: hałd w krajobrazie i trwającego kilkadziesiąt lat pożaru pokładów kopalni "Fanny" w Michałkowicach - wyjaśnia dr Mirosław Węcki z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego oraz Archiwum Państwowego w Katowicach. - Pożar trwał od 1823 roku, wskutek czego powstało na Koszutce wielkie zapadlisko, które utrudniało zabudowę.

Dzielnicę wyznaczają dziś od wschodu okolice katowickiego Spodka, od południa - ulica Chorzowska i dalej Stęślickiego, a od północy - ulica Słoneczna. Centrum stanowi plac Grunwaldzki z rzeźbą Jerzego Kwiatkowskiego "Rodzina" i fontanną. Są w nim rzeźby m.in.: aktorów Zbigniewa Cybulskiego i Bogumiła Kobieli, malarza Jerzego Dudy Gracza, publicysty Stanisława Ligonia, pisarza Wilhelma Szewczyka.

*Czytaj więcej. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku


*Czy krematorium bezcześciło zwłoki? W Zabrzu wrze. Ludzie chcą wyjaśnień
*Strzelanina w Kuźni Raciborskiej. Nie żyje rodzina policjant, policjantka i ich dziecko
*Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
*Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

a prokuratura sprawdza, czy proboszcz parafii w Rzymkowicach (gmina Korfantów) częstując chłopców wódką dopuścił się przestępstwa rozpijania nieletnich.

W rozmowie z księdzem biskupem proboszcz przyznał się do tego zajścia i wyraził ubolewanie. Biskup zdecydował, że do czasu wyjaśnienia sprawy przez odpowiednie organy zostanie on zawieszony. Całe zdarzenie przyjmujemy z ogromnym smutkiem - powiedział cytowany przez 24opole.pl ks. Joachim Kobienia, rzecznik opolskiej kurii biskupiej.
Zakrapiane spotkanie miało miejsce w godzinach wieczornych na plebani w Rzymkowicach. Zygfryd Manfred L. po odprawieniu Mszy św. zaprosił do siebie kilku uczniów (w wieku od 14 do niespełna 18 lat) przygotowujących się do sakramentu bierzmowania. Ugościł ich pizzą. W pewnym momencie najstarszy z chłopców miał zapytać księdza, czy ma coś do picia. Duchowny miał postawić wódkę - w sumie litr. Miał pić razem z nimi, z jednego kieliszka. Sprawę nagłośnili rodzice Piotra. Po powrocie syna do domu zorientowali się, że 14-latek jest "pod wpływem". Zawieźli go na komisariat w Korfantowie, tam po dwukrotnym zbadaniu na trzeźwość okazało się, że ma on ponad promil alkoholu w organizmie. Małoletni wymagał hospitalizacji.
- Do tej pory nie mogę uwierzyć, że coś takiego się stało. Przecież ksiądz dobrze wiedział, że nasz syn jest chory na epilepsję - powiedziała pani Izabela dla "Nowej Trybuny Opolskiej", która pierwsza opisała skandal.
- Prowadzone jest w tej chwili postępowanie w sprawie rozpijania nieletnich - potwierdza sierż. sztab. Katarzyna Janas, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nysie. (w)

G
Gość

TOI TAK WIYNCYJ NIRZ AFI GAJ I PRZEMYSŁ BURACZANY ATOMOWYCH OSSłUF PIESSEL Z OJENIER.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3