Piast Gliwice - Arka Gdynia 1:0 [ZDJĘCIA, RELACJA]

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Udostępnij:
Piast Gliwice pokonał Arkę Gdynia i awansował w tabeli Lotto Ekstraklasy na trzecie miejsce. Podobać się mogła jednak tylko druga połowa spotkania.

Piast Gliwice był faworytem spotkania z Arką Gdynia. Trzy punkty pozwoliłyby ekipie Waldemara Fornalika, w której zabrakło kontuzjowanego w ostatniej chwili Marcina Pietrowskiego, na utrzymanie kontaktu ze ścisłą czołówką elstraklasowej tabeli. Goście jednak też mierzyli w pełną pulę, by nie tracić dystansu do grupy mistrzowskiej.

Ten konflikt interesów nie przełożył się jednak w pierwszej połowie na emocje dla kibiców, których na trybunach pojawiło się 4.003. Spotkanie w pierwszej połowie rozgrywane były w spokojnym tempie, chociaż pierwsza akcja spotkania, którą zwieńczył "bilard" w polu karnym Piasta, zdawała się wróżyć nieco więcej wrażeń.

Celnych strzałów było jednak jak na lekarstwo, a większą wrzawę wzbudziły tylko trzy zdarzenia. W 8 minucie Mateusz Mak trafił do siatki za plecami Pavelsa Steinborsa, ale sędzia bez problemów wychwycił dwumetrowego spalonego, w 20 nad stadionem rozległ się huk odpalanych spoza obiektu petard,natomiast w 40 z boiska został wyrzucony Andrij Bogdanov. Piłkarz Arki drugą żółtą kartkę dostał za przypadkowe uderzenie łokciem Maka.

W przerwie Fornalik uruchomił jednak najwyraźniej budzik, bo gliwiczanie wrócili z szatni bardziej energicznie i zaczęli przeprowadzać szybsze akcje. W nagrodę w 54 minucie powinni objąć prowadzenie, jednak łotewski bramkarz zdołał odbić główkę Michala Papadopulosa i obronił też dobitkę z metra w wykonaniu Maka, który jednak był na spalonym. W 62 minucie gol już jednak padł. Gerard Badia (który po wejściu na murawę dostał opaskę kapitańską od Jakuba Czerwińskiego) dośrodkował na dalszy słupek, tam piłkę na pole bramkowe zgrał Jorge Felix, a Frederik Jensen sprezentował piłkę Papadopulosowi, który wkopał ją do siatki.

Sytuacja Arki stała się krytyczna, a Zbigniew Smółka wpuścił na murawę debiutującego w Ekstraklasie Adriana Klimczaka. Piast był już jednak rozpędzony i nie dał sobie wyrwać trzech punktów, natomiast Fornalik dokonywał zmian wyrazistszych od swojego gdyńskiego odpowiednika. Aleksander Jagiełło był nawet bliski podwyższenia wyniku, ale minimalnie przestrzelił z dystansu.

Dzięki zwycięstwu gliwiczanie w tabeli Lotto Ekstraklasy awansowali na trzecie miejsce. W następnej kolejce wyjeżdża na mecz do Śląska Wrocław, a 29 września o 15.30 będzie gospodarzem derbów z Górnikiem Zabrze.

Piast Gliwice - Arka Gdynia 1:0 (0:0)
1:0 Michal Papadopulos (62)
Piast: Plach - Kirkeskov, Korun, Czerwiński, Konczkowski - Dziczek, Hateley - Felix (82. Jagiełło), Valencia, Mak (58. Badia) - Papadopulos (75. Parzyszek).
Arka: Steinbors - Zbozień, Marić, Helstrup, Marciniak (88. Vinicius) - Bogdanov, Deja - Zarandia (63. Klimczak), Janota, Siemaszko (51. Danielak) - Jankowski.
Żółte kartki: Bogdanov, Danielak. Czerwona kartka: Bogdanov (40, za drugą żółtą)
Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów 4.003

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kalendarz sportowy 2018: Piękne ciała nagich sportowców ZDJĘCIA

Polska Lara Croft, czyli żona piłkarza Górnika Zabrze ZDJĘCIA

Justyna Żyła znowu zaskoczyła kibiców skoków narciarskich ZOBACZCIE

Magazyn sportowy KIBIC Dziennika Zachodniego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie