Społeczność dla szkoły

K. Wolnik, M. Krężel
Nauczyciele wzięli udział m.in. w warsztatach mediacji rówieśniczej i zapobiegania stresowi
Nauczyciele wzięli udział m.in. w warsztatach mediacji rówieśniczej i zapobiegania stresowi fot. Lucyna Nenow
Prawie stu pedagogów ze szkół całego województwa śląskiego uczestniczyło w sobotę w szkoleniach zorganizowanych w ramach III edycji programu społecznego Szkoła bez przemocy.

Śląskie warsztaty regionalne odbyły się w Szkole Podstawowej nr 36 w Katowicach. Działaniom akcji w tej edycji towarzyszy przesłanie Szkoła dla społeczności - społeczność dla szkoły.

- Chcemy zachęcić szkoły, aby przy współpracy z samorządami lokalnymi wraz z innymi organizacjami, angażowały się w życie lokalnego środowiska - mówi Jarosław Herrmann, koordynator programu.

Nad perspektywami i sposobami współpracy szkół i samorządów lokalnych wspólnie z nauczycielami debatowali przedstawiciele władz samorządowych.

- Dzisiaj nie zawsze stać rodziców na wypełnienie dziecku wolnego czasu. Dlatego ogromną rolę muszą tu odegrać organizacje pozarządowe, kluby i świetlice oraz samorządy współfinansujące różnego rodzaju programy profilaktyczne i inicjatywy. Takim przedsięwzięciem jest podręcznik "Bezpieczne dziecko - przyjaciel Sznupka. Bezpieczny gimnazjalista". Jest to autorski program naszego miasta - mówiła Izabela Kminikowska, przewodnicząca komisji edukacji Rady Miasta Katowice.

Podczas debaty nauczyciele zwracali uwagę na problemy prawne wynikające z umieszczenia dziecka w ośrodku socjoterapeutycznym czy młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

- Mamy ucznia z orzeczeniem o umieszczenie go w takim ośrodku, ale rodzice odwołali się od tej decyzji do sądu. Chłopak ma kuratora, wagaruje, a rodzice nie chcieli się nawet zgodzić na zbadanie dziecka w poradni psychologiczno-pedagogicznej - mówiła jedna z nauczycielek z Czerwionki Leszczyn. - Czujemy, że odbijamy się od ściany, a prawo nie działa tak jak powinno - podsumowała.
O tych problemach wie Ewa Baran, dyrektor Wydziału Edukacji i Nauki w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach.

- Dlatego warto zastanowić się, co zrobić, żeby to dziecko ratować póki jest na to czas - mówiła.
Zdaniem Doroty Pankiewicz, dyrektorki Szkoły Podstawowej nr 36 w Katowicach, to właśnie prawo w wielu przypadkach nie pozwala skutecznie rozwiązać szkolnych problemów.

- Postępujemy zgodnie z procedurami, zawiadamiamy o zdarzeniu policję, o sprawie wie sąd rodzinny, ale okazuje się na przykład, że nie ma dla ucznia miejsca w ośrodku. Weźmy sprawę wypełniania obowiązku szkolnego. Możemy nakładać na rodziców kary, ale nie możemy ich wyegzekwować - opowiada dyrektorka.

W dyskusji wzięła także udział Aleksandra Radzioch-Dzienis z Kuratorium Oświaty w Katowicach.
Program Szkoła bez przemocy prowadzi Polska Dziennik Zachodni wraz z Fundacją Grupy Telekomunikacji Polskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie