MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Polka zawiodła w finale MŚ w Budapeszcie. Czwartek bez medali Biało-Czerwonych

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Malwina Kopron
Malwina Kopron Adam Warżawa / PAP
Malwina Kopron nie miała mierzonej próby w finałowym konkursie rzutu młotem podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie. Triumfowała Kanadyjka Camryn Rogers przed Amerykankami Janee Kassanavoid i DeAnną Price. Rogers w pierwszej serii rzuciła młotem 77,22 m i do końca konkursu nie dała odebrać sobie prowadzenia. Kassanavoid uzyskała wynik 76,36, a Price - 75,41. Kopron w finale za każdym razem trafiała w siatkę. Anita Włodarczyk i Aleksandra Śmiech odpadły w środę w eliminacjach.

Kryscina Cimanouska nie awansowała do finału biegu na 200 m podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Budapeszcie. Białorusinka reprezentująca Polskę czasem 23,34 była ósma w drugim biegu półfinałowym, co dało jej 23. miejsce.

Najszybsza w półfinale była Amerykanka Gabrielle Thomas - 21,97. Do finału awansowało osiem sprinterek: po dwie najszybsze z trzech biegów eliminacyjnych i dwie pozostałe z najlepszymi czasami.

Złoto dla Jamajczyka w biegu na 400 m

Jamajczyk Antonio Watson czasem 44,22 wygrał finałowy bieg na 400 m w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Budapeszcie. Drugi był Brytyjczyk Matthew Hudson-Smith (44,31), a trzecie miejsce zajął Amerykanin Quincy Hall, który poprawił rekord życiowy na 44,37.

Vernonowi Norwoodowi z USA do podium zabrakło 0,02 sekundy. Niespełna 22-letni Watson pokonał bardziej doświadczonych rywali i odniósł swój największy sukces w karierze. Karol Zalewski odpadł w niedzielnych eliminacjach.

Danielle Williams została w Budapeszcie mistrzynią świata w biegu na 100 m przez płotki. Jamajka triumfowała czasem 12,43. Srebrny medal zdobyła Jasmine Camacho-Quinn z Portoryko (12,44). Brąz wywalczyła Amerykanka Kendra Harrison (12,46).

Williams odzyskała tytuł mistrzyni świata po ośmiu latach. W 2015 roku wygrała czempionat w Pekinie.

Pia Skrzyszowska odpadła w półfinale, a Klaudia Siciarz w eliminacjach.

Mateusz Borkowski i Filip Ostrowski nie awansowali do finału biegu na 800 m w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Budapeszcie. Najlepszy wynik w półfinale uzyskał Kenijczyk Emmanuel Wanyonyi - 1.43,83.

Borkowski poprawił rekord życiowy na 1.44,30 i był czwarty w pierwszym biegu półfinałowym, natomiast Borkowski też uzyskał najlepszy czas w karierze - 1.45,30 i zajął szóste miejsce w drugiej serii.

"Taki jest sport. Powinienem być zadowolony z tego biegu. Mam rekord życiowy i kwalifikację olimpijską, choć pozostaje niedosyt, bo do finału zabrakło 0,07 sekundy. Mało brakowało. Pozostali zawodnicy osiągnęli fajne wyniki i ja również. To jest dobra lekcja. Udowodniłem sobie, że nie jestem gorszy od innych. Pobiegłem po prostu swoje" - stwierdził Borkowski w wywiadzie z reporterem TVP.

"Satysfakcja jest, ale apetyt był dużo większy. Bieg był trudny i bardzo szybki. Na tych mistrzostwach jest strasznie wysoki poziom. Ostatecznie jestem zadowolony. Tego sezonu jeszcze nie kończę, ale w przyszłym mam jeszcze większe ambicje" - powiedział Ostrowski.

Do sobotniego finału awansowało ośmiu biegaczy: po dwóch najszybszych z trzech serii półfinałowych i dwóch z najlepszymi czasami spoza czołowych dwójek.

Grek Miltiadis Tentoglou został w Budapeszcie mistrzem świata w skoku w dal. Trzy kolejne miejsca zajęli Jamajczycy: Wayne Pinnock, Tajay Gayle i Carey McLeod.

Tentoglou awansował na pierwsze miejsce po skoku na 8,52 m w ostatniej serii. Pinnock uzyskał 8,50, a Gayle i McLeod - 8,27.

W zeszłym roku Tentoglou zdobył srebrny medal MŚ w Eugene i złoto halowych MŚ w Belgradzie, a dwa lata temu wygrał igrzyska olimpijskie w Tokio. Utytułowany Grek pierwszy raz w karierze został mistrzem świata na stadionie.

Holenderka Femke Bol zdobyła złoty medal w biegu na 400 m przez płotki podczas mistrzostw świata w Budapeszcie. Za nią uplasowały się Amerykanka Shamier Little i Jamajka Rushell Clayton.

Bol pewnie triumfowała czasem 51,70. Little uzyskała swój najlepszy wynik w sezonie - 52,80, natomiast Clayton poprawiła rekord życiowy na 52,81.

Przed rokiem w MŚ w Eugene Bol zdobyła srebrny medal i przegrała jedynie z Amerykanką Sydney McLaughlin-Levrone, która z powodu kontuzji kolana nie startuje w Budapeszcie.

W sobotę Holenderka upadła tuż przed metą w sztafecie mieszanej 4x400 m, ale udowodniła, że był to jedynie wypadek przy pracy i jest w znakomitej formie. Bol pobiegnie również w holenderskiej sztafecie 4x400 m.

W klasyfikacji medalowej po sześciu dniach mistrzostw świata Polska z dorobkiem dwóch srebrnych medali Wojciecha Nowickiego i Natalii Kaczmarek zajmuje 19. miejsce.

(PAP)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Polka zawiodła w finale MŚ w Budapeszcie. Czwartek bez medali Biało-Czerwonych - Portal i.pl

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni