Polska - Irlandia 1:1 ZDJĘCIA Rekord Błaszczykowskiego, ławka Lewandowskiego

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Polska - Irlandia 1:1. To wynik lepszy niż gra Biało-Czerwonych
Polska - Irlandia 1:1. To wynik lepszy niż gra Biało-Czerwonych Paweł Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Polska - Irlandia 1:1. Po remisie w Lidze Narodów z Włochami, który pozostawił duży niedosyt, w spotkaniu towarzyskim Polacy prowadzeni przez Jerzego Brzęczka zremisowali z Irlandią. Tym razem wynik był lepszy niż gra Biało-Czerwonych.

Jerzy Brzęczek posiada niewątpliwy talent do rozbudzania gorących dyskusji. Zaczął od wyboru na trenera bramkarzy skazanego za aktywny udział w procederze korupcyjnym Andrzeja Woźniaka, potem zaognił atmosferę wyborami piłkarzy do kadry, podtrzymał stan wrzenia zmianiami dokonywanymi podczas meczu z Włochami i gładko przeszedł do kontynuacji w kontekście starcia towarzyskiego z Irlandią.

We Wrocławiu w podstawowej jedenastce znalazł się Jakub Błaszczykowski (w którego obronie selekcjoner zdążył wygłosić już mocną tyradę, opartą na przekonaniu, że zawodnik ten od wielu lat jest traktowany poniżej krytyki), rozgrywający w ten sposób 102 mecz w reprezentacji, co oznaczało wyrównanie rekordu Michała Żewłakowa. Zabrakło natomiast miejsca dla Roberta Lewandowskiego, czekającego na swój występ numer 100. W bramce stanął Wojciech Szczęsny, chociaż Brzęczek kilkadziesiąt godzin wcześniej deklarował, że w spotkaniach towarzyskich bronić będzie Łukasz Skorupski.

W pierwszej połowie Biało-Czerwoni wypadli bardzo blado. Tempo akcji było ślamazarne, większość podań skierowanych do tyłu, a gra w środku boiska przypominała najsłabsze mecze Ekstraklasy. Kadrowicze bardzo szybko nadwyrężyli cierpliwość kibiców (frekwencję ratowano w trybie nagłym charytatywnym rozdawaniem wejściówek), którzy zaczęli wyrażać gwizdami swoją opinię na temat postawy zespołu.

Pomimo tej mizerii swoje okazje do strzelenia gola miał Arkadiusz Milik, jednak fatalnie je zmarnował, przypominając widzom o mistrzostwach Europy 2016. Mieszanka Brzęczka nie przypominała za to ekipy, która kilka dni wcześniej napędzała strachu Włochom (słabość Italii obnażyła też w poniedziałek Portugalia, która w dodatku, w przeciwieństwie do Polski, zdołała ją pokonać 1:0 i był to najniższy wymiar kary dla zespołu Roberto Manciniego).

Tym razem żaden z mechanizmów zespołu nie funkcjonował jak należy, co przekładało się zarówno na brak emocji, jak i wrażenie bylejakości.

Na drugą połowę wyszedł zespół z jedną zmianą. Rafała Kurzawę, do którego Brzęczek miał sporo pretensji, został zastąpiony przez innego byłego zawodnika Górnika Zabrze, Damian Kądziora. Irlandczycy za to coraz wyraźniej wierzyli w sukces. Ich szybkie wejścia rozrywały defensywę, której jedynym pewnym punktem długo był Kamil Glik. Nawet on jednak w końcu popełnił kardynalny błąd, gdy najpierw Jeff Hendrick, a sekundy później Callum O’Dowda zabawili się z Błaszczykowskim, a dośrodkowanie drugiego z Irlandczyków w bezkarny sposób wykorzystał Aiden O’Brien.

Wyspiarze dodatkowo nabrali wiatru w żagle i wyglądali coraz lepiej na coraz bardziej bladym Biało-Czerwonym tle. Brzęczek dokonywał zmian, ale do końca przytrzymał na ławce Lewandowskiego, udowadniając w ten sposób, ile traci kadra bez swojego kapitana. Nastroje uratował Mateusz Klich, który od wejścia prezentował dużą chęć do gry, i w 87 minucie rozegrał świetną dwójkową akcję z Milikiem na wagę remisu.

W następnych meczach Polacy zmierzą się na Stadionie Śląskim w Lidze Narodów z Portugalią i Włochami. Wtorkowym występem zespół Brzęczka nie zrobił nic, by odbudować zaufanie kibiców, którzy mają wypełnić chorzowskie trybuny.

Polska - Irlandia 0:1 (0:0)
0:1
Aiden O’Brien (53), 1:1 Mateusz Klich (87)
Polska Szczęsny - Kędziora, Glik (61. Bednarek), Kamiński, Reca (72. Pietrzak) - Kurzawa (46. Kędzior), Krychowiak (73. Szymański), Linetty, Błaszczykowski (81. Frankowski) - Milik, Piątek (61. Klich). Trener: Jerzy Brzęczek.
Irlandia Randolph - Christie (54. Doherty), Keogh, Egan, Long, Stevens - Hendrick (54. Meyler), Williams (73. Hourihane), O’Dowda (89. Judge) - O’Brien (81. Horgan), Robinson (63. Burke). . Trener: Martin O’Neill.
Sędziował Boris Marhefka (Słowacja)
Widzów 25.455

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

777
OD PRZE GRA NY.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie