Sztama GieKSy z Banikiem, Ruchu z Atletico, Piasta z BATE. Czy to ma sens? [SŁYNNE SZTAMY]

Tomasz Kuczyński
Kibice Piasta Gliwice przyjaźnią się z sympatykami BATE Borysów. I wcale im się nie dziwimy!
Kibice Piasta Gliwice przyjaźnią się z sympatykami BATE Borysów. I wcale im się nie dziwimy! youtube
Kiedy swój mecz wygrywa Atletico Madryt, radość panuje wśród fanów Ruchu Chorzów. Z sukcesów BATE Borysów cieszą się sympatycy Piasta Gliwice. Każde zwycięstwo Banika Ostrawa poprawia nastroje fanów GKS-u Katowice. Te kluby i ich kibice zbliżyły się do siebie dzięki sztamom, czyli za sprawą przyjaźni ponad granicami.

Najkrótszą historię ma sztama Piasta i BATE, której przeszkodą są... wizy obowiązujące w podróżach między Polską a Białorusią.

- Dlatego najczęściej spotykamy się na meczach białoruskiej drużyny w innych krajach podczas meczów w europejskich pucharach - mówi Kamil Mościcki, który zajmuje się m.in. prowadzeniem kibicowskiej strony internetowej Piasta.

Sztama przybita w Austrii

Właśnie na niej można przeczytać o wyjeździe gliwickich fanów do Monachium na mecz Ligi Mistrzów Bayernu z BATE, który odbędzie się środę 5 grudnia. - Jest duże zainteresowanie tym wyjazdem. Dostaliśmy sto biletów i wszystkie zostały sprzedane - informuje Mościcki.

Taka wyprawa nie jest tania, bo kibice sami organizują sobie przejazd. Natomiast bilety na ten mecz kosztują od 30 do 80 euro.

Pewnie zastanawiacie się, w jaki sposób kibice z tak odległych miast (Gliwice i Borysów dzieli 930 km) zawarli sztamę. W sierpniu 2010 roku czterej białoruscy fani przy okazji wyjazdu do Kopenhagi zahaczyli o Gliwice i trafili na mecz Piasta z GKS-em Katowice. To był początek przyjaźni - gliwiczanie pierwszy raz wsparli BATE w wyjazdowym spotkaniu z holenderskim AZ Alkmar w Lidze Europejskiej. Natomiast sztama oficjalnie została "przybita" 24 sierpnia 2011 roku w czasie spotkania kwalifikacji Ligi Mistrzów, w którym BATE grało w Grazu ze Sturmem. W Austrii było kilkudziesięciu kibiców Piasta. Na trybunach zaprezentowano wielką flagę sławiącą przyjaźń kibiców obu klubów. W październiku ubiegłego roku sympatycy Piasta zaprosili swych białoruskich braci na zwiedzenie nowego stadionu przy Okrzei, jeszcze przed otwarciem obiektu. Wszystko odbyło się legalnie, za wiedzą i zgodą władz miasta.

Narzeczone i dziewczyny kibiców Piasta chcemy jednak wyczulić na możliwość zbytniego spoufalania się ich mężczyzn z... miłośniczkami BATE. Białorusinki pokazały już, że nie mają nic do ukrycia, prezentując swoje wdzięki w teledysku nagranym przed meczem obecnej edycji LM z Valencią.

Zabawa w Ostrawie

Od 1996 roku trwa zgoda GieKSy i Banika. Fani odwiedzają się nawzajem, a katowicka drużyna, wraz z silną reprezentacją na trybunach, brała udział w meczu z okazji 90-lenia czeskiego klubu. Banik wygrał 3:0, ale najważniejsza była wspólna zabawa. A pomyśleć, że ta przyjaźń zaczęła się od pomyłki. Czesi przyjechali kiedyś na Śląsk, a ponieważ ich klub ma podobne barwy jak Ruch Chorzów, zostali wzięci za sympatyków Niebieskich. W czasie potyczki kibice GKS-u odkryli, że rywale mówią po czesku. Od słowa do słowa doszło do zawarcia przyjaźni.

Derby Śląska w Madrycie

W przypadku sztamy chorzowian z Atletico wszystko zaczęło się od kibica Ruchu, który wyjechał do Madrytu i postanowił kibicować temu klubowi. Fani z Chorzowa pojawiają się na meczach hiszpańskiej drużyny, a kibice klubu z Madrytu przyjeżdżają do Radlina na turniej sympatyków Ruchu. Nawet 2800 km między Madrytem a Chorzowem nie zniechęca fanów. Na stadionie hiszpańskiego klubu można zobaczyć flagi Niebieskich, a przed Wielkimi Derbami Śląska w 2008 roku, podczas meczu z Realem, wywieszono transparent zapraszający na Stadion Śląski. Dzięki temu, za sprawą telewizyjnego przekazu, o naszych derbach mógł dowiedzieć się cały świat. Niebiescy przyjaźnią się też z kibicami słowackiego Slovana Bratysława.

Kibice śląskich klubów zaprzyjaźnieni z zagranicznymi fanami tworzą łączone szaliki, wspólne flagi, produkują sztamowe nalepki itd. Bywa że razem biorą udział w zadymach (jak GieKSa w Ostrawie w 2004, 2007 i 2009 roku), ale tego aspektu międzynarodowych sztam nie pochwalamy!


Niezbędnik

Naszym ekspertem jest Jacek Trzeciak, trener Polonii Bytom

Pogoń Szczecin - Podbeskidzie (sob. 13.30)
Przypuszczalny skład Zajac - Sokołowski, Byrtek, Pietrasiak, Król - Jeleń, Piter-Bucko, Cohen, Łatka, Ziajka - Demjan
Nieobecni Chmiel (kartki), Konieczny (kontuzja)
Typ eksperta 2:1

Wisła Kraków - Górnik Zabrze (sob. 18)
Przypuszczalny skład Skorupski - Bemben, Szeweluchin, Danch, Gancarczyk - Olkowski, Przybylski, Iwan, Mączyński, Nakoulma - Milik
Nieobecni Kwiek (czerwona kartka), G. Nowak (kontuzja)
Typ eksperta 0:1

Legia Warszawa - Ruch Chorzów (niedz. 17)
Przypuszczalny skład Pesković - Djokić, Sadlok, Stawarczyk, Lewczuk - Kwiatkowski, Malinowski, Starzyński, Szyndrowski, Jankowski - Piech
Nieobecni Zieńczuk, Straka, Janoszka, Sultes (kontuzje)
Typ eksperta 3:0

Piast Gliwice - Polonia Warszawa (pon. 18.30)
Przypuszczalny skład Trela - Zbozień, Klepczyński, Polak, Oleksy - Izvolt, Matras, Zganiacz, R. Jurado, Podgórski - Kędziora
Nieobecni Świerczok,  A. Jurado, Urban (kontuzje), Lisowski (choroba)
Typ eksperta 2:0

Ekstraklasa - 14. kolejka

PIĄTEK Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów (18), Lech Poznań - Śląsk Wrocław (20.45);
SOBOTA Pogoń Szczecin - PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA (13.30), Widzew Łódź - Korona Kielce (15.45), Wisła Kraków - GÓRNIK ZABRZE (18);
NIEDZIELA Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin (14.30), Legia Warszawa - RUCH CHORZÓW (17);
PONIEDZIAŁEK PIAST GLIWICE - Polonia Warszawa (18.30).

1. Legia Warszawa 13 30 29-13
2. Lech Poznań 13 26 19-11
3. Polonia Warszawa 13 24 24-12
4. GÓRNIK ZABRZE13 22 18-10
5. Lechia Gdańsk 13 22 19-14
6. Śląsk Wrocław 13 20 20-20
7. Pogoń Szczecin 13 18 14-14
8. Wisła Kraków 13 18 12-15
9. PIAST GLIWICE13 18 17-22
10. Jagiellonia Białystok 13 17 14-14
11. Widzew Łódź 13 17 14-17
12. Korona Kielce 13 16 12-16
13. Zagłębie Lubin 13 14 12-14
14. RUCH CHORZÓW13 14 12-18
15. PODBESKIDZIE13 5 14-25
16. GKS Bełchatów 13 5 7-22


*Zniewalający wystrój restauracji Kryształowa Magdy Gessler ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO
*Katowice mają podziemny dworzec autobusowy[ZOBACZ ZDJĘCIA I WIDEO]
*Bytomianie dziękują TVN za materiały patolgię [ZOBACZ, Z CZEGO CHCĄ BYĆ DUMNI

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Materiał oryginalny: Sztama GieKSy z Banikiem, Ruchu z Atletico, Piasta z BATE. Czy to ma sens? [SŁYNNE SZTAMY] - Dziennik Zachodni

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adi84
Gks Katowice Fcb ostrava Sztama juz tyle lat. Persona non grata
Ś
ŚwiR
RUCH&SLOVAN
T
Tomasz Kuczyński, DZ
Na mecz Ligi Mistrzów Bayernu z BATE Borysów 5 grudnia pojedzie 100 kibiców Piasta (tyle dostali biletów). Panie Alonso, to jednak są!
T
Tomasz Kuczyński, DZ
Witam. Jestem autorem powyższego tekstu. Czasami dochodzą do mnie narzekania tzw. zwykłych kibiców, że po Europie w ramach międzynarodowych sztam wozi się tylko elita grup kibicowskich, w dodatku za kasę ze zbiórek na stadionie. Natomiast policja twierdzi, że takie sztamy ponad granicami są przyczynkiem do wspólnych działań przestępczych, nie mówiąc już o międzynarodowych ustawkach...
Z drugiej strony musi budzić szacunek przyjaźń naszych kibiców z fanami z odległych miast – Madrytu albo Borysowa.
Co o tym sądzicie?
a
alonso
NORMALNIE SIE ZESRAC IDZIE . no ja jedni niy moga z kraju wyjyzdzac a drudzy mogom ale nikaj niy jezdzom bo ich poprostu niy ma hahahaha ale sztama
Dodaj ogłoszenie