Totolotek Regionalny Puchar Polski. Ruch Radzionków poległ,...

    Totolotek Regionalny Puchar Polski. Ruch Radzionków poległ, ale tylko w pucharze

    Leszek Jaźwiecki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ruch Radzionków - Gwarek Tarnowskie Góry 0:6 (0:4)
    1/53
    przejdź do galerii

    Ruch Radzionków - Gwarek Tarnowskie Góry 0:6 (0:4) ©Arek Gola

    W Radzionkowie już tylko nieliczni kibice pamiętają występy Ruchu w piłkarskiej Ekstraklasie. Nie ma nawet stadionu na Stroszku, na którym „Cidry“ rozgrywały swoje mecze. Ruch gra obecnie w IV lidze śląskiej i zajmuje 5 miejsce. W Totolotek Pucharze Polski przegrał jednak sromotnie z Gwarkiem Tarnowskie Góry.
    Radzionkowianie w piłkarskiej elicie występowali przez trzy lata. Na Stroszku o punkty nie było łatwo. W pierwszym roku po awansie Ruch został najlepszą śląską drużyną piłkarską zajmując 6 miejsce w I lidze.

    Potem jednak przyszły chude lata i wydawało się, że klub z Radzionkowa w ogóle zniknie z piłkarskiej mapy kraju. Władze „Cidrów“ postanowiły, że działalność zostanie podtrzymana, ale będzie prowadzona na zasadach amatorskich.
    I w ten sposób działacze Ruchu powoli przywracali do życia pewnego już nieboszczyka. Problemem jednak był stadion. Obiekt przy Narutowicza usytuowany był w granicach Bytomia i tak naprawdę Ruch nigdy nie grał w swoim mieście.

    Zobacz galerię

    Cztery lata temu teren i klubowe budynki zostały zlicytowane i Ruch został bezdomny. Rozpoczęło się poszukiwanie nowego obiektu. Z pomocą przyszedł Sokół Orzech użyczając swojego obiektu i tam piłkarze Ruchu rozgrywali swoje trzecioligowe mecze. Przysłowie mówi, że biednemu wiatr w oczy. Przekonał się o tym Ruch Radzionków. Przystosowany do wymogów licencyjnych w III lidze stadion Sokoła pewnej nocy został zniszczony przez wandali.

    To niejako zmusiło działaczy „Cidrów“ do kolejnej ważnej w historii klubu decyzji. Po 44 latach Ruch powrócił do Radzionkowa- Tułaliśmy się po obcych boiskach, trenowaliśmy w Bytomiu, Strzybnicy. Teraz nasza udręka się kończy – przyznał prezes „Cidrów“ Marcin Wąsiak.

    Swoje mecze piłkarze z Radzionkowa rozgrywają na boisku o sztucznej nawierzchni przy Szkole Mistrzostwa Sportowego którego dyrektorem sportowym do niedawna był Mirosław Smyła, obecny trener Korony Kielce. To przejściowe rozwiązanie, bo w planach jest budowa nowego stadionu. Na razie jednak jest on w fazie... marzeń.

    - Na razie miasto nie ma odpowiedniego terenu - przyznaje prezes klubu. - Mecze gramy na obiekcie SMS, ale trenujemy także na Narutowicza, dobrze, że przynajmniej boisko treningowe tam zostało - dodaje prezes.

    Nie tak dawno klub obchodził 100 lecie. Wróciły wspomnienia. Na jubileusz przyjechali piłkarze, którzy grali w barwach Ruchu jeszcze w ekstraklasie. Kibice mogli ich oglądać w meczu z drużyną złożoną z zawodników Ruchu z lat 2010-12. Nie mogło zabraknąć legendy klubu Mariana Janoszki, „Ecikowi“ na boisku towarzyszyli także Rafał Jarosz, Wojciech Grzyb, Piotr Rocki, Wojciech Myszor.

    Ruch Radzionków gra obecnie w IV lidze śląskiej. Po 6. kolejkach radzionkowianie zajmują 5. miejsce w tabeli mając cztery punkty straty do prowadzącego zespołu Szombierek Bytom.

    Podopieczni trenera Michała Majsnera dobrze radzili sobie do tej pory w Regionalnym Pucharze Polski. W pierwszej rundzie rozgromili Nadzieję Bytom 21:0! W drugiej odprawili z kwitkiem... Sokół Orzech. W kolejnej rundzie trafili na III-ligowego Gwarka Tarnowskie Góry. Derby powiatu tarnogórskiego rozegrano na sztucznej murawie SMS w Radzionkowie.

    - Panowie gramy o dumę, o honor - przybijał z wychodzącymi z szatni piłkarzami Ruchu piątki jeden z działaczy.

    Gwarek przyjechał do Radzionkowa w najmocniejszym składzie i od pierwszych minut wziął się do roboty. Prowadzenie objął już w 26 minucie z rzutu karnego. Faulował Kamil Kopeć, który kilka minut później wpakował piłkę do swojej bramki. Trener Majsner zmienił go jeszcze przed przerwą, na która Gwarek schodził prowadząc 4:0. Po przerwie trzecioligowiec nie musiał się już wysilać a i tak strzelił jeszcze dwie bramki. Gospodarze kończyli mecz w dziesiątkę. Kontuzji doznał grający od kilku sezonów w Ruchu Tunezyjczyk Amine Mahmed Boudguiga. Wcześniej trener Majsner dokonał regulaminowych zmian.

    Regionalny Puchar Polski


    Ruch Radzionków - Gwarek Tarnowskie Góry 0:6 (0:4)

    Bramki Rafał Kuliński (26-karny), Kamil Kopeć (31-samob.), Konrad Pipia (43), Patryk Joachim (44), Mateusz Mazurek (46), Adrian Pytlik (68)

    Sędziował Wojciech Zarzycki (Bytom).

    Ruch: Stambuła - Kopeć (33. Kaletka), Banaś (46. Gieroń), Wnuk, Figna, Rocki, Staszowski (59. Piecuch), Trzcionka (46. Turczyn), Łabojko (46. Pietryga), Gajewski (76. Kopica), Boudguiga. Trener Michał Majsner.
    Gwarek: Wiśniewski - Dzido, Pączko (68. Dworaczek), Mazurek (64. Pytlik), Timochina (70. Kowalczyk), Joachim, Pipia (61. Kołodziej), Polak, Dyląg, Kuliński, Bętkowski. Trener Krzysztof Górecko.
    Żółta kartka: Pytlik

    REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

    Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!



    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Odnowa biologiczna i cudowne widoki w jednym?

    Odnowa biologiczna i cudowne widoki w jednym?

    Ruszył oficjalny sklep internetowy – huawei.pl

    Ruszył oficjalny sklep internetowy – huawei.pl

    Zobaczcie, jak mieszkają polscy milionerzy ZDJĘCIA

    Zobaczcie, jak mieszkają polscy milionerzy ZDJĘCIA