PŚ we florecie w Katowicach: Mistrzyni olimpijska Irina Derigłazowa triumfuje w Spodku ZDJĘCIA

Jacek Sroka
Jacek Sroka
Puchar Świata we florecie rozegrano w Katowicach po raz pierwszy Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Rosjanka Irina Derigłazowa wygrała zawody Pucharu Świata we florecie rozgrywane w Katowicach. W finale turnieju w Spodku aktualna mistrzyni olimpijska i świata pokonała Amerykankę Lee Kiefer 15:4. Trzecie miejsca zajęły Włoszka Camilla Mancini i Niemka Anne Sauer. Najlepsza z Polek Julia Walczyk uplasowała się na 12. pozycji.

- Nie wiem dokładnie, które to już moje zwycięstwo w turnieju Pucharu Świata, ale wiem, że w Polsce wygrałam po raz pierwszy. Walczyło mi się w Katowicach bardzo dobrze i cieszę się, że wygrałam – stwierdziła Derigłazowa.

Prowadząca w światowym rankingu Rosjanka w finale przegrywała z mierzącą zaledwie 163 cm wzrostu Kiefer 0:2. Szybko jednak odrobiła straty, a od stanu 4:3 zadała dziesięć trafień z rzędu i łatwo sięgnęła po zwycięstwo nad pochodzącą z szermierczej rodziny reprezentantką USA, w której poza nią ten sport uprawiają również ojciec oraz siostra i brat.

Z Polek najlepiej spisała się Julia walczyk. 20-letnia florecistka była o krok od awansu do czołowej ósemki, bo długo prowadziła w 1/8 finału z Seo In Hong. Koreanka na 6 sekund przed końcem regulaminowego czasu walki doprowadziła jednak do wyrównania, a w dogrywce zadała decydujące trafienie wygrywając 13:12. Do 1/8 finału awansowała również Martyna Jelińska, ale przegrała w niej w Niemką Sauer 8:15 i sklasyfikowana została na 13. miejscu.

- Ciągle jeszcze nie mogę dojść do siebie po walce Julki. To liderka naszej drużyny floretowej budowanej z myślą o igrzyskach w Tokio, ale to jej pierwszy sezon w gronie seniorek i dziewczyna spaliła się psychicznie. Szkoda, bo była o krok od awansu do ósemki – powiedział Adam Konopka, prezes Polskiego Związku Szermierczego.

PŚ we florecie w Katowicach: Mistrzyni olimpijska Irina Deri...

PŚ we florecie był zorganizowany w Katowicach po raz pierwszy. - Obserwator turnieju z ramienia Międzynarodowej Federacji Szermierczej Ho Hsiang Ling generalnie chwaliła nas za organizację zawodów, choć na pewno można zadbać o ich lepszą promocję – stwierdził Ryszard Szuster, wiceprezes PZSzer.

Faktycznie turniej w Spodku nie przyciągnął na trybuny zbyt wielu widzów, mimo że na planszy występowała światowa czołówka florecistek. W zawodach wystartowały aż 183 zawodniczki z 21 państw i była to rekordowa obsada zawodów rozgrywanych w Polsce od 2005 roku.

- Sportowo nasze panie w turnieju indywidualnym spisały się na czwórkę, ale bardzo liczymy na udany start naszego zespołu w niedzielnym turnieju drużynowym – powiedział Ryszard Sobczak, dyrektor sportowy PZSzer. i były olimpijczyk.

Oglądaj Sportowy Magazyn DZ Kibic i naszą sportową zapowiedź weekendu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie