Ruda Śląska: Halemba jak bomba

Joanna Heler
Ojciec miał obawy, gdy otwierano ścianę na poziomie 1030 metrów - mówił Adam Sitek
Ojciec miał obawy, gdy otwierano ścianę na poziomie 1030 metrów - mówił Adam Sitek FOT. JOANNA HELER
Udostępnij:
Otwarta puszka Pandory, bomba z opóźnionym zapłonem - tak nazywali w poniedziałek kopalnię Halemba bliscy górników, którzy w listopadzie 2006 roku zginęli w wyniku wybuchu metanu i pyłu węglowego.

Przed Sądem Okręgowym w Gliwicach zeznawali jako świadkowie. Cytowali słowa bliskich, że "metan w Halembie wypływa z każdej dziury".

W lutym 2006 roku Krystian Sitek był w grupie osób idących na pomoc Zbigniewowi Nowakowi, przysypanemu w wyniku wybuchu. Jesienią ścianę otwarto ponownie, by wyciągnąć warte 70 mln zł urządzenia.

- Ojciec był wzburzony, że Wyższy Urząd Górniczy zezwolił na jej ponowne uruchomienie i że akcja nie jest prowadzona jak ratownicza, z zachowaniem szczególnych zasad bezpieczeństwa- mówił wczoraj jego syn, Adam Sitek. Krystian Sitek zginął potem w listopadowym wybuchu.

Michał Wąsowski stracił syna Adriana, zatrudnionego w firmie Mard. To ona wygrała przetarg na wyciąganie maszyn. - To nieprawdopodobne, że mieli wyciągać urządzenia, choć do transportu nie była przygotowana trasa kolejki - mówił ojciec zmarłego.

O niewłaściwym zorganizowaniu transportu wspomina też raport ekspertów, próbujących określić przyczyny wybuchu. W rozmowie z naszą gazetą adwokat byłego dyrektora kopalni, Kazimierza D. , ocenił, że to, co mówią świadkowie, trzeba położyć na karb wciąż dużych emocji.

- Ci ludzie nie wypowiadają własnych słów. Powtarzają to, co usłyszeli w mediach lub przeczytali w aktach. Na siłę starają się podkreślić swoją rolę - stwierdził Kazimierz Ślązak.

Prokuratura zarzuca siedemnastu oskarżonym niewyprowadzanie ludzi z zagrożonego wybuchem metanu rejonu, niewłaściwe neutralizowanie pyłu węglowego i fałszowanie dokumentacji. Na ławie oskarżonych zasiadają osoby z nadzoru kopalni oraz firmy Mard. Żaden z nich nie przyznaje się do winy. Grozi im do 12 więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie