Szukają śladów po dawnej fabryce mydła w Tarnowskich Górach. Mieszkańcy są proszeni o pomoc

Szymon Bijak
Szymon Bijak
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej szuka wszelkich śladów po dawnej fabryce mydła J. Lukaschika.
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej szuka wszelkich śladów po dawnej fabryce mydła J. Lukaschika. SMZT
Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej apeluje do mieszkańców, za pośrednictwem mediów społecznościowych, o pomoc w znalezieniu jakichkolwiek śladów po dawnej fabryce mydła J. Lukaschika.

Taki apel pojawił się kilka dni temu na Facebooku SMZT. - Przeszukajcie strychy i piwnice, zajrzyjcie do albumów ze starymi zdjęciami, poproście o pomoc seniorów, zajrzyjcie do dawnych pamiętników - informują przedstawiciele Stowarzyszenia.

Krótka historia fabryki mydła w Tarnowskich Górach

Fabryka mydła Josepha Lukaschika została założona w 1845 roku w Tarnowskich Górach i funkcjonowała do 1942. Była to jedna z najbardziej prężnych i uznanych manufaktur w Niemczech, a po podziale Górnego Śląska, również i w naszym kraju. Produkowano tu wiele gatunków mydła oraz proszków mydlanych.

To jest zabawne

Zakład znajdował się w trzech budynkach: przy ul. Zamkowej 1 (kiedyś Schloss Strasse), a później przy Gliwickiej 2 i 4 (Gleiwitzer Strasse).

Firma miała swoje przedstawicielstwa w innych miastach (chociażby w Łodzi) i - dzięki temu - reklamowała się także w ogólnopolskiej prasie.

Teraz Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Górnośląskiej prosi o pomoc w poszukiwaniu wszelkich śladów i pamiątek po dawnej wytwórni mydła. Jak zapowiadają przedstawiciele SMZT, najciekawsze z nich kupią, a pamiątki rodzinne zostaną zeskanowane. Kontaktować się w tej sprawie można zarówno za pośrednictwem Facebooka, jak i mailowo ([email protected]).

Musisz to wiedzieć

Nie tylko mieszkańcy Tarnowskich Gór mogą pomóc. Jak się okazało, ślady po fabryce zostały odnalezione m.in. w Lublińcu, Katowicach (w zbiorach Muzeum Śląskiego) czy Warszawie. To jednak nie wszystko...

- Nawiązaliśmy kontakt z prawnuczką ostatniego właściciela fabryki Lukaschika. Mieszka w Niemczech i dysponuje ciekawym zbiorem archiwalnym o fabryce - dodaje Grzegorz Rudnicki z SMZT.

Zobacz i zapamiętaj

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie