Propozycja na dziś: Kajakiem po Pilicy z red. Agatą Pustułką

Agata Pustułka
Pilica to wprawdzie nie Amazonka, ale emocje były podobne
Pilica to wprawdzie nie Amazonka, ale emocje były podobne arc. prywatne
Cudze chwalicie, swego nie znacie. Na własnej skórze przekonałam się, o mądrości tego stwierdzenia. I to nie wyjeżdżając poza granice naszego cudnego województwa - w odległości kilkudziesięciu kilometrów od domu, w gościnnym Żarnowcu, na wodach Pilicy, przepływającej obok miasteczka dość leniwie, tworząc urokliwe zakola.

Nieoczekiwanie, przede wszystkim dla siebie, stałam się fanką spływów kajakowych.

W Żarnowcu są one organizowane od roku za sprawą miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej oraz przedsiębiorczego wójta Eugeniusza Kapuśniaka. Dzięki spływowi turyści z bliska i z daleka mogą przyjrzeć się okolicy, która z perspektywy kajaka, ujawnia swoje tajemnice i swojską urodę.
Spływ trzeba wcześniej u strażaków zamówić, uiścić niewielką opłatę, a potem ruszyć na spotkanie z przygodą. Warto dodać, że spływ jest przygotowany profesjonalnie. Każdy uczestnik otrzymuje kamizelkę oraz kask. Woda nie jest głęboka, widać dno. Tylko momentami zdarzają się dwumetrowe głębie.
SŁONECZNE STRONY - SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE NA CZAS WOLNY
Na przepłynięcie całej trasy od Żarnowca do Szczekocin trzeba zarezerwować siedem godzin.
My (na spływ wybrałam się z mężem Witkiem, starszym synem Kajtkiem oraz jego dwiema koleżankami Anią i Agnieszką) zdecydowaliśmy się zadebiutować na odcinku krótszym, 10-kilometrowym z metą w Brzezinach.

Choć rzeka jest łagodna, to początkowo byłam przekonana, że trasę przemierzymy... tyłem, odbijając się od brzegu do brzegu. Kajak uczy jednak współpracy. Po drodze zmierzyliśmy się z trzema wodospadami (przez dwa trzeba było przenieść łódki) i zwalonymi drzewami. Ale to tylko podnosiło emocje.

Piękne widoki czasami tak zwracały w głowie, że wbity w brzeg kajak trzeba było sprowadzać na właściwą drogę, ale była to pełna śmiechu część wodnego szaleństwa.

Dzięki spływowi, który bardzo poprawia samopoczucie uczestników, Żarnowiec ma szansę stać się perełką agroturystyki. Po drodze można zorganizować dla turystów grilla, a przyszłości utworzyć np. park linowy, minizoo. Pomysłów jest wiele. Spływ to dobry początek.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
prezessss

niech sie autorka zdecyduje

p
prezessss

niech sie autorka zdecyduje

Dodaj ogłoszenie