18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Rodzinkowe zamiast bidula

Barbara Kubica
Wychowawczynie, Agnieszka Jasiulek i Aleksandra Łuc, szykują pokoje na przyjęcie młodych lokatorów
Wychowawczynie, Agnieszka Jasiulek i Aleksandra Łuc, szykują pokoje na przyjęcie młodych lokatorów Agnieszka Materna
Udostępnij:
W małych Palowicach w powiecie rybnickim otwarto pierwsze w regionie mieszkanie rodzinkowe dla wychowanków miejscowego domu dziecka. W ponadstumetrowym, przestronnym lokalu zamieszkało dziesięcioro dzieci w wieku od 6 do 16 lat. Przez całą dobę opiekują się nimi wychowawcy, którzy pomagają im w codziennych obowiązkach.

Władze powiatu zapowiadają, że utworzenie mieszkania rodzinkowego to pierwszy krok do likwidacji domu dziecka.

- Wyprzedzamy w ten sposób ustawę, która nie weszła jeszcze w życie, a która zakłada likwidację domów dziecka i przekształcenie ich w mniejsze placówki, gdzie dzieci żyją jak w rodzinie - mówi Krzysztof Kluczniok, wicestarosta rybnicki.

- Chcemy, by wszystkie nasze dzieci z placówki opiekuńczo-wychowawczej w Czerwionce z czasem trafiły do takich właśnie mieszkań rodzinkowych, a sam dom dziecka przestał istnieć. Już teraz szukamy kolejnych lokali, które można będzie zaadaptować dla naszych wychowanków - dodaje.

Na remont budynku byłego ośrodka zdrowia przy ul. Szerokiej w Palowicach powiat wydał 130 tysięcy złotych.

- 50 tysięcy poszło na zakup wyposażenia i nowych mebli - wyjaśnia Kluczniok.

Ściany w mieszkaniu pomalowane zostały na radosne, pastelowe kolory. Wszystkie sprzęty, oprócz piętrowych łóżek, są nowe. Są tu: kuchnia, łazienka, przestronny salon i jadalnia. W takich warunkach dzieci nauczą się samodzielnie gotować, robić zakupy, planować wydatki. W tradycyjnym domu dziecka to wszystko robili za nich dorośli. - Chcemy, żeby nasi podopieczni nauczyli się sami o siebie dbać. Młodzi ludzie będą wykonywać wszystkie prace domowe, to znacznie ułatwi im późniejszy start w dorosłość, kiedy opuszczą mury placówki opiekuńczej - mówi Kluczniok.

Mimo że dzieci przeprowadziły się do nowego lokum dopiero kilka dni temu, już widać, że czują się w nim znakomicie. Ściany w pokojach ozdobiły zdjęciami, kolorowymi rysunkami, plakatami ulubionych aktorów.
- Nigdy nie mamy problemu ze znalezieniem chętnego do sprzątania czy zmywania. Zauważyłam też, że dzieci zachowują się w mieszkaniu całkiem inaczej niż w placówce w Czerwionce. Tam mogły się schować, zrzucić winę na kolegów, a tutaj żadne z nich nie chce wyjść na lenia czy rozrabiakę - mówi Teresa Karkochy, jedna z opiekunek dzieci.

- Najlepsza jest jadalnia. Niezły jest też salon. Spędzamy tam najwięcej czasu - mówi 16-letnia wychowanka, lokatorka " rodzinkowego". Przeprowadzka do nowego mieszkania sprawiła, że większość dzieci musiała zmienić szkołę.

- Zostały bardzo dobrze przyjęte i w szkołach, i w przedszkolach. Nawiązały już także przyjazne stosunki z mieszkańcami Palowic, którzy są bardzo mili - podkreśla Piotr Blot, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Czerwionce.

Ustawa czeka

Projekt nowej ustawy o wsparciu rodziny i systemie opieki zastępczej nad dzieckiem jest już po konsultacjach międzyresortowych.

Obecnie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wnosi do niego końcowe uwagi. Nie wiadomo jeszcze, kiedy trafi do Sejmu.

Projekt zakłada likwidację do 2015 r. wielkich molochów, jakimi dziś są domy dziecka, a w ich miejsce tworzenie mniejszych, najwyżej 14-osobowych domów, gdzie dzieci uczyłyby się samodzielności. - Przy realizacji naszego projektu korzystaliśmy z wzorców, które już od kilku lat są stosowane w Rudzie Śląskiej i Tychach. Taki system wychowywania dzieci sprawdza się znakomicie - podkreśla Piotr Blot, dyrektor Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Czerwionce, gdzie pozostało jeszcze 20 dzieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie