18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Rybnik: Muzeum rzemiosła w kaplicy w Juliuszu? [ZDJĘCIA]

Barbara Kubica
W środku kaplicy znajdują się ambony, rzeźby, obrazy arc.
Ważą się losy zabytkowej kaplicy, znajdującej się na terenie poszpitalnego kompleksu Juliusz. Kilka tygodni temu jako pierwsi donosiliśmy o planach jej desakralizacji. Kaplica ma przestać pełnić swoją dotychczasową funkcję sakralną, a Starostwo Powiatowe w Rybniku, które chce ją przejąć planuje tam urządzić muzeum rybnickiego rzemiosła.

Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka prosta, bo najpierw z apelem o utrzymanie funkcji sakralnej zgłosił się radny wojewódzki Czesław Sobierajski, który stoi na czele Bractwa Rybniczan, a teraz kaplicy zaczął się jeszcze przyglądać Wojewódzki Konserwator Zabytków, który jak już dziś wiadomo, nie da zgody na wywiezienie z kaplicy całego, kościelnego wyposażenia.

- Kaplica ma swoją zabytkową wartość, jako całość. Zabytkowe nie są tylko mury, ale również jej wyposażenie - konfesjonały, ambona. Mamy już spisane wszystkie znajdujące się wewnątrz elementy. 20 września spotka się komisja konserwatorska, która podejmie decyzję o tym, które elementy wyposażenia kaplicy będzie można wywieść, a które będą musiały tam zostać, by zachował się charakter tego miejsca - mówi Barbara Klajmon, Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach.

- Skoro w kaplicy ma być muzeum to zbędne będą tam elementy jak na przykład wieczne lampki, świeczniki, tabernakulum. Kuria będzie mogła je zabrać do innego kościoła, natomiast pewne elementy, jak obrazy, rzeźby zostaną - dodaje.

Tymczasem starostwo, które jest już właścicielem kompleksu poszpitalnego, a teraz chce wziąć także kaplicę zmienia swoje stanowisko. Wcześniej zamierzało przejąć kaplicę tylko pod warunkiem, że ta przestanie być świątynią, a dziś nie wyklucza, że w tym miejscu będą mogły być odprawiane nabożeństwa.

- Nie odchodzimy od idei stworzenia tam muzeum, ale dopuszczamy taką możliwość, że raz na jakiś czas w kaplicy odbędzie się msza albo różaniec - mówi Grzegorz Potysz, kierownik referatu oświaty w Starostwie Powiatowym w Rybniku.


Wraca życie

Z trzech znajdujących się na terenie poszpitalnego kompleksu Juliusz budynków, do zagospodarowania został już tylko jeden. W budynku w którym przed laty mieściło się pogotowie ratunkowe, Izba Rzemieślnicza z Rybnika urządziła swoją szkołę zawodową. Gmach został wyremontowany za ponad 2 miliony złotych. Kilka dni temu rada powiatu rybnickiego zdecydowała, że przekaże w użytkowanie budynek po dawnym oddziale dermatologicznym stowarzyszeniu, które chce tam urządzić siedzibę rodzin zastępczych oraz domowemu hospicjum z Rybnika. Jak udało nam się dowiedzieć jest już także instytucja chętna do przejęcia trzeciego, największego budynku na terenie kompleksu. Starostwo nie chce na razie zdradzać. co miałoby tam powstać.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kaktusnadłoni

Uporządkowanie własności to podstawa, bo miasto wyłoży ogromne pieniądze a potem Kościół katolicki to przejmie z powrotem.
Jak pozwolą na jakiś różaniec albo msze, to są utopieni bo Kościół odzyska odremontowaną kaplicę a pieniądze publiczne w to włożone będą stracone.

r
rybniczanka

towarzystwo wzajemnej adoracji. Z publicznych pieniędzy robią sobie biznes.

Dodaj ogłoszenie