Osiedle blaszaków rośnie w Żorach jak na drożdżach

Katarzyna Śleziona
Nowe kontenery zostały już ustawione na osiedlu przy ulicy Kolejowej
Nowe kontenery zostały już ustawione na osiedlu przy ulicy Kolejowej FOT. AGNIESZKA MATERNA
Żory kupiły 11 nowych kontenerów mieszkaniowych. W sierpniu zamieszkają w nich 22 osoby

Jedenaście nowych, blaszanych kontenerów mieszkalnych zamontowano przedwczoraj na osiedlu socjalnym przy ulicy Kolejowej. Ustawiono je obok istniejących dwudziestu, w których od roku mieszka kilkanaście najbiedniejszych rodzin.

- Do połowy sierpnia nowe lokale zapełnią się - mówią urzędnicy, którzy zapłacili za nie 300 tysięcy złotych.

Władze Żor uważają, że takie osiedle to świetny sposób na rozwiązanie problemu braku lokali socjalnych.

- Nasze osiedle to ewenement w skali całej Polski. Jesteśmy z tego dumni - mówi Dorota Marzęda, rzeczniczka żorskiego magistratu.

Zbudowano je z dala od centrum miasta. Przypominają baraki budowlane. Do dyspozycji lokatorów (do tej pory przyjmowane były rodziny dwuosobowe) jest 13 metrów kwadratowych. W każdym mieszkaniu jest mały pokoik, aneks z kuchenką elektryczną i mikroskopijna łazienka.

Nowe baraki są nieco większe, dlatego trafią tam rodziny trzy- i czteroosobowe, razem 22 osoby. Będą mieli odpowiednio po 20 i 27 metrów kwadratowych powierzchni. Lada dzień nowe mieszkania będą ocieplone, zostanie doprowadzona do nich woda i prąd. Będzie kanalizacja.

- Dokoptujemy do połowy sierpnia nowych lokatorów, obecnie tworzymy listy kandydatów. Trafią tam najbardziej zadłużone rodziny, z wyrokami eksmisyjnymi - tłumaczy Joachim Gembalczyk, dyrektor Zarządu Budynków Miejskich w Żorach.
Lokatorzy blaszaków przy ul. Kolejowej (jest ich obecnie 27) cieszą się, że pojawią się nowi sąsiedzi. - Dobrze się tu mieszka. Okolica jest spokojna, sąsiedzi mili. Oby nowi też byli tacy - mówi Mariola Mrozek, mieszkająca w kontenerze od roku. Trafiła tu na własną prośbę. - Złożyłam wniosek, bo miałam dość wegetacji w bloku przy ul. Ogniowej. Tam był element, strach było wychodzić z domu - tłumaczy kobieta. Przyznaje, że kontener jest maleńki, ale jej wystarcza. - W pokoiku mamy meblościankę i kanapę. I co najważniejsze, jest osobna łazienka. Dla mnie i męża to wystarczy - mówi. - W starym mieszkaniu był wspólny prysznic na korytarzu - dodaje Roman Mrozek, jej mąż.

Kontenery to najtańszy sposób na budowanie mieszkań socjalnych. - Instalujemy centralne ogrzewanie, więc chronimy lokatorów przed ponoszeniem kosztów ogrzewania elektrycznego. W założeniu mieszkania te mają być jak najtańsze w utrzymaniu - mówią urzędnicy.

Teraz opłaty wynoszą tu około 150 zł, w tym stały czynsz to tylko 11,50 zł, reszta to zaliczka na media.
Mieszkańcy narzekają tylko na to, że nie mają gdzie suszyć ubrań. Urzędnicy obiecują, że wkrótce wybudują niewielką suszarnię. - Pojawi się jeszcze przed zimą, to będzie osobny, murowany budynek - zapowiada Gembalczyk.

W Żorach istnieje 241 lokali socjalnych. Co roku miasto wykonuje około 40 wyroków eksmisyjnych.
Pomysł z eksmisją do podobnych miejsc pojawił się po raz pierwszy w Skoczowie. Tam pod koniec 2007 roku ustawiono dwa kontenery z czterema mieszkaniami. Rok później sześć blaszaków pojawiło się w miejscowości Gać, 10 kilometrów od Słupska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie