Okno dla życia

Justyna Przybytek
Udostępnij:
Czwarte "okno życia" już w środę zostanie uruchomione w Katowicach przy ul. Leopolda 1 w Domu Prowincjalnym Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi. Do tej pory w całym kraju działały tylko trzy, w Warszawie, Krakowie i Częstochowie.

Kolejne piąte przygotowywane jest w Piekarach Śląskich - Dąbrówce Wielkiej u sióstr Boromeuszek- taką zapowiedź metropolity katowickiego arcybiskupa Damiana Zimonia odczytano wczoraj we wszystkich kościołach archidiecezji.

W sumie dzięki "oknom" udało się już uratować życie kilkunastu maluchom. "Okna życia", to miejsca, w których matki mogą bez konsekwencji karnych, bezpiecznie, anonimowo pozostawiać swoje nowo narodzone dzieci.

- W Krakowie i Warszawie pozostawiono trzynaście niemowlaków. W sprawie dwunastu trwają właśnie procedury adopcyjne - wylicza ks. Artur Stopka rzecznik prasowy archidiecezji katowickiej. - Funkcjonowanie okien ma być wyjściem z sytuacji skrajnych, kryzysowych i dramatycznych, kiedy kobieta czuje, że jest w takim stanie, w którym mogłaby porzucić dziecko - dodaje. Okna, to alternatywa dla śmietników. Warto dodać, że tania. Koszt uruchomienia takiego miejsca, to około 10 tys zł, w tej cenie zmieszczą się dwustronne okna, łóżeczko z pościelą i inkubator.

- Okno ma uchronić dziecko, które jest niechciane lub matka nie ma możliwości go wychować w obawie przed ostracyzmem ze strony swych bliskich i znajomych. Czasem powodem jest skrajna bieda i związany z nią stan psychicznej depresji - tłumaczy ksiądz Stopka. Większość maluchów z "okna" szybko trafia do rodzin adopcyjnych. Wyrzucane na śmietnik najczęściej giną.

Zapowiedź metropolity pozytywnie odebrali wierni. - Jest bardzo aktualna. Dzięki mediom coraz częściej dowiadujemy się o problemie porzucanych dzieci, to sprawia,że dyskusja na ten temat się pogłębia. Jestem zadowolony z nowego sąsiedztwa, to znak, że troska o życia wzrasta - mówi Jan Morcinek proboszcz parafii św. Szczepana w Bogucicach.

Te u Sióstr Jadwiżanek w Katowicach-Boguciach ruszy lada dzień, piekarskie jest dopiero w fazie przygotowań. Ważne jest wyposażenie odpowiednie ocieplenie, oświetlenie, wentylacja i alarm,który będzie sygnalizował pojawienie się malucha. - Potem wypracowanie procedur, siostry muszą wiedzieć, co zrobić z dzieckiem - mówi ksiądz Stopka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie