Rafał Musioł: Gigantomania z nudą w tle [KOMENTARZ]

Rafał MusiołZaktualizowano 
- Pytanie więc brzmi nie „czy”, ale „kiedy” ta sztucznie pompowana i budząca coraz wyraźniejszy przesyt bańka telewizyjna pęknie. - pisze Rafał Musioł, zastępca szefa działu sportowego Dziennika Zachodniego.

Nuda – powiedział Vital Heynen po kolejnym sparingowym meczu w ramach mistrzostw Europy. Selekcjoner siatkarzy trafił tym określeniem w punkt – turniej w pierwszej fazie, a wszystko wskazuje na to, że aż do półfinałów, jest najlepszą ilustracją trendu, jaki obowiązuje w sporcie podporządkowanym interesom telewizyjnym, a jednocześnie całkowicie niszczącym intrygującą dotychczas elitarność zawartą w słowie „mistrzostwa”.

Wpuszczenie do tej rangi zawodów amatorów, dla których barierą bywały dotychczas eliminacje pełniące rolę naturalnego „sita”, całkowicie zabiło emocje. Udział w tej parodii biorą jednak nie tylko siatkarze, ale przedstawiciele wszystkich największych sportowych federacji, o czym można było się przekonać chociażby podczas niedawnych mistrzostw świata w koszykówce. Trend wyznaczają rzecz jasna FIFA i UEFA. Sami powiedzcie – ale tak z ręką na sercu – czy naprawdę podniecają Was mecze w pierwszej fazie grupowej Ligi Mistrzów? Ba, wielu kibiców ma problem, by przypomnieć sobie, kto zagrał w poprzednim finale Ligi Europy, a tymczasem lada moment powstanie kolejny puchar, w którym będą mogli wystartować już właściwie wszyscy chętni, a już na pewno ci wykazujący chęci, by zmierzyć się z zespołami Ekstraklasy…

Nie przegapcie

Jest coś zdecydowanie absurdalnego w fakcie, że w kwalifikacjach do Euro 2020 szansę na awans do finałów mogą mieć nawet zespoły z piątego miejsca w grupie. Wszystko oczywiście po to, by nie stracić ani centa z rzeki pieniędzy, która mogłaby zubożeć w przypadku (uwielbianych przecież przez kibiców) sensacyjnych wpadek „dużych” graczy piłkarskiego świata.

Pytanie brzmi więc nie „czy”, ale „kiedy” ta sztucznie pompowana bańka pęknie. Nie sposób utrzymać wysokiego poziomu zainteresowania wydarzeniami, w których jedna ze stron jest – to pojęcie znane ze sportów walki – kelnerem przynoszącym faworytom punkty na tacy. Poziomy wykresów emocji i oglądalności powoli, ale coraz wyraźniej, zbliżają się i nie jest to bynajmniej tendencja zwyżkowa.

Na marginesie tej gigantomanii trzeba zwrócić uwagę na samych sportowców. Na jednej szali leżą sprawy ludzkie, na przykład nieustanna niemal rozłąka z najbliższymi, na drugiej zdrowotne. Kontuzje wynikające z przeciążeń i nadmiernej eksploatacji organizmów stają się normą, a jedynym sposobem na oszczędzanie gwiazd jest rotowanie składem. To z kolei wymaga olbrzymich nakładów finansowych, co siłą rzeczy promuje najbogatszych, dodatkowo pogłębiając rosnącą z roku na rok przepaść.
Czy taka gra naprawdę jest warta świeczki w imię wypełniania ramówki hojnie płacących stacji telewizyjnych?

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3