Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

„Piłkarskie Orły - Águilas de fútbol”. Łowcy goli Widzewa z Półwyspu Iberyjskiego

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Jordi Sanchez
Jordi Sanchez Fot. Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. Jeszcze niedawno jeden nie radził sobie z presją lub nawet depresją, drugi leczył kontuzję, a dziś są na czele naszego rankingu „Piłkarskie Orły”.

O kim mowa? O dwóch piłkarzach Widzewa z Półwyspu Iberyjskiego. Jak nie strzelają, to nie, jak się leczą, to razem, jak trafiają, to obaj naraz. Po dwa gole strzelili w meczu Pucharu Polski z Wisłą w Puławach, po jednym w ligowym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Hiszpan Jordi Sanchez i Portugalczyk Fabio Nunes są na ustach wszystkich kibiców i przewodzą w rankingu „Piłkarskie Orły”.
Stali się pierwszoplanowymi postaciami drużyny Widzewa i PKO Ekstraklasy, choć jeszcze niedawno ich kariery wisiały na włoskach.

W marcu tego roku Jordi Sanchez napisał na Instagramie „Kilka tygodni temu zacząłem czuć, że sytuacja mnie przerasta, że moja frustracja pokonuje mnie w każdym meczu i najwyższy czas, by zacząć to naprawiać. Każdy weekend przeradza się w torturę psychiczną, która mnie zżera (…). Przepraszam, jeśli was zawiodłem. Moimi największymi przeprosinami będzie cieszenie się wspólną drogą do celu” – zakończył i pozostawił kibiców w swoistej niewiedzy.

Co było powodem takich emocjonalnych wpisów? Hiszpan w rundzie wiosennej minionego, choć wystąpił w czterech spotkaniach, nie zdobył gola. Po dobrej jesieni w ekstraklasy mówiło się, że będzie topowym strzelcem Widzewa Łódź. Pojawiały się informacje, że wiele zagranicznych klubów interesowało się nim. Sanchez do Łodzi trafił przed sezonem, a Widzew już otrzymał kilka ofert za napastnika. Wymieniało się kwoty rzędu pół miliona euro. Niestety, skuteczność się zacięła... Do końca minionego sezonu był cieniem zawodnika.
Powoli jednak Jordi Sanchez w tym sezonie dochodzi do siebie. W 16 występach strzelił sześć goli i znów fani biją mu brawo, a jemu samemu nie przychodzą do głowy myśli o psychicznych torturach.

Podobnie przebiegają losy drugiego skutecznego widzewiaka rodem z Półwyspu Iberyjskiego. Portugalczyk Fabio Nunes we wrześniu ubiegłego roku podczas meczu z Cracovią został brutalnie sfaulowany przez Michała Rakoczego i zmuszony był opuścić boisko na noszach.

Wrócił do gry dopiero w styczniu tego roku. Końcówka minionego sezonu i początek bieżącego nie wróżyły nic dobrego. Niektórzy nawet przebąkiwali, że ekstraklasa to dla Fabio Nunesa za wysokie progi. Fabio jednak w listopadzie strzela, jak na zawołanie. To są nawet piękniejsze gole (vide mecz z Ruchem), niż te które zdobywa rasowy napastnik Jordi Sanchez. Obaj nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
Podajemy współczynniki, przez które mnożymy gole przyznając miejsca w naszym rankingu: dla ekstraklasy/ekstraligi – 2; dla I ligi - 1,75; dla II ligi – 1,5; dla III ligi – 1; dla IV ligi – 0,625; dla Pucharu Polski – 2; dla Europejskich Pucharów – 2,5. Jordi Sanchez, Fabio Nunesi Ilya Shkurin ze Stali Mielec mają po sześć punktów w rankingu „Piłkarskie Orły”.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: „Piłkarskie Orły - Águilas de fútbol”. Łowcy goli Widzewa z Półwyspu Iberyjskiego - Dziennik Łódzki