Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tłusty czwartek w Częstochowie. Sprawdziliśmy, jakiej aktywności fizycznej potrzebujemy, aby spalić jednego pączka [VIDEO]

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
Dawid Wygas
Dawid Wygas
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Mogą być z różą, dżemem, cukrem pudrem, lukrem, czekoladą, adwokatem... Nie ma to większego znaczenia, bo raz do roku, w tłusty czwartek, niemal każdy Polak staje się wielkim amatorem pączków w każdej postaci. Nie zaszkodzą, o ile po uczcie będziemy się ruszać. Postanowiliśmy sprawdzić, co zrobić, aby po tym jednym słodkim dniu, samemu nie stać się... pysznym pączkiem.

Tłusty czwartek w Częstochowie

Co roku w ten tłusty dzień, nie zważając na długość kolejek, ustawiamy się w ogonkach, aby kupić świeże, pulchne, nadziewane kulki. Cukiernie i piekarnie prześcigają się w coraz to wymyślniejszych recepturach. A my stajemy przed nie lada wyzwaniem. Do wyboru mamy mnóstwo rodzajów - z dżemem, marmoladą, jabłkiem, czekoladą, budyniem, kremem, toffi, bitą śmietaną, lukrowane, pudrowane, posypane wiórkami kokosowymi, skórką pomarańczy, polane czekoladą... Wszystkie wyglądają niezwykle apetycznie.

A później w mieszkaniach, biurach, sklepach unosi się delikatny zapach cukru pudru, lukru lub kandyzowanej skórki pomarańczowej, którą czasami są oblepione pączki.

W tym wyjątkowym dniu - jeśli oczywiście ktoś da radę - możemy pozwolić sobie na wszystkie rodzaje. Zgodnie z tradycją w tłusty czwartek objadanie się jest dozwolone. Według przesądów ten, kto nie będzie objadał się w tłusty czwartek, nie będzie miał powodzenia w życiu. Jak się okazuje, w naszym kraju chyba mamy sporo przesądnych i dlatego nie należy się dziwić, że w tym dniu wspólnie pochłaniamy nawet 100 milionów tych słodkich kulek!

Jakiej aktywności fizycznej potrzebujemy, aby spalić jednego pączka?

Oczywiście, raz w roku można sobie pozwolić słodkie szaleństwo. Postanowiliśmy jednak sprawdzić, co zrobić, aby po tym jednym dniu, samemu nie stać się... pysznym pączkiem.

- Jeden pączek to około 300-400 kcal. Aby go spalić, potrzebujemy około godziny szybkiego marszu - mówi Michał Zarębski, fizjoterapeuta, mentor zdrowia. - Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile kilokalorii dostarczamy wraz z pożywieniem, a jak później trudno i żmudnie musimy to spalać - dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera