Śląska propaganda plebiscytowa. Tak polskie i niemieckie plakaty przekonywały Górnoślązaków do głosowania za Polską lub Niemcami

BOR
Tak Polska i Niemcy zachęcały do głosowania w plebiscycie na Śląsku. Zobaczcie plakaty plebiscytowe i z okresu plebiscytu >>>Śląska Biblioteka Cyfrowa
Trajtat pokojowy podpisany w Wersalu z Niemcami przez koalicję państw zwycięskich w pierwszej wojnie światowej przewidywał między innymi, że na Górnym Śląsku przeprowadzony zostanie plebiscyt wśród mieszkańców. Ich głosy miały zadecydować o tym, czy to sporne terytorium pozostanie w granicach Niemiec, czy też wejdzie w skład odradzającej się Polski. Oba państwa prowadziły propagandę mającą na celu zachęcić Górnoślązaków do opowiedzenia się za właśnie za nimi i starajacą się przedstawić w jak najgorszym świetle drugą stronę. Miały temu służyć między innymi polskie i niemieckie plakaty propagandowe. Zobaczcie je w naszej galerii.

Plebiscyt na Śląsku odbył się 20 marca 1921 r. Za przynależnością obszaru plebiscytowego Górnego Śląska do Niemiec opowiedziało się około 706 tys. uprawnionych (59,55 proc.). Głos za Polską oddało ok. 479 tys. ludzi, czyli 40,35 proc. Wynik plebiscytu był korzystny dla Niemiec, które natychmiast zażądały od mocarstw oddania im władzy nad spornym terytorium.

Polscy politycy dowodzili jednak, iż Niemcy odnieśli sukces, gdyż do głosowania dopuszczono wszystkich, którzy urodzili się na terenie objętym plebiscytem, czyli również osoby, które od dawna tam nie zamieszkiwały i przyjechały wyłącznie w celu oddania głosu. Rzeczywiście, spośród ok. 192 tys. przybyłych na Śląsk “emigrantów”, większość (prawie 90 proc.) głosowała za Niemcami. Gdyby nie brać pod uwagę głosów tej grupy, w plebiscycie prawdopodobnie doszłoby do remisu z nieznaczną tylko korzyścią dla Niemiec (51,6 proc. do 48,4 proc.). Jednak podnosząc ten argument, Polacy musieli niestety starać się przemilczeć istotny szczegół: pomysł z prawem głosu dla “emigrantów” padł wcześniej właśnie ze strony polskiej. Korzyść z tego wyciągnęli jednak Niemcy, na masową skalę sprowadzając z całego kraju zamieszkałych tam Górnoślązaków, którzy poczuwali się do niemieckości.

Ponadto, mimo iz w przemysłowych miastach Górnego Śląska ludność głosowała głównie za Niemcami, na obszarach z przewagą wsi przewaga była po polskiej stronie. Strona polska argumentowała więc, że za Polską opowiedziała się większa liczba gmin, tzn. 56 proc., wobec 44 proc. gmin, w których wygrali Niemcy.

Strona polska postanowiła stworzyć na Górnym Śląsku fakty dokonane. Wybuchło II powstanie śląskie. Zadaniem wojsk powstańczych było zaskakujące opanowanie terytorium określonego tzw. linią Korfantego (Bogumin-Gogolin-Klonowskie-Zębowice-Olesno-Bodzanowice). Stanowiło ono 59% spornych ziem i zamieszkało je 70% ludności.

Zobaczcie koniecznie

3 maja 1921 Wojciech Korfanty ogłosił się dyktatorem powstania, którego dowództwo wojskowe sprawował kierujący Naczelną Komendą Wojsk Powstańczych pułkownik Maciej Mielżyński. Uzyskano zaskoczenie. Opanowano rejon okręgu przemysłowego, a powstańcze forpoczty do 5 maja osiągnęły linię Korfantego i zajęły na niej pozycje obronne.

Dowództwo sojusznicze wymogło na władzach powstania opuszczenie przez wojska powstańcze miast okręgu przemysłowego. W maju Niemcy rozpoczęli kontrnatarcie na Śląsku Opolskim. W nocy z 20 na 21 maja sforsowali Odrę. 21 maja wyparli powstańców Grupy „Wschód” z Góry Św. Anny. Później jednak ich kontrofensywa zaczęła zamierać. Do drugiej przystąpili 4 czerwca. Lichynia i Sławęcice kilka razy przechodziły z rąk do rąk. 5 czerwca Niemcy zdobyli Koźle, lecz 12 czerwca i ta ich ofensywa zamarła. Walki pod Bierawą i Zębowicami trwały jeszcze do schyłku czerwca. 25 czerwca ogłoszono ostateczne zawieszenie broni.

O losie Górnego Śląska ostatecznie zadecydowano przy dyplomatycznym stole. Mocarstwa dokonali podziału spornego terytorium. Niemcy zachowały jego większosć (7794 km.kw. - Polska 3214 km.kw, było to odpowiednio 71 proc. i 29 proc. obszaru plebiscytowego). Teren pozostały przy Niemcach zamieszkiwało 1116,5 tys., a tereny przyznane Poslce 996,5 tys. Polsce przypadła jednak większość górnośląskiego przemysłu - 53 z 67 kopalń węgla, wszystkie 9 kopalń rud żelaza, 5 z 10 kopalń rud cynku i ołowiu, 5 z 9 hut żelaza oraz wszystkie 18 hut cynku, ołowiu i srebra.

Nie przegapcie

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hanysek

No i mamy "Polskę mlekiem i miodem płynącą". Zakłady pracy pamiętające "Niemca" popadły w ruinę i zbankrutowały, kopalnie ledwo zipią, a Warszawa nadal nie chce uznania Ślązaków jako mniejszości narodowej. Język śląski od wielu dziesięcioleci jest rugowany z przestrzeni publicznej, a nasza śląska kultura wypierana wraz z coraz większym napływem auslyndrów. Oto, czego dokonała "wielka Polska" na Górnym Śląsku w ciągu zaledwie jednego wieku. Taka prawda.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3