Radar w Goczałkowicach ostrzegał, że będą burze [GDZIE JEST...

    Radar w Goczałkowicach ostrzegał, że będą burze [GDZIE JEST BURZA? SPRAWDŹ TUTAJ]

    Aleksandra Smolak

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Goczałkowicki radar meteo umieszczony jest na tarasie Ekocentrum, ale docelowo ma stanąć na 12-metrowym maszcie
    1/2
    przejdź do galerii

    Goczałkowicki radar meteo umieszczony jest na tarasie Ekocentrum, ale docelowo ma stanąć na 12-metrowym maszcie © ola smolak

    W Goczałkowicach-Zdroju od czerwca testowany jest nowoczesny radar meteorologiczny. Jak się sprawdza? Oceniliśmy to na miejscu. Gdzie jest burza? Zobacz tutaj
    GDZIE JEST BURZA? ZOBACZ KONIECZNIE:
    GDZIE JEST BURZA? SPRAWDŹ NA BURZOWEJ MAPIE POLSKI ONLINE


    Podtopienia w Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Knurowie, Czechowicach-Dziedzicach. Znów stanęły pociągi, drogi były nieprzejezdne, ludzie mieli zalane piwnice, studzienki kanalizacyjne wylewały - to wszystko skutki czwartkowej nawałnicy, która przeszła nad województwem śląskim. Czy przewidział ją nowoczesny radar meteorologiczny, który od ponad miesiąca testowany jest w Goczałkowicach-Zdroju? Dzień po nawałnicy odwiedziliśmy goczałkowicką stację meteo, by to sprawdzić.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ:
    Goczałkowice: radar pogodowy ostrzeże cię w porę przez internet


    Dane radarowe są proste
    Dane z testowanego radaru nie są jeszcze ogólnodostępne, gdyż producent radaru zastrzegł sobie prawo, że dopóki radar nie stanie na 12-metrowym maszcie, dane będą dostępne tylko dla pracowników stacji. Nam jednak udało się do nich dotrzeć.
    Jak się okazuje, goczałkowicki radar doskonale synchronizuje się z działającym już w Goczałkowicach-Zdroju detektorem burzowym. To ewenement na skalę ogólnopolską, bo w żadnym innym miejscu w naszym kraju nie znajdują się tak blisko siebie dwa tak ważne urządzenia meteorologiczne. Oznacza to, że możemy na żywo obserwować dwa wskazania, zarówno napływających do nas komórek burzowych - na detektorze burzowym, jak i opadów deszczu - na radarze.

    Udało nam się zobaczyć je w stacji meteo. Jej pracownicy pokazali nam czwartkowe "zrzuty" zarówno z detektora, jak i radaru. Wyraźnie widać na nich zbliżające się do nas zarówno komórki burzowe, jak i obszary deszczowe. Pokrywały się co do minuty.

    Kiedy radar będzie już ogólnodostępny, każdy z nas będzie mógł takie dane z sobą zestawić. To dość proste w obsłudze. Każda komórka burzowa oznaczona jest konkretnym kolorem, któremu przypisany jest konkretny "poziom zagrożenia". Skala kolorów przypomina tęczę, np. dla detektora zielony to zagrożenie średnie, biały - bardzo duże.

    Proste, ale jakże cenne, szczególne w województwie śląskim, które jak podaje portal TwojaPogoda.pl, zajmuje trzecie miejsce w skali występowania burz i opadów w całej Polsce.

    Co prawda dzięki nowoczesnemu radarowi i detektorowi burzowemu nie unikniemy anomalii pogodowych, ale będziemy mogli odpowiednio szybko się przed nimi zabezpieczyć i ostrzec.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czeski radar

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    http://radar.bourky.cz/ zasięg po Kraków,Wrocław,a na południu aż po Budapeszt,macie lepszy?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czeski radar

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ja korzystam z czeskiego i gut.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo