Profesor Aleksander Sieroń w DZ. COVID – w oku cyklonu

Prof. Aleksander Sieroń
Prof. dr hab. med. Aleksander Sieroń dr h.c.mult
Prof. dr hab. med. Aleksander Sieroń dr h.c.mult fot. Lucyna Nenow
Wielu z nas przeszło przez infekcję, nie zauważając u siebie żadnych oznak choroby, wielu zachorowało ciężko, zbyt wielu też – niestety - odeszło. To nie koniec - ostrzega profesor Aleksander Sieroń w swoim kolejnym felietonie.

Wielu z nas przeszło przez infekcję, nie zauważając u siebie żadnych oznak choroby, wielu zachorowało ciężko, zbyt wielu też – niestety - odeszło. To nie koniec. Przy okazji wychodzą bezmyślność i zaniedbania. Przyjrzyjmy się im bliżej w aurze pandemicznej grozy. Może przy następnej, nie daj Bóg, pandemii będziemy mądrzejsi.

Świadomość społeczna tej choroby, bez względu na wykształcenie, status społeczny czy narodowość, jest mizerna. Dam przykład. Wśród moich znajomych są znakomicie sytuowani stomatolodzy. Z dumą informują wszystkich, że przeszli wprawdzie dość ciężko infekcję z objawami covidowymi, ale nie badali się na wszelki wypadek, bo przecież… trzeba przyjąć pacjentów. A po potwierdzeniu zakażenia musieliby zamknąć gabinety. I stracić pieniądze.

Wiem, że takich ludzi, jak oni, jest sporo wokół nas. Jak ich nazwać? Odważnymi głupcami ? Używając starego, socjalistycznego nazewnictwa: szkodnikami społecznymi? Czy zdają sobie sprawę , że mają krew na rękach? Dzięki takim „odważnym” pandemia rozwija się znakomicie.

Dramatycznie przeżywamy izolację. Ale co tam. Wpaść na chwilę do przyjaciół, do rodziny, to przecież nic takiego... Dotąd wydawało się, że Covid jest zagrożeniem dla osób starszych. Ale średni wiek zachorowania błyskawicznie się obniża, mamy brytyjski wariant wirusa. Ba, jest coraz więcej informacji o chorujących dzieciach. Oraz złych wieści o ponownych zachorowaniach. Także u tych, którzy się zaszczepili. Bo szczepionka nie daje 100-procentowej odporności.

Prawdziwą grozą zaczyna wiać dopiero wtedy, gdy widzimy szpitale covidowe. Objawy choroby, w jej tak zwanym naturalnym przebiegu, są dramatyczne. Być może część z Czytelników ma kłopoty z wyobrażeniem sobie duszności chorego na Covid pacjenta.

Proponuję bezpieczny, do zrobienia w warunkach domowych, eksperyment. Proszę wziąć papierową, sklepową, torebkę i po przyłożeniu do ust przez nią kilka minut oddychać. Gdy zacznie brakować tchu, proszę jeszcze pooddychać 5 minut. I wtedy zrozumieją Państwo, co to za choroba. Tak oddychają i tak duszą się pacjenci.

Pomocą dla chorego jest podanie im tlenu - duszność może zniknąć albo się zmniejszyć. Oddech chorego się poprawia. Niestety, sam tlen czasem nie wystarcza. Trzeba przekazać oddychanie maszynie, czyli zastosować respirator. Gdy respirator nie wystarcza, ostatnim niemal ratunkiem jest ECMO, czyli pozaustrojowe utlenowanie krwi. A dalej? Gdy płuca przestają istnieć, superszczęśliwiec może trafić do szpitala, gdzie ma szansę na przeszczep. Jeśli jednak żadna z medycznych metod pomocy nie skutkuje, pozostaje puste miejsce przy stole i pamięć rodziny oraz przyjaciół.

Grozę w pandemii potęguje także świadomość, jak ogromne mamy braki w liczbie lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych. Wychodzą zaniedbania w kształceniu lekarzy - mamy ich na głowę mieszkańca praktycznie najmniej w Europie! To wynik od lat panującej atmosfery. Głupkowatych powiedzeń w stylu „lekarz i tak sobie dorobi, dlatego nie trzeba mu dużo płacić w państwowej służbie zdrowia”. Wychodzą w praktyce efekty „pięknych”, poselskich słów, skierowanych do emigrujących lekarzy: „Niech jadą!”. Albo innego apelu orła polskiej polityki: „Trzeba wziąć ich (lekarzy ) w kamasze!”.

Skutki zaniedbań w tym zakresie są dramatyczne. Ciekawe, czy w przyszłości powiedzenie „Polak i przed szkodą, i po szkodzie głupi” będzie odnosić się polskiej rzeczywistości pocovidowej. Oby nie!

***

Aleksander Romuald Sieroń – profesor doktor habilitowany nauk medycznych, pomnikowa postać polskiej medycyny, doktor honoris causa, profesor zwyczajny Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie, emerytowany profesor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Jest specjalistą z zakresu chorób wewnętrznych, kardiologii, angiologii, hipertensjologii oraz balneologii i medycyny fizykalnej.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie