Skansen w Chorzowie po szczególnych pracach. Jak naprawia się dach ze słomy? To nie takie łatwe! Zobaczcie ZDJĘCIA

Mateusz Czajka
Mateusz Czajka
Prace prowadzone w chorzowskim skansenie
Prace prowadzone w chorzowskim skansenie Lucyna Nenow / Polska Press
Pewne zawody powoli odchodzą w niepamięć. Mieliśmy okazję porozmawiać z Tomaszem Michalskim, jego siostrą Joanną Tuką oraz jej mężem Tomaszem Tuką. W chorzowskim skansenie wymieniali poszycie słomianych chat. Jak długo potrafi dobrze funkcjonować tego typu dach? Czy słomę się konserwuje? Czy do jej przymocowania potrzebne są gwoździe i czym jest powrósło? Na te odpowiedzi znajdziecie w naszym artykule.

Naprawa Skansenu w Chorzowie. Specjalna słoma do kładzenia dachu

Wiązania słomy nauczył ich ojciec. Kiedyś skończył odpowiednie kursy w muzeum w Lipcach Reymontowskich i zaczął pracę przy tamtejszych chatach. Tomasz Michalski, jego siostra Joanna Tuka oraz jej mąż Tomasz Tuka pracują przy wiązaniu dachów w chorzowskim skansenie. Niewiele jest osób w Polsce, które potrafią wykonywać tego typu usługi.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Najważniejszy jest początek – wykręcenie słomy i odpowiednie przygotowanie. Skoszona prosto słoma musi być najpierw specjalnie związana. Jest to przygotowanie do robienia m.in. „gerlaków”, „ozimiaków”, „główniaków”. Snopki wykorzystywane są do różnych sposobów krycia dachu np. schodkowego lub na gładko - mówią osoby, które pracowały przy naprawie.

W przypadku „gerlaków” snopek wiąże się bliżej miejsca skoszenia, a przy „ozimiakach” bliżej kłosów. Związuje się ją za pomocą powrósła – jakby słomianej pętli. Pęki słomy trzeba wykręcić, aby pętla mocno się zacisnęła.

Wykorzystano ekologiczne materiały

Słoma do budowy dachów nie jest nasączana żadnymi substancjami, dzięki temu po zdjęciu można ją użyć np. jako nawóz. Połać dachu musi mieć 30 cm grubości w momencie krycia. Z czasem słoma się zbije i ma już 2/3 tej grubości. Ponieważ strzecha chroni przez zimnem i opadami deszczu oraz śniegu, istotne jest, aby snopki były ciasno ułożone.

— Generalnie przy produkcji słomy na strzechę korzysta się z dawnych odmian żyta. Jest ono odpowiednio długie – mówi Barbara Klajmon kierownik Działu Obiektów i Zabytków Ruchomych.

Dodaje, że chaty słomiane spotykane były raczej na nizinach, gdzie nie było tak trudnych warunków atmosferycznych, jak np. w Beskidach. Słomy nie używano również do krycia obiektów reprezentacyjnych – kościołów, dworków itp.

Przywiąż dach do domu

Zaskoczeniem może być fakt, że do mocowania słomy zasadniczo nie potrzeba wcale gwoździ.

Słoma jest przywiązywana zarówno snopek do snopka, jak i do łaty. Łaty to deski, które stanowią rusztowanie dachu. Przed położeniem nowego dachu, trzeba sprawdzić, czy drewno jest zdrowe i dokonać ewentualnych napraw.

— Kiedyś taki dach wytrzymywał do 30 lat. Teraz powinien wytrzymywać do 20 lat. Dużo zależy od warunków atmosferycznych. Czy chata stoi w słońcu, czy w cieniu. Im słoma ma mniej do czynienia z wilgocią tym lepiej – mówi rodzeństwo Joanna Tuka i Tomasz Michalski.

Przy kładzeniu dachu, istotne jest, aby nie padało. Na niewielką szopę potrzeba około 1200 niewielkich snopeczeków.

— Zimą jest w środku ciepło, a latem chłodno. Jest wentylacja. Wiadomo – naturalny materiał – twierdzi Joanna Tuka.

Kolejne prace w skansenie

W tym roku poszycie wymieniane słomiane jest na następujących budynkach:

  • Szopie na wozy i narzędzia rolnicze z Ligoty z 1 poł. XIX w.
  • Chałupie z Dziećkowic z 1857 r.
  • Szopie na siano z Kobióra z końca XVIII w.

Jak informuje skansen, oprócz wymiany poszycia, naprawiona, odczyszczona i zaimpregnowana będzie więźba dachowa.

— W szopie z Ligoty, oprócz wymiany pokrycie i napraw więźby prace obejmą konserwację elementów drewnianej konstrukcji . Będzie ona odkażona, elementy bardzo zniszczone lub porażone przez grzyby będą wzmacniane, flekowane (uzupełniane wstawkami ciesielskimi), a te w najgorszym stanie zostaną wymienione – przekazuje chorzowski skansen.

Placówka informuje także, że dzięki pozyskanym środkom niedługo zostaną wyremontowane także budynki z drewnianym dachem. Barbara Klajmon mówi, że w przyszłym roku w skansenie będzie wymienione pokrycie gontowe na 4 obiektach.

Na renowację chałup (zarówno z dachem drewnianym jak i słomianym) trzeba wydać niecałe 650 tysięcy złotych. Ponad połowę tej kwoty dofinansowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Prace prowadzone w chorzowskim skansenie

Skansen w Chorzowie po szczególnych pracach. Jak naprawia si...

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Warto przeczytać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie