Tyska pielgrzymka dotarła na Jasną Górę. Tak pątników powitała Częstochowa!

Katarzyna Gwara
Katarzyna Gwara
Tyscy pątnicy wzięli udział w mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej, gdzie modlili się w intencji pielgrzymów i wszystkich mieszkańców Tychów
Tyscy pątnicy wzięli udział w mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej, gdzie modlili się w intencji pielgrzymów i wszystkich mieszkańców Tychów Katarzyna Gwara
Udostępnij:
Około stu pątników wzięło udział w 38. Pieszej Pielgrzymce Tyskiej na Jasną Górę. W ciągu czterech dni pokonali sto kilometrów. 30 lipca, tuż po godzinie 13.00, pielgrzymi dotarli do częstochowskiego klasztoru.

Tyską pielgrzymkę zapoczątkował ks. Stefan Nowok, ówczesny wikary parafii św. Marii Magdaleny, który został budowniczym kościoła św. Jadwigi Śląskiej. Kiedy kościół powstał, pielgrzymki zaczęły wychodzić właśnie z parafii św. Jadwigi. Co roku osobiście prowadził je ks. Stefan Nowok, także jako proboszcz odbył 33 pielgrzymki. Mimo że duchowny jest już na emeryturze, zapoczątkowana przez niego tradycja nie zamarła. - Wiemy, że ksiądz Stefan wspiera nas duchowo. Zawsze po pielgrzymce pyta o nasze wrażenia i jest ciekawy naszych relacji. Serdecznie go pozdrawiamy - mówił Stanisław Błachnio, jeden ze współorganizatorów tyskiej pielgrzymki, który do częstochowskiego klasztoru pielgrzymował już po raz 32.

Tegoroczną wędrówkę pielgrzymi rozpoczęli w środę, 27 lipca. W ciągu czterech dni pokonali sto kilometrów. Na pielgrzymkowym szlaku pątnikom towarzyszyło hasło: "Maryjo, uproś pokój dla świata". Najmłodszy uczestnik miał dwa lata, a najstarsi przeszło 70. Podczas pielgrzymowania nie zabrakło oczywiście akcentów śląskich – górniczych i tradycyjnych, śląskich strojów.

- Szliśmy przede wszystkim drogami asfaltowymi. Momentami było ciężko. Czasem maszerowaliśmy w pełnym słońcu, a temperatura przekraczała 30 stopni. W piątek - tradycyjnie - złapał nas deszcz. Nie wiemy, jak się to dzieje, ale każdego roku podczas pielgrzymki na Jasną Górę, w piątek mamy deszcz - opowiadał Stanisław Błachnio. - Po drodze nocowaliśmy głównie na kwaterach prywatnych. Poznaliśmy mnóstwo życzliwych osób. W czasie pandemii ludzie niechętnie przyjmowali obcych do swoich domów. Teraz ta tradycja powoli się odradza. Dobroć ludzka jest niesamowita. Coraz więcej osób bardzo chętnie nas gości i przyjmuje do siebie. Tak było w każdej z miejscowości, do której dotarliśmy. Jedna z pań wyszła nam nawet naprzeciw i rozdawała cukierki - dodał.

Pielgrzymi uroczyście weszli na jasnogórski plac w sobotę, 30 lipca, tuż po godz. 13.00. Ze Szczytu przybyłych serdecznie powitał jeden jasnogórskich zakonników. O godzinie 14.30 tyscy pątnicy wzięli udział w mszy świętej w Kaplicy Matki Bożej, gdzie modlili się w intencji pielgrzymów i wszystkich mieszkańców Tychów.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie