MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Śląscy policjanci rozpracowali mafię piorącą niebagatelne sumy brudnych pieniędzy. Mafia posługiwała się spofingiem

OPRAC.:
Bartosz Żołnierczyk
Bartosz Żołnierczyk
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. CBŚP
Śląscy policjanci, prowadząc śledztwo pod nadzorem Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, wpadli na trop członków grupy przestępczej, zajmującej się „praniem brudnych pieniędzy. Kwoty były niebagatelne, gdyż sięgały 4,3 miliona euro, ponad 648 tysięcy USD oraz prawie 8,6 miliona juanów chińskich o równowartości ponad 5,1 miliona złotych. Kolejne przelewy w kwocie 645 tysięcy złotych, ponad 342 tysięcy USD oraz prawie 2,7 miliona euro zostały zablokowane. Śledczy ustalili, że transfery pieniędzy odbywały się nie tylko pomiędzy krajami europejskimi, ale również azjatyckimi i afrykańskimi. Jakie są szczegóły działania służb?

Śląscy policjanci rozpracowali mafię piorącą niebagatelne sumy brudnych pieniędzy

Specjalnie powołana grupa dochodzeniowo-śledcza, w skład której weszli policjanci z Wydziału Kryminalnego, Wydziału Wywiadu Kryminalnego, Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach oraz CBZC, pod nadzorem prokuratora z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie ustalili, że podejrzani Tomasz M. i Uyi Destiny O. kierując działaniami w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmowali się transferowaniem i ukrywaniem środków płatniczych.

-Pochodziły one z tzw. „spoofingu” czyli ataku na systemy teleinformatyczne poprzez podszywanie się pod inny element systemu informatycznego. Sprawcy dokonywali zmiany numeru rachunku bankowego podmiotu uprawnionego do przyjęcia środków płatniczych z tytułu rozliczeń pomiędzy różnymi podmiotami gospodarczymi - przekazuje zespół prasowy Policji Śląskiej.

Na podstawie zgromadzonych dowodów prokurator ustalił, że sprawcy dokonywali przełamania zabezpieczeń firmy uprawnionej do otrzymania zapłaty, po czym przejmowali jej korespondencję e-mail, w tym wystawione faktury z danymi do przelewu, którą modyfikowali poprzez podanie innego rachunku bankowego do zapłaty. Następnie tworzyli fałszywy adres internetowy o łudząco podobnej nazwie.

-W wielu wypadkach dochodziło do tego, że pokrzywdzone firmy realizowały płatność na podstawione konto, z którego pieniądze były częściowo wypłacane w gotówce, a częściowo przelewane na inne konta, w tym na giełdy kryptowalut na terenie całego świata. „Wyprane” środki płatnicze były wypłacane w gotówce, inwestowane w kryptowaluty lub były przesyłane do innych podmiotów zagranicznych, by tam dokonać ich wypłat i dalszego ich „wyprania” - przekazuje zespół prasowy Policji Śląskiej.

Na polskie rachunki również wpływały środki nie tylko bezpośrednio od pokrzywdzonych firm, ale też od innych podmiotów, które uprzednio dokonały ich „wstępnego wyprania”. Sprawcy w przesyłaniu środków płatniczych nie tylko korzystali z rachunków bankowych wielu podstawionych spółek z różnych krajów, ale również wykorzystywali giełdy kryptowalut oraz platformy płatnicze.

-W toku postępowania prokurator ustalił, iż ofiarami podejrzanych padły firmy niemal z całego świata w tym z Francji, Belgii, Armenii, Korei Południowej, Indonezji, Szwajcarii, Turcji, Wielka Brytanii, Holandii, Włoch, Czech, Słowacji, Rumunii, Niemiec, USA, Chile, Hongkongu, Hiszpanii, Szwecji, Algierii, Portugalii i Filipin - przekazuje zespół prasowy Policji Śląskiej.

Metoda działania mafii spoofingowej

Grupą kierowali Uyi Destiny O. (pochodzący z Nigerii obywatel Szwecji zamieszkały na terenie Wielkiej Brytanii) oraz Tomasz M. (obywatel Polski) Uyi Destiny O. organizował pozyskanie i przekazanie środków płatniczych, a w tym wartości dewizowych od pokrzywdzonych podmiotów i przekazywał dalsze informacje w tym zakresie.

Następnie Tomasz M. (obywatel Polski), kierował działaniami na terenie Polski, gdzie środki płatnicze były przyjmowane na rachunki bankowe. Ponadto podejrzany wytwarzał, przekazywał i posługiwał się dokumentami mającymi uwiarygodnić i uzasadnić tego rodzaju transakcje, jak również przekazywał niezbędne informacje w tym zakresie oraz polecał wykonanie takich działań.

Powyższe środki przyjmował i przekazywał do innych osób i podmiotów pod fikcyjnymi tytułami pozorującymi rzeczywisty obrót gospodarczy. Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani „wyprali” w ten sposób pieniądze w łącznej kwocie prawie 4,3 miliona euro, ponad 648 tysięcy USD oraz prawie 8,6 miliona juanów chińskich o równowartości ponad 5,1 miliona złotych.
Kolejne środki płatnicze w kwocie 645 tysięcy złotych, ponad 342 tysięcy USD oraz prawie 2,7 miliona euro zostały zablokowane.

-Dotychczas Tomasz M. i Uyi Destin O usłyszeli prokuratorskie zarzuty dotyczące kierowania zorganizowaną grupa mającą na celu popełnianie przestępstw, prania pieniędzy oraz fałszowania dokumentów, kwalifikowane z art. 258 § 3 k.k., art. 299 § 5 i 6 k.k. i z art. 270 § 1 k.k. - przekazuje zespół prasowy Policji Śląskiej.

Czyny zarzucana podejrzanym zagrożone są karą do 20 lat pozbawienia wolności, z uwagi na istnienie przesłanek do orzeczenia kary z nadzwyczajnym jej obostrzeniem. Wobec podejrzanych na wniosek prokuratora stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Część środków została odzyskana i zwrócona pokrzywdzonym.

Postępowanie ma charakter rozwojowy prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.

od 16 lat
Wideo

Ceny warzyw i owoców w maju

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera