Sandecja Nowy Sącz - GKS Katowice 1:0 [RELACJA] Druga...

    Sandecja Nowy Sącz - GKS Katowice 1:0 [RELACJA] Druga porażka GieKSy

    Zdjęcie autora materiału

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Sandecja znów wygrała z GKS Katowice 1:0

    Sandecja znów wygrała z GKS Katowice 1:0 ©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse

    Piłkarze Sandecji wrócili na własny stadion po ponad 14 miesiącach przerwy i był to powrót udany. Zespół Tomasza Kafarskiego pokonał GKS Katowice 1:0 po golu Mateusza Klichowicza. Katowiczanie zgrali w Nowym Sączu niezły mecz, ale doznali drugiej porażki w tym sezonie.
    Sandecja znów wygrała z GKS Katowice 1:0

    Sandecja znów wygrała z GKS Katowice 1:0 ©Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse

    Gospodarze rozpoczęli mecz z dużym animuszem i już w 1 min. po dośrodkowaniu Macieja Małkowskiego Grzegorz Baran trafił w słupek. Odpowiedź GKS była natychmiastowa. Po strzale Adriana Błąda bramkarz odbił piłkę i Daniel Rumin znalazł się w sytuacji sam na sam, ale Marek Kozioł wygrał ten pojedynek.

    Golkiper Sandecji formą błysnął również w 34 min. naprawiając swój własny błąd. Po zbyt krótkim wybiciu przez niego piłki Rumin wyłożył futbolówkę Damianowi Michalikowi, ale Kozioł zdążył z interwencją.
    Chwilę później pod drugą bramką świetną okazję miał Małkowski. Pochodzący z Jastrzębia pomocnik minął już Mariusza Pawełka, lecz zmierzającą siatki piłkę sprzed linii bramkowej wybił Tomasz Midzierski.

    Po zmianie stron nadal oglądaliśmy na stadionie w Nowym Sączu wymianę ciosów. Po stronie gospodarzy potężnie, ale minimalnie niecelnie strzelał Bartłomiej Kasprzak, a w odpowiedzi Rumin huknął jak z armaty, jednak Kozioł zdołał jakimś cudem sparować to uderzenie na słupek.

    Spadkowicz z Lotto Ekstraklasy w 65 min. objął prowadzenie. Z lewej strony dośrodkował Mariusz Gabrych, a wbiegający w pole karne Mateusz Klichowicz uderzył z 14 m nie do obrony. Jak się okazało był to decydujący moment meczu.

    Na stratę bramki katowiczanie nie potrafili już odpowiedzieć. W dodatku kończyli ten mecz w dziesiątkę, bo w końcówce z boiska wyrzucony został Kacper Tabiś. 18-letni wychowanek Rozwoju wszedł na boisko w 67 min. i w ciągu niespełna 20 minut za dwa brzydkie faule ukarany został dwoma żółtymi, a w konsekwencji czerwoną kartką.


    Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice 1:0 (0:0)

    Bramka
    1:0 Mateusz Klichowicz (65)

    Sędziował Sebastian Krasny (Kraków)

    Widzów 2,650.

    Żółte karki Flaszka – Kurowski, Tabiś

    Czerwona kartka Tabiś (86 – za dwie żółte)

    Sandecja Kozioł – Piter-Bućko, Szufryn, Flis – Chmiel (77. Dudzic), Baran, Małkowski, Kasprzak (81. Manoyan), Kałachur – Gabrych, Klichowicz (74. Flaszka) 

    Katowice Pawełek – Midzierski, Kurowski, Kamiński, Frańczak – Błąd (76. Gonzalez), Michalik (49. Bronisławski), Lisowski, Kamiński, Łyszczarz (67. Tabiś) – Poczobut, Rumin


    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Najnowszy program sportowy Dziennika Zachodniego KIBIC





    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo