W środę przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker i prezydent USA Donald Trump spotykają się w Waszyngtonie w sprawie barier celnych i taryfowych w handlu dwustronnym.

Wizyta przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude’a Junckera w Waszyngtonie odbywa się w czasie konfliktu między UE a USA w sprawie barier celnych i taryfowych we wzajemnej wymianie handlowej. Prezydent Donald Trump już od jakiegoś czasu straszy, że wprowadzi cła na samochody z Europy, na czym ucierpiałyby też polskie firmy, które są dużym poddostawcą części, szczególnie dla niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednak próba nakłonienia USA do rezygnacji z ceł na auta europejskie to tylko jeden z aspektów wizyty Junckera.

Komisja Europejska nadal respektuje tzw. nuclear deal, czyli umowę z Iranem o wymianie handlowej w zamian za rezygnację z rozwoju programu atomowego, którą odrzuciły Stany Zjednoczone.

BusinessEurope, największa organizacja pracodawców w Europie, do której należy Lewiatan, zaapelowała do Komisji Europejskiej i prezydencji austriackiej w Radzie Europejskiej o obronę interesów firm z UE, które działają w Iranie bądź prowadzą wymianę handlową z tym państwem, ponieważ mogą się spotkać z dotkliwymi sankcjami amerykańskimi, w tym utratą kontraktów z USA i zamknięciem dla nich amerykańskiego rynku.

Konflikt handlowy między Stanami Zjednoczonymi a Europą zaostrzył się po nałożeniu przez USA ceł importowych na stal i aluminium z UE od 1 czerwca. Od 22 czerwca Unia Europejska wprowadziła cła odwetowe wobec USA, które obejmują towary o wartości 2,8 mld euro, m.in. produkty spożywcze (np. soki owocowe, wieprzowina, burbon), wyroby stalowe i wodne środki transportu.

Dodatkowo, na relacjach handlowych UE z USA cieniem kładzie się odrzucenie przez administrację Donalda Trumpa wynegocjowanego przez gabinet poprzedniego prezydenta Baracka Obamy porozumienia TTIP o transatlantyckim partnerstwie gospodarczym.

Sprawdź nasze inne informacje i porady